Przy 8ha z samej produkcji roslinnej nie ma opcji dostać. ;) a bydlo chowac, przy ich nowych wymaganiach, to dofinansowania nie starczy jak na moje mozliwosci.
To do ciagnika malej mocy mozna cos kupic zeby dzialalo poprawnie? Jakis stary jednosekcyjny pomarol czy inny meprozet i przerobic? Czy szukac od jakichs zetorow np. Veto?
Jezioro Leleskie ;) na Warchałach za duży tłok ;)
Ja to ten mniejszy, chudszy :D
Fakf, flaming robił wrażenie, a my na nim to juz wogole 😂 chwila oderwania od obowiązkow sie nalezy ;)
Ja tez jedno pole robilem po 1 deszczu, to efekt prawie jak po zwyklym kultuwatorze. Natomiast gdy przeszly 3 burze, ziemia namiekla, to na kolejnym polu efekt bez porównania, choc nadal widać, ze to tylko kultywator z walem strunowym.
Musi byc sucho, lub plytko ustawione, ewentualnie za niska prędkość.
Ja tez na poczatku bylem zawiedziony efektem walka strunowego w kultywatorze.. Jednak dobre ustawienie, wieksza glebokosc i 3 bieg ( na 2 efekt slaby) i pole lepiej wyglada.
Cena robi duza roznice. Jednak w okolicy mam taki ladowacz za 2500zl. Policzyc, ze z czasem chciałbym dolozyc 2 sekcje, moze jakas regeneracja silownikow lub ich wymiana, to 3000 lekko nalezy wydac. Wiec te 5500\6000tys za 3 sekcje do zetora nie wydaje sie duzo, ale to jednak 2 razy tyle..
U mnie glownie pracowalby przy oborniku, bo w zime dzien w dzien taczkowac ok. 15 razy w ta i spowrotem z obornikiem i kukurydza, to czasem czlowiek ma problem z lozka wstac, bo plecy odmawiaja posluszenstwa, a chlewki mam tak skonstruowane, ze w zaden sposob wyciagu zamontowac nie mozna. Wiec tur zastepowalby taczke..
Ja tez szukam czegos. Padnie na 1 sekcje uzywana do c330 lub wlasnie nowy z euroramka do 5211. Wszystko zalezy od ceny.
Znalazlem ladowacz z euro, lyzka i widly do obornika 1,2m za 5500zl od prywatnego producenta. Tylko nie wiem jak z wykonaniem. Natomiast firmy rol-mar (podobno fajne ladowacze) to goly tur kosztuje 5200 + osprzet, wiec Różnica conajmniej 1000zl, a to juz sporo.
Rozni sie : czasem reakcji i dzialania, zawartoscia czystego składnika, granulacja.
Bardziej mialem na mysli ile potrzeba wapna sypkiego, aby uzyskac ten sam efekt siejac wapno granulowane. Tak wiem, ze mozna policzyc zawartosc czystego skladnika tu i tu, ale pyliste w jakiejs czesci sie "kurzy" do sąsiadów, a granula leci konkretnie na nasze pole. Wiec sa jakies straty z tym zwiazane.
Do tego policzyć usluge rozsiewu i zaladunku, a granulat moze posiac kazdy malorolny przyslowiowym lejkiem, tak jak ja. :)
Sam pod kukurydze sypalem ok. 700/800kg wapna granulatu na hektar i widze różnice. Ze zwyklym wapnem nie mam porównania. Ale jak to mowia"kazdy orze jak moze" :)