Owijałem 500tką (pierwsze okrycie w całości plus 12 -13 obrotów) nie naciągając za mocno to 24 bele. Folia wydaje się bardzo ok. Zero problemów tj. klejenia taśmą po uszkodzeniach owijarki, podłoża, chwytaka, nie zrywa się przy pierwszym obrocie i nie dziurawi się byle czym.
siałem w tym roku kukurydzę po wieloletniej łące. Zakupiłem dursban ale że do siewu i po siewie nie padało to nie prysnąłem. Dziś widzę że stado mew czy rybitw rządzi na tym kawałku pola. Czy te ptaki zjadają rośliny kukurydzy czy szukają tych robaków? Teraz wilgotno to czy można ewentualnie prysnąć dursbanem(zamiennik neptun) jak kuku ma 7-8 liści? jak tak to jaka dawka?
ile ml? ja zasuszam rywanolem ale trochę to trwa i się babrze.
można też wpompować butelkę bezkarencyjnego na mleko eficuru(dobrze przenika przy takich problemach).
To właśnie jest chyba największa bolączka u mnie w żywieniu. Wszystkie po ocieleniu mają problem z apetytem. Nie mam krów pod oceną więc nie wiem dokładnie która ile daje. Do tego większość stada cieli się luty - maj i teraz basen trzeszczy w szwach a w okresie zimowym szukam mleka by mieszadło złapało pierwszy udój. Zasuszenie często z musu na 3 miechy. Tu też genetyka się pewnie kłania bo krowy które w niesprzyjających okolicznościach dojone są ponad rok idają do końca ponad 20 l dziennie to się nie zatuczają ale niestety mało takich mam.
Krówka trochę lepiej je ale szału nie ma.
Tak lekarz był dwa razy. Kroplówy z wapna i glukozy. Trawieńca wykluczył, z ketotestu wynik w miarę ok przy tym jedzeniu i po porodzie. Płuca ok a kwasica przy diecie dla zatuczonej krowy mało prawdopodobne. Temperatury nie ma, oddycha normalnie, chyba łożysko odeszło w całości bo jak nie to pewnie gorączka by była. ph moczu nie badane. Wygoniłem na pastwisko zobaczymy co będzie.
kał ok nie kwasicowy
ile się czeka na wyniki wątrobowe z krwi?
moim zdaniem to może sypnąć 400kg/ha i plon niekoniecznie będzie lepszy. Zależy jakiej klasy ziemia, jakie ph, stan runi, dobór odmian, zasobność p,k,mg, woda, siarka, agrotechnika i pewnie jeszcze wiele innych czynników
Krówka po wycieleniu przestała jeść. Tylko coś tam dziubnie i bardzo dużo pije. Trochę pieni się jej z pyska.Dostała dwa razy wapno dożylnie i za pierwszym razem glukozę. Kondycja dobra, wstaje lekko, silna bo ciężko utrzymać przy wlewkach, ale już 6ty dzień po wycieleniu i nie je. Mleka tylko 5 litrów na udój więc chyba wątroba siadła(bo mleczna krowa a ta się trochę przypasła to ze swojego tłuszczu powinna dać ponad 10l nie jedząc nic). Krowa zaczyna trzecią laktację. Pod koniec drugiej laktacji gdzieś na 11 - 12 miesiąc zerwała mleko do 0,5 l. Zasuszyłem na 3,5 miesiąca. Krowa rasy mieszanej: hf i norweska. Słabo pracuje żwacz ale jak nic prawie nie je to pewnie dlatego? Dostała neopropiowet, dietan, sodę, dwie kostki drożdży i dwa piwa w jednym wlewie i poprawy zero. Krowa wcześniej wybitnie żerna( zjadła szybko swoje i sąsiadkom pomogła). Wątroba się skończyła? Miałem w tamtym roku taki przypadek że krowa w 3ej laktacji po 4 miesiącach dojenia z kilkunastu litrów na udój spadła na przestrzeni doby na szklankę mleka na udój. Z tym że ta to nic nie jadła tylko wąchała i też jak ta dużo piła.
I w następnej laktacji po ciężkim zapaleniu i takim leczeniu było z tego strzyka mleko, tj więcej niż szklanka? Ja rywanol stosowałem tylko do zasuszania na amen, ale po 4-5 podaniach po każdym doju zaprzestawałem doić, więc ciekawi mnie temat jak to jest jak się nie przestanie. Rywanol ściąga zasusza rany więc i w strzyku robi pewnie to samo więc jest jeszcze szansa na mleko? Lecząc zarejestrowanymi lekami ćwiartka czasami tak dostaje w d...ę że bieżąca laktacja już stracona ale za to w następnej jest ok.
Ja też tak robiłem ale jak zasuszałem ćwiartkę w trakcie laktacji. Ćwiartka oczywiście kaput zasuszona na amen.
Z dipingu polecam też delaval ale gotowy nie koncentrat. Lodo..... coś tam coś tam. Nie wysusza tak skóry i u mnie somatyka mocno na plus.
W tym roku skasowałem, zrekultywawałem kilka nieużytków i posiałem trawę. Nieużytki to takie oczka zadrzewiań, zakrzewień przeważnie na TUZach(do okoła lub przynajmniej dwa boki). Są to tereny wyłączone z płatnosci(obiekty zakreskowane równoległymi białymi albo szarymi liniami). Jak to dodać do dopłat? Można na tym narysować uprawę następnie dodać tą uprawę(chyba tuz) i opisać rozbieżność? Z tym że wtedy wskakuje to jako oddzielna działka (uprawa) zgodnie z numeracją.
