Skocz do zawartości

hubertb

Members
  • Postów

    3841
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hubertb

  1. Zaraz po ślubie można powiedzieć że "żyliśmy miłością".
  2. Nie, regeneracja może być przeprowadzona przez napawanie. Ten sposób naprawy jest nawet lepszy od "nowego" wału.
  3. Chyba zakumkałem o co biega z tym osobnym mieszkaniem, jego teść chce żeby oni po ślubie mieszkali osobno puki nie będzie zbudowanego domu u Marcina. Na własnej skórze odczuł jak to jest mieszkać z rodzicami i dla tego tak doradza.
  4. Nie ja byłem pytany ale wyrażę opinie. Najlepiej było by kupić nowy ale Pomy regenerują i można tego wariantu spróbować
  5. Czwarta jak widać ma charakter po ojcu
  6. Jeśli chcesz razem żyć ślub się przydaje. Nawet jak ktoś do szpitala pójdzie to jesteś mężem czyli rodziną a nie obcym chłopem.
  7. Nie chcieliśmy wesela, cyrograf miałem podpisać u księdza.
  8. @Desperado Nie chcieliśmy wesela z żoną reakcja rodziców po obu stronach była podobna.
  9. @Baks00 Jak zwykle w punkt z dobrym humorem.
  10. U Księży teraz jest za dużo zabawy, urzędowo dużo szybciej.
  11. Różnica pokoleń sprawia że ciężko o zgodę. Jedna kuchnia też bywa przeszkodą.
  12. Z rodzicami pod jednym dachem jest specyficznie i to doskonale rozumiem.
  13. Zapytaj go czy on z swoją żoną mieszkał osobno
  14. Ważne że sąsiad pożytku nie ma
  15. U mnie było podobnie, ale babci został przedstawiony inny plan i konsekwentnie został wdrożony. Stajnia została przerobiona na kurnik z wolierą utrzymuje się w niej do tej pory około 30 szt. Zamiast bezsensownych sianokosów pola w całości obsiewa się na ziarno. Babcia miała doglądać doradzać a siłę roboczą stanowiliśmy my MY tzn. cała rodzina. Produkty mleczne dalej były robione przez babcie z mleka kupionego od sąsiadów. Po miesiącu takiego życia babcia nawet słyszeć nie chciała o jakiejś krowie. Tacy ludzie myślą że po sprzedaży tego inwentarza będą niepotrzebni i to jest problem. Raczej bezczelny. Nawet się nie krył z tym co robi.
  16. I to jest ich prawdziwy powód ciągnięcia tych zajęć. Babci rola zarządcy podobała się bardzo. Nie było likwidacji tylko zmiana profilu działania
  17. Wiesz co i tak i nie. Moja babcia nie wyobrażała sobie życia bez inwentarza jednak nikt patrzeć nie mógł jak na siłę się męczy. Zorganizowaliśmy nieco inne zajęcia babci i ona sama przyznała ze mogła sobie spokojnie żyć już kilka lat wcześniej.
  18. Z pewnością "Śmigają" 🤦‍♂️
  19. 70kg? To ile Ty tego zboża masz? A po drugie to siedemdziesięciolatek powinien sobie na d*pie usiąść nie z nawozami po polu się błąkać.
  20. Ściągasz aparat raz przecież. Co do rozsiewacza to twój opis jest jakiś dziwny lejka sam do zetora(gdzie trochę ciasno) podpinam bardzo szybko. Przecież ta maszyna nic nie waży rzucam tym jak szmatą.
  21. Mam takiego klunkra który zyskał w tym roku nowe życie jako mobilna podstawa pod zbiornik wody. To taka dwukułka zbudowana w latach 80 na osi od młocarni kołach od żuka służyła pierwotnie do wożenia inwentarza. Klunkier jakich mało.
  22. Nie, 7tys wydawało się dużo za gotowy produkt. O dzisiejszych cenach nie będę nawet wspomniał bo niektóre produkty to efekt nadmuchania a niektóre faktycznie są efektem braku materiału co skutkuje wysoką ceną.
  23. Rozrzutnik jedno osiowy jest niesamowicie przydatny. Wywalony aparat, ładujesz siano potem otwierasz tylną burtę i samo do dmuchawy podaje
  24. Rozrzutnik jedno osiowy jest niesamowicie przydatny. Wywalony aparat, ładujesz siano potem otwierasz tylną burtę i samo do dmuchawy podaje
  25. Piotr jest a techniczny nie bardzo rozumie z czego wynika cena. W fabryce koszty można ciąć mocniej niż spawając w domu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v