Skocz do zawartości

Troker1979

Members
  • Postów

    2546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Troker1979

  1. Zaostrzy się strajki w następnym roku
  2. Ja to nawet mógłbym poświecić i miesięczny przychód by po tego typu proteście miało być lepiej w dalszym okresie. Ale to musieli by wszyscy jak jeden mąż bo inaczej nie ma to sensu. Wypierniczą cię z Mlekowity dla przykładu dla potomnych to może jakaś niszowa mleczarnia Cię przygarnie jak Podpiszesz cyrograf że cicho Będziesz Siedział. Takie realia niestety.
  3. U mnie też rachunek ostatni o kilka stówek niższy ale to pewnie ten limit 2000/3000 działa. To u mnie na 1,5 miesiąca. Ja rozliczam się z miesiąca na miesiąc w trybie rzeczywistym. Nie chcę Cię martwić ale chyba masz prognozę na pół roku. Po miesiącu, dwóch rachunki wrócą do normy, a jak nie to będzie niedopłata jak u mnie w tamtym roku i spora sumka extra do zapłaty bo system nie ogarnął a po pół roku to się zanosi że rachunki wzrosną x2. Platfusy zamrozili na pół roku bo wybory samorządowe i do europarlamentu za pasem.
  4. Może to nie zapalenie tylko mleko nabiera i nie ma jak zdoić. Sprawdź temperaturę. Jak ok to pewnie przepali a jak nie to przeciwzapalny, przeciwgorączkowy przez kilka dni. Nie wiem tylko czy to było tzw zasuszenie na amen czy po prostu niedojenie tego strzyka bo nie było drożności. Postępowanie w obu przypadkach raczej takie samo.
  5. Dzięki ale chyba 3 dawka Penstrep zaczęła działać bo dziś po 24 h od ketaprofenu gorączka nie narosła powyżej 40+ a 38,8. Jest nadzieja. Płukać jeszcze? Ale dla równowagi kolejna 3 krowa ma problem z jednego strzyka. Dojarka nie wydoiła, ręcznie poszło. To jakaś choroba bo urazów nie widać a dojarka nie daje rady, Ręcznie jakoś idzie.
  6. Jak krowa poszła wczoraj jako ubój z konieczności w gospodarstwie to czy mogę zarejestrować na nią jej cielaka? A i jak się pozbyć tej krowy z ewidencji? Zwykłe wybycie na ubojnie, rzeźnie czy jakaś specjalna zakładka ubój z konieczności czy coś podobnego.
  7. Niestety u mnie też nawet płukankę czy pałeczki domaciczne na tym
  8. Rozumiem że antybiotyk z tetrakcyliną domięśniowo np oxytet a płukanka bezkarencyjna fatroksymina? Taka poszła z 5-6 dni temu. Powtarzać ją? Co 3 dni?
  9. Podziwiam Was za tą wytrwałość. Nerw mnie pierdyknął i już jej nie ma. Akurat byli w pobliżu Ci od uboju z konieczności. Myślę że te pakowanie wapna spowodowało wypłukanie fosforu tak jak Piszesz. Po podaniu rano kolejnych dwóch butelek za 5 godzin już nie stała po podniesieniu. Akurat mam taką serię na nieszczęścia, wypadki i porażki w oborze. Takie fatum. Jeszcze ze 3-4 wyjazdy i ze dwa lata będzie spokój. Matka mówi że to dlatego że do kościoła nie chodzę. Mam kilka jałówek wysokocielnych o które martwiłem się że nie znajdę dla nich miejsca. Ale jak zwykle los okazał się "łaskawy". Może Pomożecie w kolejnej biedzie z serii która trwa(wrzucałem zdjęcia ćwiartki po wybuchu, teraz kolejna przytarła zwieracz, cdn...). Jałówka ponad 2 -3 tygodnie po wycieleniu. Oczyściła się niby ładnie ale chyba coś zostało bo śmierdzi. Zrobił wet płukankę bezkarencyjną i eficur poszedł-butelka. Pochwa trochę porwana po wycieleniu. Krowa dalej gorączkuje, słabo je, mleko koło 20 l na udój(je chyba lepiej jak nie widzę i na glicerynie żyje bo kukurydzy prawie nie je). Daje codziennie vetaprofen przeciwzapalny i przeciw gorączkowy. Jak zbije temperaturę to lepiej pobiera ale to nie działa 24 h. Zmieniłem antybiotyk na penstrep i po dwóch dawkach 25 ml dalej gorączka 40+ jak przeciwgorączkowy puszcza.Zmienić antybiotyk? Płukanka z tetrakcyliną(miesiąc karencji)?