I jeszcze jedna sprawa. W tamtym roku zaorałem tuz i posiałem mieszankę zbożową. Na jesień posiałem trawę wieloletnią pastwiskową. czy w tym roku mogę na tej działce przywrócić tuz?
Był już taki czas parę lat temu że giżycko płaciło coś koło tego. Na moich terenach to głownie giżycko i mlekpol odbiera. Ja(a właściwie rodzice) w mlekpolu w tych czasach miałem 1,25. Jakoś może przetrwamy rezygnując i inwestycji które nie są niezbędne. Poza tym trza więcej nabiału jeść i kupować patriotycznie przetwory ze swojej mleczarni mimo że coś tak taniej można dostać u konkurencji.
są takie klamry do łączenia taśm. Ja taśmy stosuję na grodzenie kukurydzy. Dla krów drut i ciut wyżej biały sznurek 1600/2000 do prasy
bardzo rzadko się zdarza że któraś wyjdzie
Apropo wypasu. Grzebałem trochę dziś w swoim ewniosku. Należy się rolnikom trzymającym krowy na uwięzi dopłata dobrostanowa jak wypasamy. Z tym że nie wszystko kumam. Kwota dopłaty to niestety nie 500+ ale chyba ok 180zł(poprawcie mnie jak jest inaczej). Znalazłem jakieś oświadczenie o wypasie w którym poświadczamy że wypasamy min. 140 dni. Wypas od 01.04.2020 do 15 .10.2020. Trzeba szybko składać wniosek by się załapać na te prawie 5 miesięcy bo teraz będzie się chyba liczyć od dnia złożenia wniosku(poprawcie jak jest inaczej bo te oświadczenie bardziej dotyczy mięsnych sztuk). Trzeba od dnia wypasu do 15 października prowadzić rejestr wypasu. Coś też ale to w ewniosku jest też o nadzorze doradcy(po co co on niby miałby przy tym robić?). Co jak zgłosimy krowę albo jałówką powyżej 24 miesięcy i sprzedamy za dwa tygodnie? Dostaniemy proporcjonalnie do dni wypasu tą kwotę? To samo jak np jałówka za dwa miesiące osiągnie dwa lata to też ją dodajemy to rejestru i proporcjonalnie?
A i ile można dodać krów i bydła poniżej 2lat do dopłat? 20 czy 15 sztuk tu i tu(nie dodawałem jeszcze ale w ewniosku przy liście rozwijalnej do dodawania jest 0/15 więc coś się zmieniło?)
"Od roku 2020 istnieje możliwość ubiegania się o płatność dobrostanową, która polega na rekompensowaniu rolnikowi dodatkowych kosztów oraz utraconych przychodów wiążących się z utrzymywaniem zwierząt z zastosowaniem podwyższonych standardów. Płatność dobrostanowa przysługuje do loch, tuczników, krów mlecznych oraz krów mamek"
Jak się wypasa krowy ponad 5 miesięcy to się należy mimo że w oborze jest się do czego przyczepić?
Posiałem 2 dni temu kukurydzę. Ograniczyłem uprawki to jest sporo rozwiniętego chwasta. Chyba mak polny i przetacznik perski. Czy jak to prysnę jutro czy pojutrze chwastoxem turbo przed wschodami kukurydzy to jej zaszkodzi? Ten oprysk to tylko na to co teraz bo powschodowo na 4-6 liść kuku inny oprysk ale jeszcze nie wiem co. A może glifosat teraz? Jak tak to jaka dawka? Jest ryzyko dla uprawy? Dwa lata stosuje zeagran plus nikosh i tych chwastów nie bierze. Szybko startują nawet jak zimno i jak pryskam to za duże chyba? Ten większy w tamtym roku (chyba mak polny) to ręcznie wyrywaliśmy w połowie maja i był w kolano. Przetacznik odbił po oprysku(zeagran nikosh). Chyba że zalecacie poczekać do wschodów i rypnąć to środkiem który da radę ale jakim?
przeczytałem w ofercie że dawkowanie 10-20 g sztuka dziennie więc jak u mnie na 25 sztuk dojnych to na dwa miesiące. Stosuje sorbix 25 kg za 60 zł. Ale dawkowanie nawet do 50 g na 100kg masy ciała a skład to co pisałem wyżej i to ponoć wiąże witaminy
Interesuje mnie ten elitox. Dobry jest? Widzę że ma w składzie coś innego Klinoptilolit i bentonit. Można to mieszać z witaminami? Jaki koszt i gdzie to można najtaniej dostać wysyłkowo?
Zastanawiam się czy są takie siatki do okien które chronią z zewnątrz od wiatru a wypuszczają powietrze z obory? i jeszcze żeby światła dużo nie zabierały
Było wcześniej coś o szczepionkach(autoszczepionka, mastibiovac). Szukam metod by poprawić zdrowotność w swojej oborze na maksa choć tragedii na razie nie ma. Czy nie uważacie że stosowanie szczepionek tego typu powoduję potrzebę stosowania ich już cały czas? Tzn poprawiasz np żywienie, warunki bytowe, genetykę ale jak nie zaszczepisz na czas to sajgon?