Z mojego skromnego doświadczenia wynika że chłop to powinien być nieco ładniejszy od diabła. A wygląd kobiety nie ma wpływu na jej zaradność i pracowitość, znam brzydkie nie zaradne i piękne które żadnej pracy się nie boją. Dam ci taki przykład, w firmie mojej żony zwolnił się magazynier szef zapytał ją czy mogła by jeździć wózkiem widłowym. Zrobił kurs jako jedyna z firmy go zdała i jeździ jeśli jest taka potrzeba. Jest kruchą kobitką i na początku była szokiem dla dostawców.