Tą wajchę od przełożenia zależnego lub niezależnego u wuja w MTZ ts po 23 latach intensywnej pracy nadal się ciężko załączyć i najlepiej właśnie zrobić to przy gaszeniu
Jak by dwie nakrętki się nie luzowały to bym nic spawarką nie chwytał . A że puszczało to jest teraz zrobione i nic się nie dzieje a w razie czego odkręcę bez problemu.
Owies to zależy od kawałków rożnie to wygląda na jednym polu całkowicie żółty a innym suszy nie widać . Co będzie to będzie jak to mówią taka wola nieba