Skocz do zawartości

AroniowyLiść

Members
  • Postów

    172
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

Ostatnie wizyty

1870 wyświetleń profilu

Osiągnięcia AroniowyLiść

  1. Próbował ktoś bustera na perz? W sklepie zamiast selecta dostałem propozycję żeby wziąć. Średnio lubię eksperymenty i narazić się na fito, to wolę zapytać. Składnik ten sam co labrador chyba.
  2. U mnie soja w takim stadium. Mam jakąś plamę skrzypu, dosłownie koło jakby ktoś cyrklem narysował o średnicy gdzieś 20 metrów to ogarnę nawet i ręcznie. Mam też placki perzu i to trzeba będzie fusilade w tym tygodniu chyba pojechać. Co ciekawe na drugiej działce, gdzie przez ostatnie 10 lat była trawa, nie ma źdźbła żadnego chwastu.
  3. U mnie też perz się pojawił nawet dosyć spory, resztę doglebówka chyba załatwiła. O Agilu nie myślałem, natomiast zastanawiałem się nad Fusilade, tylko nie wiem czy nie za wcześnie.
  4. Nie jesteś armią zbawienia. Nie pasuje mu to niech bierze kogoś innego. Tłumaczyć się komuś i mieć wyrzuty sumienia? Niech znajdzie kogoś innego i nie marudzi albo kupi sprzęt i jeździ na usługi skoro to taki zysk. A wracając do soi. Pada... pada i to spokojnie bez nawałnicy ładny deszcz. Spokojny, rzęsisty i gęsty. Jest szansa że się ruszy.
  5. Ja siałem w sobotę, wczoraj opryskałem pendiganem + commandorem, przy wydajności wody z opryskiwacza ~300l/ha. Jutro miało padać, więc zaryzykowałem ale widzę, że te prognozy już łagodnieją - boję się że w ogóle nie będzie deszczu, a nie padało od... nie pamiętam kiedy padało. Popiół to mało powiedziane.
  6. A powiedzcie mi jak z tym wałowaniem jest? W ubiegłym roku nie wałowałem, ale były inne warunki. Gdzieś wcześniej było ostrzegane - nie wałować. W tym roku przy takiej suszy no to wskazane byłoby zawałować wysiewy tylko czy dobrymi chęciami człowiek nie zepsuje jeszcze gorzej.
  7. Coś około 100 tysięcy, chyba 108 o ile dobrze pamiętam. Omijać toto szerokim łukiem, jakby komuś przyszło do głowy kupić tam nowy ciągnik. Lepiej byłoby kupić Władimirca z 1978 roku - pewniejszy, że wyjedziesz i wrócisz z pola bez usterki. Pamiętam jak się wahałem między tym szajsem, Arbosem/Lovolem i jeszcze Farmtrakiem chyba. Wybór chyba najgorszy z możliwych dokonałem.
  8. Aktualizacja: 264 mth i zerwana linka sprzęgła. Podnośnik po zgaszeniu powoli pod obciążeniem się opuszcza. Rozdrabniacz sadowniczy to 5 minut. Coś lekkiego z 15 minut.
  9. @jacus Obydwoje się otwierają. Ciekawe klamki mają bo nie na przycisk a całe naciskasz jak w drzwiach domowych.
  10. Podpowie ktoś z Was co to za kabina do C330? Bo chciałbym odremontować i założyć sobie na 30, ale żeby pozamawiać szyby, to muszę wiedzieć do czego.
  11. Pierwszy raz zasiałem sobie mały kawałek soi na próbę i chyba przyjdzie mi zapłacić za błędy początkującego. Opryskałem 10 dni temu Busterem 100EC, bo mi jakiś perz zaczął wyłazić miejscami. Dawka jak z etykiety 1,25l/ha. Dzisiaj zaszedłem zobaczyć i się przeraziłem. Tam gdzie 2 metry szerokości od jednej z miedz już nie dopryskiwałem to ładna zieleniutka soja. Tam gdzie opryskane, wygląda jak na załączonych obrazkach. Co tam się mogło stać? Jak ratować?
  12. Dzięki za opdowiedź Tylko mnie zastanawia właśnie to co napisał @jarecki - co, jak je dzieli droga. Tych działek jest w sumie 8, czyli ok 0,5 ha ale są poprzecinane drogami polnymi.
  13. A ja mam pytanie odnośnie łączenia działek. Mam jakieś takie śmieszne kiszki z wiśniami, których nigdy nie zgłaszałem, które mają po 7-8 arów, a dzielą je drogi gruntowe. Można to łączyć w jedną uprawę i zgłaszać, czy olać temat jak w poprzednich latach? W niektórych miejscach, to ta droga już jest tylko na mapach, a jej fizycznie nie odkryjesz
  14. Będziesz miał taki podgląd, że jak będzie chciał to Ci spokojnie zakłóci sygnał WiFi i będziesz miał powiadomienie jak wstaniesz i się okaże, że w garażu pusto. Kamery na wifi to zabawka, więc nie mów że jak ktoś będzie się chciał włamać to się nie włamie. Na czerwono zaznaczyłem najważniejszą kwestię Twojej wypowiedzi - wydaje Ci się. Jak będzie to menel, który przyjdzie ukraść starą siekierę, to będzie za głupi żeby obejść WiFi. Jak będzie to ktoś, kto będzie polował na drogi sprzęt, to spokojnie sobie poradzi bez większego wysiłku. Powtarzam, najsensowniejszy monitoring, to taki po kablu. Kamery PoE, switch PoE, rejestrator z dyskiem twardym, plus backup w chmurze. Podgląd z aplikacji na telefonie w każdej chwili możliwy. Podstawy do ogarnięcia, czyli zmiana defaultowych haseł i adresacji dla kamer, rejestratora i dwuskładnikowe uwierzytelnianie.
  15. Kamery na wifi to zabawki, które jak ktoś będzie chciał się włamać, to nie będą dla niego przeszkodą. A tak jak piszesz, zasilanie i tak musisz doprowadzić. Switch z PoE, kamery też i masz jeden kabel z zasilaniem po patchcordzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v