Dzwoniłem 2 lata temu do jednej tych firm co podałeś i zapytali się z jakiego regionu dzwonie powiedziałem że lubelskie to gość odpowiedział
cena taka sama jak u ciebie. Tak więc wszyscy znają nasz rynek i jakie ceny są. Innym razem dzwoniłem pod warszawę do większej firmy to facet powiedział że jest wstanie dać większą cenę ale nie może się wychylać bo ma narzucone ceny przez NASZYCH handlarzy i jak się dowiedzą to straci rynek (grozili mu)
Więc jakie wnioski się narzucają, mafia mafia i nic innego.
A w telewizji będą pieprzyć że rynek zalany, tak tylko z czyjej winy nie z winy rolnika tylko tych sku.... co ściągają gówno z zagranicy, bo są firmy polskie które kupują tylko polski produkt i dadzą lepszą cenę, ale przez sztucznie nakręcane ceny i tych dziadów my jesteśmy poszkodowani.
To nie jest reguła. Ja siałem 5 maja i jeszcze zielona zobaczymy, kolega ma na borowinie i jego JUŻ jest do cięcia na 5 strączki 4 dojrzałe a siał tydzień wcześniej
Tylko po jakim czasie zwróci się siewnik kupiony za 7-10 tyś a po jakim nowy lśniący? Nikt nie zmusza nikogo, każdy ma wybór, a że cena za ha jest taka to widocznie się opłaca.
Co do redlic do buraka w siewniku punktowym pneumasem to napisze tak, sam mam takowy i na takich od buraka sieje fasole od kilku lat. Znam kilka osób które sieją siewnikiem Nodet na redlicach od kukurydzy i mają taki sam plon co ja na redlicach od buraka więc sądzę, że sukces nie leży po stronie redlic tylko od pogody i ochrony plantacji . Takie jest MOJE zdanie każdy ma prawo z nim się nie zgadzać.
Co do ceny jaska to jest po 2.5 zł
No co TY taki człowiek mógł to zrobić?
Z całym szacunkiem do Twojej osoby czy TY, dopiero zacząłeś znajomość z tym człowiekiem i z innymi pewniakami w handlu Już dawno było głośno o tym człowieku dziwię się że miałeś styczność akurat z nim przecież jest tylu w okolicy innych handlarzy. Chyba że jesteś z poza lubelskiego?
Miej siłę w sobie i walcz cierpliwie.
Pozdrawiam
Kolego siać to będę ale jak tylko będą ku temu warunki pogodowe i odpowiedni czas .
Jeśli chodzi o "popeliny" to nie dramatyzuje tylko stwierdzam fakty, jak na naszym rynku krajowym jak sam mówisz nie ma towaru to co będą czekać aż chłop się zlituje i ostatni kilogram odda NIE tylko będą szukać innej alternatywy nie tylko Polska sieje fasole ale inne państwa też. A jeśli cena jest atrakcyjna to co wybiorą dać chłopu 4zł czy ściągać tirami po lepszej cenie. To natura handlarza kupić tanio sprzedać drogo.
Tu nie chodzi o rolnika tylko o biznes.
Zresztą sam zobacz ile jest teraz ogłoszeń od handlarzy.
Jak będą mieć żyletkę na gardle to i sprzedadzą
Mają okazje aby cenę obalić raz że dopłat nie ma bo prawdopodobnie jeszcze podzielą na dwie transze a po drugie mają fasolkę z innych państw po 0,8 zł.
Wedle powiedzenia " czegoś bidny? boś głupi! czego głupi? boś bidny"
Tylko jak Hojda mówił przed kamerą " ..... na rynku jest bardzo dużo towaru złej jakości i tym spowodowana jest obniżka cen "
W moim mniemaniu jak towaru DOBREJ jakości jest mało to powinien być w cenie a ten gorszej jakości powinien być tańszy a cena powinna być tak uregulowana jak np. pszenica paszowa i jakościowa.
Szkoda że Hojda nie powiedział że Polskiej fasoli nie kupuje bo przyjechała fasola wagonami z Ukrainy i ludzie mu teraz przebierają . I jak tu ma być cena?
Niczym ma się to do rzeczywistości, handlarze przepuszczają na petkusie fasole i odbierają grubsze nasiona i sprzedają tzw. zamojską w cenie korczyńskiej. A to, że zamojska ma ponad 100 ziaren to musi być bardzo drobny jaś. Bo moja ma maksymalnie 90.
Trochę z innej beczki, widzieliście może w Agrobiznesie w tvp 1 temat związany z fasolą jak ludzie się wypowiadali w tym też pan Hojda z Hrubieszowa? I czym pa Hojda argumentował niskie ceny jaśka. Normalnie ręce opadają.
No właśnie po to jest to forum aby "plotek nie siać "czyż nie, popraw jeśli się mylę?
Czy ja napisałem że słyszałem?
Napisałem cytuje "wiem co ludzie mówią i jakie mają perypetie życiowe" czy to oznacza że słyszałem?
Nie podważaj moich słów po prostu ostrzegam i tyle.
Po drugi jakbyś czytał temat to byś się dowiedział skąd ten gość, gdzie mieszka i pod jakim adresem, jest wszystko napisane.
I nie wymagaj ode mnie że jeszcze podam ci numer buta gościa i ile ma w pasie i co je na obiad w niedziele.
Trochę bliżej mam do tego gościa niż Ty i wiem co ludzie mówią i jakie mają perypetie życiowe.
Liczą się tylko jego interesy a nie ludzkie problemy, on zawsze ma czas i nie jeden jeździł za kasą do Sahrynia a tam spotkał tylko ojca i tylko on się tłumaczył a pan O... mieszka w Zamościu i w d.. ma wszystkich.
Każdy handlarz jest dobry bo wiadomo swoje musi zarobić ale w jaki sposób.
Tylko powiedz któremu panu O... twój brat sprzedał bo jest ich dwóch w odległości 500 m ?
Kapkę więcej można tylko stracić na współpracy z tym gościem. Znajomy sprzedał 3t i czekał , czekał i czekał aż dopiero jak pan O... przestraszył się komornika wtedy zapłacił z odsetkami po około 2 miesiącach
Widzę , że wracają dawne czasy, handlarze jeżdżą po gospodarstwach i szukają fasoli.
Mi proponował cenę 3,7-3,8 na konto ale powiedziałem że poczekam jak będzie po 4 zł.
A kiedy sprzedawać? To w zależności kto jaką ma sytuację, ja poczekam.