  10. Już jej teraz nie postawiłem na nogi. Nie chce współpracować. Nie będę się więcej męczył. Za dużo zdrowia to kosztuje. Macie jakieś namiary na uczciwe firmy robiące ubój z konieczności. Jestem z okolic Kętrzyna, warmińsko mazurskie. Te wapno z rana to jej bardziej zaszkodziło chyba niż pomogło. A stała 3 ha z rana od postawienia
  11. Ta już nie wstała po tym jak wypluła cielaka. Po porodzie daje wapno w kroplówce takim podejrzanym, podtuczonym. Dostała Tetanusan 24% pół butelki dożylnie pół w skórę w czasie rozłożonym na kilka godzin. Tam jest oprócz wapna magnez i fosfor jak się nie mylę. Czym Uzupełniacie fosfor, potas, magnez? Teraz jeszcze można zbadać krew czy za późno?
  12. Rozmawiałem właśnie z wetem to mówi że to zaleganie a nie porażenie. Problem jest z mięśniami tak jakby to były masakryczne zakwasy. Kazał jak najczęściej stawiać krowę i może puści za dzień, dwa, trzy, pięć. Dawać ewentualnie butelkę wapna tak na potrzymanie. Za***ać się robotą przez taką jedną krowę można ale czy będzie za to nagroda? Jakoś nie mam dobrych doświadczeń.
  13. Kuźwa drugie zaleganie w tym roku i pacjętka chyba pojedzie. Po ocieleniu już nie wstała. Przez dobę dostała 7 butelek wapna na raty w tym te jedne z magnezem(pół dożylnie pół w skórę) do tego 0,6 l wapna do pyska. Co to kuźwa za leki. Kiedyś prawie każde zaleganie po przyjeździe weta kończyło się krówka przy nim jeszcze wstawała. Mieli do dyspozycji antiparen. Nie wiem co w tym było oprócz wapna ale działało szybko. Krowę jak podniosę za biodra stoi, chwieje się lekko trzęsie ale stoi ze dwie godziny nawet. Je i pije. Mleko rośnie. Nie wiem czy jest sens siebie i ją jeszcze męczyć. Krowa to skomplikowane stworzenie. Do porodu ok. Cielaczek z d*py wyskoczy i paraliż. To chyba jakaś rewolucja hormonalna się robi. Co to jest te porażenie oprócz tego że krowa się odwapnia? Paraliż nerwów je łapie czy jak? Rano dałem tą 6,7 butelkę wapna co było ze 30 h po wycieleniu. Jest sens coś jeszcze w ją pakować. Wapno ile od porodu ma sens?
  14. Sami macie czas prowadzić te wszystkie ewidencje? Dla mnie to już czasu na pracę zaczyna brakować przez tą papierologię. Żeby nie pomoc ojca w pracy to bym już w tym wszystkim utonął. Kuźwa w jakim kierunku to idzie. Ja rozumiem w wielkich gospodarstwach gdzie rolnik tylko z nazwy a nawet się nie ubrudzi ale w małych i średnich gospodarstwach to już udręka szczególnie hodowlanych.
  15. Mi też ostatnio mocno lecą w dół
  16. Na Mazurach jeszcze stoi na polu tu i tam - małe kawałki
  17. Zastanawiam się czy force nie działa lepiej na ptaki szczególnie żurawie oraz dziki. Jak to miałem 2 ostatnie sezony ale też z koritem to nic nie przylazło i nie przyleciało, nawet nie usiadło na moje pole a mam w pobliżu wysypisko więc czarnych gap multum.
