Nie sugeruj się rozmiarem. To sensowny ciągnik który kupisz po sprzedaży tylko jednego ciągnika. Za resztę kupujesz maszyny. A tak w ogóle ile masz tych ha? Bo jak z 10ha to wydatek 50 koła na ciągnik jest dla mnie brednią. Case i reno są niedoceniane wyrwiesz coś za 20-30 tys, zrobi nawet więcej niż osiemdziesiątka.
Zupełnie inne czasy, prędzej usłyszałeś "na twoje miejsce jest pięciu" niż jakąkolwiek pochwałę. Generalnie jednak z perspektywy czasu wspominam dobrze tamto miejsce, dziś jednak już do fabryki bym nie poszedł.
Albo przynajmniej ziemią z ogrodniczego zasypać częściowo korzenie. Teraz na nawożenie jak dla mnie za późno zresztą sztuczny nawóz zadziała również na trawę. Po dwóch tygodniach dobrej pogody trawa może okazać się do skoszenia ale kosą a nie kosiarką.
A kto to jest ten "piszą" ?Pytanie durne więc i odpowiedź będzie w podobnym tonie. Andrychów nie produkował tylko jednego silnika, mówiło się o małym i dużym lejlandzie i to określenie przyczepiło się do silników SW. Seria 4CT107 i 6CT107 określało się jako lejlandy turbo.
Brzmi to "sad na własne potrzeby" teraz zapewniłeś sobie właśnie rozrywkę na cały ciepły sezon. Oprócz nawożenia są jeszcze opryski i szkodniki. Ja nie nawożę bo sad jest blisko domu utrzymuje w nim "angielski trawnik" więc azot i tak trzepie saletrzak z którego nie tylko trawa korzysta.
Przed drzewkami coś tam rosło?