Witam, kupiłem ostatnio MF3060. Wymieniłem olej w skrzyni i filtr wszystko oryginalne. Przepracowałem nim może 8mtg i wszystko było ok(pracował na wałku i na wejściach hydraulicznych), wałki, napędy, półbieg działały... wczoraj przejechałem sie nim na pusto może 15min pracował i po powrocie do domu na wolnych obrotach wyskoczyła kontrolka od ciśnienia oleju w skrzyni. Napęd, wałek nie działał. Wyłączyła sie kontrolka zółw zajac. Po zwiększeniu obrotów do 10 kontrolka znikła i wszytko działało ale znowu po "puszczeniu" gazu wyskoczyła i znowu to samo... Jakieś porady, może miał ktos podobny problem? Dodam że ma zrobione obejście komputera na styczniki ale wszytko działa.
Drugi problem to taki że podczas cięższej pracy temperatura skacze do połowy licznika... Nie wiem co jest grane? Nowa uszczelka pod głowicą... Głowica po regeneracji, chłodnica ma 8 lat i popa wody 2lata...
Trzeci problem to taki że ciężko go zapalić jak jest zimny... Bez podgrzewania nie ma szans. Wtryski po regeneracji i nowa bateria. I kopic na czarno przy obciążeniu i z odmy też troche puszcza dymka jak sie zagrzeje.
Proszę o pomoc!