Jasne. Nie obraź się nie mieszkam w górach ale wzniesienia już są i w życiu w to nie uwierzę. Chyba że przewracasz piach. U mnie 3p z lepszym biegiem do orki niż ma 255 po prostu staje w miejscu lub gaśnie po wbiciu pługa na 30 pod górkę.
Pracowałem na firmie w której droga była zrobiona w ten sposób gruby kliniec zmieszany z suchym betonem zagęszczone i wyrównane. Droga pewnie do tej pory się trzyma robiono to w 2001r.
Tak jak na zdjęciu to marnotrawstwo materiału. Taras robił bym szerokości tego drugiego poziomu z pojedynczym podejściem na schodach szerokości około 2m. Taki taras wtedy ma sens, możesz wybudować barierkę i nawet przy małych brzdącach lub znacznej ilości % jest dość bezpiecznie.
Nie musisz głęboszować, wystarczy że ktoś raz by przeleciał to na 30cm lub nawet głębiej. A to czy masz u siebie problem łatwo sprawdzić, szpadlem. Jeśli drugi sztych idzie ciężko to problem jest już znaczny.
To też będzie miało wpływ. Sercem każdego tego typu siewnika nawet zachodniego jest ten właśnie mechanizm, jeśli kółko lub denko jest uszkodzone nawet myśleć co nie ma o wysiewie równym. Podczas zjazdu z górki powinieneś też zmniejszyć prędkość przejazdu.
Możliwe, orka wiosenna nie jest niczym dobrym przy dzisiejszej pogodzie ale nie oddziaływała by tak cholernie mocno. U mnie mam to samo na kilku stanowiskach. Bamber mógł sobie 12lat ryć na 25cm a ty ryjesz na 20 i masz problem gotowy.
To zależy co kto rozumie pod słowem górka. Nie równy wysiew może mieć kilka przyczyn. Mielenie zboża to raczej zacięte szczeliny, denka nie pracują na sprężynie.
Faktycznie nie wiem czy jesteście wierzący ale jak by moja mama dowiedziała się że w wielki piątek zjadłem zapiekankę popiłem piwem i palę sobie jak gdyby nigdy nic papierosa. To pewnie byłbym już spakowany a co najmniej dał by mi w pysk.