Skocz do zawartości

daremw

Members
  • Postów

    1708
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daremw

  1. Słuchaj obietnic sapińskiego... ha ha Tak swoją drogą raz wspominałem w którymś temacie że mówił, że większa produkcja przełoży się na wyższe dochody rolników no i mleko niedawno obtanił o kilka groszy a teraz jeszcze -2 dla tych powyżej 40 tys litrów. Także trzeba liczyć na siebie bo na obietnice nie ma co
  2. daremw

    VAT w rolnictwie

    Bo uczciwie rozliczając to zapewne u większości wychodziło by podobnie, na plus wychodzi jak inwestujesz wcześniej odłożone pieniądze plus fundusze unijne. Do tego dochodzi "kreatywne" rozliczanie i wtedy widać dopiero korzyści paliwo jak ktoś ma dieselka, wszystkie ubrania nawet dla całej rodziny i mnóstwo tym podobnych łącznie z prawdziwymi oszustwami
  3. Spróbuj wypchnąć do nas na podlasie, chociaż tutaj wszyscy chyba w hf idą już od lat
  4. U nas za to jak przychodzi czas wniosków to bardzo dużo osób się przewija a większość pracowników jest kompetentna, wniosków piszą dużo. Co do Fadn to kierownikiem (czy tam dyrektorem) jest rolnik który ma spore gospodarstwo akurat obok pola dzierżawionego przeze mnie i sam korzysta z funduszy jak jest tylko możliwość, także pojęcie też ma. To że odr u kogoś nie spełnia swojej roli to znowu ja na swój narzekać nie mogę, swoje robią i w poprzednim prow praktycznie wszyscy którzy u nich pisali wnioski dostali dofinansowanie, gdzie niektóre prywatne firmy tak pisały że szkoda gadać, fakt niektóre są dobre (akurat kolega ze studiów tam pracuje) i na prawdę można polecić a niektóre porażka jak niektóre oddziały odr.
  5. A w praktyce to jak od dobrej krowy chcemy jałoszki to dochować się nie można w żaden sposób. Także teoria jest znana, a że w praktyce inaczej wychodzi to norma
  6. Też mam zwłaszcza przez ostatnie pół roku same byczki co się raczej nie zdarzało do tej pory, innego roku znowu co sie urodziło to jałoszki cały czas. Teoretycznie jest zależność czasu krycia i płuci cielęcia, a tak w praktyce to i tak kiedy insyminator dojedzie a dokładne określenie optymalnego czasu insyminacji też wymaga sporo zachodu.
  7. Ja śmieszny? Przemilczę bo znowu jakiś krzykacz...Swoją opinię wyraziłem na podstawie swojego ODR, może nie wszyscy są fajnie zorientowani ze wszystkim lecz ja osobiście twierdzę że większość pracowników (wiadomo nie wszyscy) jest w pracy dobrze przygotowana. Mam swoją opinię o swoim odr- jesteś w stanie ją podwarzyć jakimiś sensownymi argumentami?
  8. Nie wiem gdzie zauważyłeś abym potwierdzał twoje słowa, prosił bym o konkretne cytaty bo jakoś nie mogę znaleźć żadnego potwierdzania. Czas chyba nauczyć się czytać i rozumieć jednocześnie
  9. Masz artykuł w którym jest wszystko napisane. Masz w agregacie 3 l fluorowanego gazu? Jak tak to zgłaszaj.
  10. A o jakich wnioskach mówisz? O wnioskach o dopłaty? Człowieku co ci to da? Jakie branie wniosków od wydzierżawiających? Papiery mają być na ciebie a nie będziesz wnioski zbierał... Myślałem że na tym forum już mnie nic nie zaskoczy a jednak
  11. Zastanów się dobrze czy prawidłowo piszesz... Moim zdaniem jednak trzeba bardziej brać pod uwagę moc ciągnika głównego. Według tego co piszesz to możliwe by było aby wziąć ciągnik 168 kucyków na 20 ha a to jest nonsens kompletny, dawno nie patrzyłem w kryteria doboru maszyn ale tam jeszcze były dodatkowe procenty za odległość pól, za obsadę zwierząt i chyba coś jeszcze czyli dało by się dociągnąć do 180 kM. Czy dalej uważasz że agencja pozwoliła by na taki nonsens? Na 20 ha to niech się cieszy jak zechcą mu dać 100 kM. I to zapewne jeszcze przy dobrym uzasadnieniu. To że są określone kW na gospodarstwo to szczegół w tym przypadku, mimo wszystko będzie brane pod uwagę ile kW ma mieć ciągnik główny i od tego dopiero trzeba liczyć dodatkową tolerancję. A pewien jesteś tego co piszesz?Nie wziąłeś pod uwagę mniej przedsiębiorczych którzy nie chcą bawić się we własną firmę plus tacy jak u mnie w ODR którzy mają już swoje lata, do pracy swojej przykładają się i im zwyczajnie nie opłaca się zakładać działalności, wolą ciepłą posadkę bez zmartwień i stresów, zwłaszcza, że tutaj szef nie ciśnie ich, mają święty spokój dzięki dobremu wypełnianiu swoich obowiązków, taki układ im pasuje.
  12. Gama ma testowy 10 m3, u innych nie orientuję się
  13. a to zależy ile masz lat :lol:
  14. daremw

