Pierwsze primo w odchowie cieląt to solidne odpojenie siarą. Siara musi być pierwszy sort, najlepiej od wieloródek, zdrowa nie od zapalonej krowy. Jak dajesz od matki to powinna być ona wydojona max do 4 godzin(najlepiej od razu do 2 godzin bo później traci na wartości). Ja mam zawsze dwie, trzy porcje zamrożone jakby z siarą nie było tip top. Dać tyle ile cielak wypije, nawet 4 l(często wydali po tym smółkę). Od lat nie wiem co to biegunki(chyba że takie z przepojenia) a warunki utrzymania mam przeciętne. 4 -5 dni idzie mleko od matki, przeważnie do miesiąca mieszane napuszczone w trakcie dojenia z rurociągu, a potem do wieku 3 miesiące cielęcia mleko zastępcze z siemieniem lnianym polmass, sano lub piast. Próbowałem różne musli, cjtki ale najchętniej jedzą swoje grubo zmielone zboże(ponoć te kupne lepiej rozwijają żołądki ale jak ich nie jedzą to wątpliwe). no i siano które zaczynają dziubać kilka dni od urodzenia.