jeśli tył.będzie dociazony to tylko dobrego tura żeby podnosił, ja mam tura do mojego smerfa z Ursusa, 1650 udźwigu, podniesienie nawet 1800 pytanie kto zaplaci później za remont przedniej osi. Ogółem mówiąc przez dwa lata zrobiłem tym td 1000 mth, awarii jak narazie 0 i daj Boże żeby tak było. Jeżdżę na usługi smerfem z przyczepa samozbierajaca, do zbioru daje rade sobie super, do transportu tez, a pełna załadowania z taką średnio przesuszona trawa waży 14 t, pod górki nie raz trzeba zejść na drugi zakres biegów, rok temu podkrecony został do 115 i od razu czuć różnice zwłaszcza w transporcie. Problem zaczyna się też kiedy z pełną masz zjechać z jaakkiejs górki... stanowczo za lekki mimo że mam pełne obciążenie na przód i tył wtedy i tura.