Dzięki za podpowiedzi. W zasadzie zaczynam uprawę ozimin(wcześniej tylko jare mieszanki), ojciec nigdy nie pryskał jesienią a ja bym chciał robić to bardziej profesjonalnie by uzyskiwać wyższe plony. Do tego dojdą opryski fungicydowe i skracanie ale to chyba na wiosnę.
A jak dam tribenuron teraz tak do 15 g to jest ryzyko popalenia. Te osety są już dość spore, można je skasować teraz jak są niewielkie? Pogoda chyba sprzyja, jest ciepło. Mieszanka zbiornikowa to chyba zawsze szersze spektrum działanie no chyba że sprzedawca nie dobrał mi tego za dobrze?