Dużo robione nie było, bo i dużo się nie psuło, cepy były zmieniane, z 4 lata mają, łańcuchy na podajnikach podobnie, kosa też w miarę młoda, łożyska, pasy na bieżąco.
Silnik oleju nie bierze, u mnie nigdy nie był zagotowany, to po co ruszać, ja nie Rysiek żeby z nudów głowicę ściągać ...