    Byk

    Tak jak w profilu
  15. daremw

    Byk

    Nie ma chętnych do kupna to w przyszłą środę ląduje u handlarza a szkoda bo jak na hf-a to fajnie wygląda a i zdrowo się chowa
  16. Żeby mieli to wprowadzić to już by było o tym głośno i niektórzy rolnicy lub niby rolnicy już by głośno krzyczeli, nie wydaje mi się żeby coś takiego planowano.
  17. Jest mnóstwo facetów powyżej 180 cm, tylko w mojej bliższej rodzinie 90% to właśnie poczynanjąc od 185 nawet do 205 cm także wybór jest
  18. No jasne, już myślimy o koszeniu kukurydzy
  19. To tylko porównanie, też trzeba trochę "pojeździć"
  20. Kolego to masz wykształcenie średnie ale nie masz dyplomu to nie możesz posługiwać się tytułem rolnika, zdasz egzamin zawodowy, dasz papierek i dopiero wedle rozporządzenia masz kwalifikacje rolnicze
  21. No właśnie kto wie czy nie genetyka, mieliśmy kiedyś krowę która wydała na świat około 10 cieląt, wszystkie do dwóch-trzech dni zdychały, miały w brzuchu duże pęcherze wypełnione płynem. Jeśli nie było absolutnie żadnych objawów przed upadkiem to trzeba brać pod uwagę genetykę, lecz ja bym szukał czegoś innego, ciężko cokolwiek doradzić. Takie gwałtowne upadki mogą być sercowe ale musiała by być jakaś przyczyna w mojej opinii
  22. Mlekovita wypuściła na rynek produkty bez laktozy więc czyżby ukłon w stronę chin? W europie też jest mnóstwo ludzi nie tolerujących laktozy.
  23. Szuka dużego faceta żeby był w stanie przyhamować jej zapędy Zwoź sieczkę kukurydzy z pól taczką zamiast przyczepami. Liczy się przecież jakość a nie rozmiar
  24. No coś w ten deseń, tylko zastanów się czy warto... Jeśli miałby to być poplon to ciężko wyrobić się w terminie, jeśli plon główny to nie warto bo prawdopodobnie z qq miałbyś wyższy plon.
  25. daremw

    Pogoda rolnicza

    Biednie mi się widzi ten rok... Poziom wód gruntowych nadal skromny, wczoraj wieczorem trochę śniegu popadało i mrozek chwycił. Na pole orne można wjeżdżać, a co roku sam ciągnik zapadł by się w błocie. Jeszcze jak słyszę o wiośnie na początku marca to już całkiem... Jeśli ziemia zacznie się nadmiernie przesuszać to trzeba będzie siać zboża, a przy tak wczesnej wiośnie prawie pewne jest że jeszcze śnieg popada i mrozek będzie- właściwie to nawet scenariusz z ubiegłego roku, ech ciężka sytuacja, a ja dwa lata temu ładnie odwodniłem sobie niższe łąki i pola- no przynajmniej te rowy zarosną i nie wymyje ich
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v