Skocz do zawartości

daremw

Members
  • Postów

    1708
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daremw

  1. no widzisz jaki Cię zaszczyt kopnął
  2. sama powinnaś wiedzieć najlepiej dlaczego a nie z każdą się umawiam, raczej sporadyczne przypadki
  3. Laleczka napisała chyba że zajęta jest a Ty też wiem że byś się nie zgodziła z pewnego względu...
  4. nie kuś tą nalewką ale miała być na inną okazję... a odnośnie koszenia to śmiało tyle że nie BS tylko DF i to bez kabiny, w sam raz do owsu bezłuskiego he he to co Madziu jesteśmy umówieni na kawę?
  5. te buraki chyba za bardzo ci w krew weszły... możesz sobie przewidywać, podobnie jak choroby krów i padnięcia, zbierasz jednego roku lepszej jakości pasze i różnica w wydajności krów będzie widoczna wyraźnie dokładnie jak u mnie w ubiegłym roku. ja akurat nie mam ani złotówki kredytu także chybiłeś...zupełnie jak z całą swoją bezsensowną gadką i jakąś chorą nienawiścią do krowiarzy. zazdrościsz dochodów? to weź się do roboty , zajmij się krowami to sprawdzisz jaki to lekki chlebek
  6. kilometry nie ale czas dojazdu tak krowy mogły by się na mnie obrazić troszeczkę jak bym je zostawił na całą dobę
  7. wwesele prawie na drugim końcu polski za daleko
  8. Tomku ale żniwa dopiero za miesiąc najprędzej ruszą, szkoda tracić czasu
  9. ale kara pójdzie do brukseli, zasadniczo dla mleczarni to chyba wszystko jedno bo przerobili i sprzedali jak każdą inną partię surowca i ten sam zysk na niej mieli co zawsze. jedynym beneficjentem jest kochana ciocia unia, no niestety z czegoś musieli pociągnąć kasę żeby budżet uzupełnić, teraz tylko mieć nadzieję że uda się te pieniądze odzyskać składając papierki na modernizacje
  10. kawa na wnorach? no tego to jeszcze nie było he he a ja ze wszystkim się wyrobię Magdaleno, mów tylko co gdzie kiedy he he
  11. czy to zaproszenie na kawę? ja nevadę odwiedzam ale też sporadycznie... może co 2 miesiące zajrzę. late 90-te heh co ja się tego nasłuchałem jak siostra jeździła po imprezach he he
  12. nigdy? przecież to już kultowa zabawa, po okolicy chyba wszyscy tam byli, po 100-200 km czasami jadą a tu ze 40 km i nie dojechałaś he he tam i ciężko się bawić jak trochę więcej ludzi dojedzie
  13. na ww teraz głównie gówniażeria że się tak wyrażę, w ostatnią sobotę to już całkiem masakra bo były występy erotyczne... także chyba się tam nie spotkamy bo już za bardzo tam nie jeżdżę mimo że bardzo blisko, jedynie raz na jakiś czas zobaczyć czy jeszcze jest tak ktoś starszy ode mnie (o dziwo za każdym razem tak he he)
  14. z tego co pamiętam to mówiłeś że mieszkasz w okolicach ciechanowca, a ja znowu w okolicach wysokiego także blisko
  15. daremw

    C-330 luz w kole

    to ty lepiej wsłuchaj się gdzie ci "strzela" z tym luzem na hamulcu to dałeś ciała po całej linii... tak jak byś pytał po ilu minutach od naciśnięcia pedału hamulca hamulec ma zacząć działać.
  16. aaa.... właśnie do mnie dotarło, po co ja mam się po lubelskim tłuc jak mam Ciebie bliziutko :rolleyes:
  17. patrzę że do głosu doszli ci którzy o mleku pojęcie nie mają... (arion320) co z tego że krów nie naganiałem na mleko, cielęta mlekiem poiłem i sprzedawałem czasami nawet powyżej wagi za którą płacą (do 75 kg) ba nawet samotnych emerytów po sąsiedzku częstowałem i jedynie co łaska, albo nawet i za darmo (nie patrzyłem na kilka groszy straty) i tak mam przekroczenie i tak, ale pal to licho, cena mleka nie jest jeszcze u mnie taka zła poświęcę 1/3 wypłaty z lepszego miesiąca i po sprawie. dodam że przez cały okres kwotowania utrzymywałem względnie stałą produkcję a w tej chwili produkcja zwiększona o jakieś 60-65% bez zwiększania obsady, no może minimalnie. a to znaczy że ograniczałem się jak tylko mogłem bo żeby ten rok był kwotowy to przez 7 miesięcy bym limit wykorzystał i próżne gadanie tych którzy twierdzą że ograniczanie produkcji by spowodowało podwyżki- po raz kolejny w tym temacie powtórzę: g..no prawda. o rynku, giełdach, spekulacjach tyle razy już mówiono a kolejni się zjawiają i próbują tłumaczyć swoje
  18. aż taka potwora że tylko ryzyko jej zostało? :lol: a tak swoją drogą to która część lubelskiego? bo trochę różnicy w km jest... między białą podlaską a np tomaszowem lubelskim (no przynajmniej z mojej lokalizacji). w sumie w lubelskim byłem tylko w kazimierzu dolnym więc można by było zwiedzić coś więcej
  19. no tak studia sesja oj cieszę się niesamowicie
  20. zgadza się u nas dziś wyjątkowo zachmurzone ps: Magdaleno myślałem że się stąd na stałe wymeldowałaś a Sławoir podobno robi się popularny, niby trochę śmieszne ale szału nie ma, usłyszałem o nim ze dwa tygodnie temu
  21. daremw

    Pogoda rolnicza

    u mnie w czerwcu spadło poniżej 20 litrów, dziś się zachmurzyło i troszeczkę pada to może przekroczy 20 litrów, ale ogólnie tragedia, trawy słabo, zboża ok, qq dostała serię odżywek + sporą dawkę mocznika w deszcz to jakoś się trzyma ale szału nie ma, u sąsiada na jednym kawałku ma 25 cm wysokości...
  22. u nas żniwa to dopiero za miesiąc najwcześniej, wszystkie zboża jeszcze zielone. a dlaczego by nie obserwować? taka ostatnia deska ratunku ha ha ha uchyl rąbka tajemnicy z tym jęczmieniem? zacierek jakiś się szykuje?
  23. krowiarze też od lat płacą, tyle że raz mniej raz więcej, takie życie niestety
  24. a widziałeś gdzieś żebym narzekał że zapłacę? to nie wypowiadaj głupich opinii w temacie
  25. zgadza się i jakoś dalej nie kwapią się do zapłaty, ciekaw jestem czy wyegzekwują zapłatę zaległych kar od nich, może i nasi by tak zbuntowali się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v