Ja też i nie rozumiem, po co było kombinować. Po 50-tce powinni robić tylko 82, a nie tysiąc innych wersji.
Przy pierwszym posiedziałeś - to zobaczysz, jak Pronar osiągnie wiek, co z niego zostanie
Żeby nie pisać tak chaotycznie jak ty.
243 to pospolity mtz 82, 242 to m.in. mtz 572, 240 był w 552. Pierwszy 82 HP, drugi i trzeci 65 HP.
W 242 wał korbowy bez przeciwwag ale z duża misą.
I to zetorcyna, a nie emtezecina. Na początek złożyć jeszcze raz ściśle trzymając się instrukcji. Coś nie tak, ale okazało się po zwiększeniu ciśnienia. Jeszcze istotne w jaki sposób wywala uszczelkę. Miałem taki przypadek, że z powodu pękniętej głowicy uszczelka była wypalana i woda na 110.
Podpisuję się pod tym. Świecy płomieniowej nie używa nikt ze znajomych posiadających mtz, bo to nie ułatwi startu w mróz. Grzałka płynu tylko i wyłącznie.
Mam D-242 i ostatnio przy -15 'C dosłownie tylko "prztyk" i chodzi.
U mnie tak właśnie jest, że ta dźwignia nie działa, a przy wywracaniu podnośnik też podnosi. Zdaje mi się, że mam to skręcone na full, ale wezmę się za nią jak będę miał dwa mtz, żeby tego nie unieruchomić.