To sądzisz, że statki w jakimś stopniu zapełnione odpłyną z portów naszych wcześniej mimo, że nie są na full-u, bo od Włoch zbliża się koronawirus?
A firmy zarazem mają sraczkę i wypychają towar na port a w skupach obniżka bo jakieś ryzyko jest.
Sądzę, że aż takiego wpływu ten wirus nie będzie miał na cenę pszenicy, obym się nie mylił.
A jakie stawki są obecnie?