Zgadza się, nie są to czyste hf-y(domieszka ras: SM, MM, NR). Takie stado przejąłem pod koniec ubiegłego roku po rodzicach. Mam w planach poprawę genetyki, choć sam nie wiem czy to dobry pomysł ze względu, że nie mam zbyt dobrych warunków bytowych w oborze. Nie mam krów pod kontrolą więc trudno mi podać dokładną wydajność tym bardziej, że cielaki dość długo odpajane są mlekiem, do tego dochodzi sporo karencyjnego mleka w okresie zimowym. W sezonie wypaśnym jestem zadowolony bo są sztuki które dają powyżej 15 litrów na udój przez 3/4 laktacji. Są też niestety takie, które tylko 3 miesiące dają porządnie a później słabiutko. Trawa i wypas to samo zdrowie dla krów. Praktycznie od wiosny krowy mi nie chorują , somatyka poniżej 100, a oprócz trawy tylko swoja posypka plus mielone ziarno kukurydzy i witaminy.
Kuleje niestety sezon zimowy. Niezbyt komfortowe warunki bytowe dla zwierząt(stanowiska, wentylacja, przeciągi przy pracach). Zdaje sobie sprawę, że sama sianokiszonka to za mało(a tak naprawdę tylko pierwszy pokos z własnym pól ma jakąś jakość). Do posypki mam zamiar dodawać trochę śruty rzepakowej(przynajmniej 0,5 kg sztuka), dojdzie też kreda i soda. razem 3 -3,5 kg na sztukę. Pomału rozglądam się za zakupem wysłodek mokrych w BB(ile kg na sztuke tego dawać?). W następnym roku przynajmniej z 1,5 ha kukurydzy na zielonkę. Poprawi mi to wydajność?