Trochę z Twojej wypowiedzi widzę jedną stronę medalu. Czy cena jabłek jest inna w małych sklepikach i czy nasze piekarnie robią inny chleb niż ten z marketu czy nawet wędlinę. To nie jest problem marketów tylko cywilizacji i pogonią za pieniądzem. Kasa, tylko to się liczy.
Dam przykład jak inspektor gdy się zapytałem jaka będzie cena na następny rok, bo słyszałem że będą poniżej stówy, a cena cukru jest po 1,30 zł za kilo to on odpowiada że polska cukrownia dostaje od firm farmaceutycznych po 2zł bo jest bardziej czysty od konkurencji. Więc po takiej wypowiedzi inspektora pomyślałem czy z takim zyskiem jaki ma polski cukier nie mogą dać większych pieniędzy polskiemu rolnikowi a nie utrzymywać takich samych stawek co Niemiec? Ale po chwili sam sobie odpowiedziałem, niby po co mają dać chłopu, chłop ma zapi....ać na wszystkich i tyle oni mają mieć zysk a nie chłop. Więc w dzisiejszych czasach nie ma różnicy czy Niemiec, Francuz czy Polak, wszyscy będą ru...ć chłopa bo ma się opłacać firmom nie chłopu.