  18. To chodzi o to że paski na glukozę Używasz i przeliczasz? Pytam bo nie zawsze mam czas na bieżąco śledzić forum. Marbox ma taką zaletę że dedykowany na ecoli i krótka karencja. W Mlekpolu nie wychodzi w badaniu na antybiotyk. Nie wiem jak hamujące. W normalnym ludzkim laboratorium zrobią Ci posiew z mleka. I to bardzo dokładnie określą rodzaj paciorkowca czy gronkowca z jakiej grupy pochodzi. Antybiogram też będzie ale na ludzkie leki więc trzeba zweryfikować to z tym co dostępne w lecznicy zwierząt. No ja teraz jestem na etapie wycieleń ostatnich sztuk inseminatora i swoich z SHiUZa to niebo a ziemia. Super jałówki kontra niedoroby z promocji np Konrada i to co najmniej średnia półka bo zawsze brałem teoretycznie te lepsze. Tylko jakie to lepsze jak dany byk jest w top topów a w następnym katalogu ledwo się łapie. Ot promocja. Tak zacząłem trochę śledzić katalogi po paru porażkach. Albo te najtańsze. Mleczność super a nogi porażka. Ile to się podoi? Pytanie retoryczne. Szkoda że teraz to prawie już tylko wycena genomowa a nie na córkach. Byk się dobrze zapowiada ale czy się sprawdzi to już niewiadoma. To co się sprawdza to długo jest w katalogu jak nie to szybko z niego znika. A i polecam brać mniej słomek a więcej byków. Bo jak jakaś partia że tak powiem uniwersalna się nie sprawdzi ta cały sort urodzeń do tyłu w rozwoju genetyki.
  19. Nie wszystko da się zauważyć. Mi się wydaje że mam nawet nadwyżkę energii bo tak wolę względem białka, Są jednak indywidualne przypadki związane z jakimiś problemami po porodzie, nogami czy wątrobą i wtedy może dojść do Ketozy jak wcześniej problem się przegapi i nie zareaguje. No i tak Piszesz że nie było książkowo w zasuszeniu. o i taka ciekawostka. Mam babkę, matkę i córkę co nie jedzą kukurydzy ze 3 miechy po wycieleniu, później się zajadają a przed zasuszeniem znowu abstynencja. I weź to prowadź. Krzywa laktacji mocno się wypłaszcza mimo że w szczycie 40-50 l dziennie.
  20. Mam taki sam. Norma ponoć do 1,2 ale lepiej poniżej 1. 2-3 to nie tragedia szybka akcja pomaga ale powyżej to już mocny alert. Bywało i pod 6. Ale to takie wynalazki bo raczej dobrze żywię. Fajna sprawa bo przy problemach np jedzeniem, osowiałością przynajmniej ketozę można wykluczyć za piątaka. A i sobie ketozę można zmierzyć ale nie odważyłem się jeszcze 😄
  21. Co Ty pier**lisz z ch*jem na łby się zamieniłeś? Rozumiem że proceder istnieje ale to malutki procent, pewnie micro procent. Jak ktoś hodowlę opiera na wirówce, nie szuka rozwiązania problemów to chyba minął się z powołaniem i ta praca nie ma większego sensu. Zacznij dbać o stado a wirówka nie będzie Ci potrzebna.
  22. Ja korzystam z SHiUZ (Olecko chyba) oraz nasienia weta z Integren jak ma coś sensownego to chyba nawet moje pewniejsze. Były okresy że słabo szło i to i to ale mocznik w mleku szalał więc to przez żywienie.
  23. Ja znowu preferuje przezroczyste bo wolę patrzeć do góry na przewód niż zginać się do kolektora by stwierdzić koniec dojenia. A i widać na przykład jak mleko z krwią idzie. Jak ma się halę udojową czy duovaki to nieprzezroczyste pewnie i lepsze.
  24. sorki miało to być w luźnych. Skasujcie te fotkę w cytatach bo rzeczywiście nie ma co karmić ekozjebów
  25. Wcześniej długo leczyłem jak zapalenie było
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v