Kupuje samochód okazuje się że brakło komponentów musiałem zapłacić zaliczkę a czasem spłacam już kredyt samochodu dalej nie ma. Wydałem "pusty pieniądz" bez drukowania. To samo gdybym np chciał zrobić ogrodzenie. Tona stali poszybowała w górę brakuje rudy dostarczanej z terenów Ukrainy. Problemy dzisiejszej inflacji są inne niż tej komunistycznej. Nie do końca jestem tez przekonany czy euro tak by nam pomogło.