Gniazdek nigdy za wiele, ale dwa są już ok, chyba że trzeba ładowarki podpinać to wtedy dwa z boku się przydadzą. Na klucze przykręć do ściany płytę OSB, wkręcasz wkręty gdzie chcesz i ile chcesz.
Tym pojazdem na pewno tego nie pociągniesz, będzie trzeba sypać max 300-400kg Jeżeli chcesz mieć dokładną tabelę to zrób próbę "kręconą" nie ma wtedy problemu i wychodzi praktycznie co do kilograma.
Mam tak zrobione na jednym pasie i nic się nie dzieje, ważne aby nie było zbyt ostrych krawędzi bo może siatkę złapać, każdy tak mówi o tych zgrzewanych. A ja tam nie widzę żeby to było konieczne.
Już w okresie lipiec/sierpień tak było, gdzie bym nie zadzwonił to była ta sama gadka, że agromasz ma cennik na maszynę jak już jest złożona i nie wiadomo jaka cena będzie ostatecznie. Jeden sprzedawca opowiadał, że jak przyszedł zestaw nabudowany to zamiast zarobić sprzedali go praktycznie po kosztach bo faktura przyszła dużo większa niż było wcześniej uzgodnione. Dlatego też większość sprzedawców odradza i nie są chętni na sprzedaż agromasza.
Na głębokiej przecież też je i robi wszystko w tym samym miejscu, no chyba że będzie tak jak tutaj, wydzielone miejsce z rusztem, w starych oborach raczej niezbyt łatwo takie coś ogarnąć, chyba, że kombiboksy plus obok wiata na głęboko gdzie krowy mogą odpoczywać. Można by zrobić coś pomiędzy płytką A głęboką czyli posadzka na jednej wysokości, wypychanie np raz/dwa razy w tygodniu, stół paszowy po środku, ale wtedy krowa leży gdzie chce i w czym chce.
Też mnie ciekawią te kombiboksy, zwłaszcza, że mam w środku obory tylko 10.5m w dodatku dwa rzędy słupów, pasuje 3m na paszowy i po 3.75 na legowisko z spacerowym po obu stronach. jedynie boje się czy 2m wystarczy aby krowy swobodnie przechodziły obok siebie.