To akurat najlepsza opcja ... Niech to sobie zabierają, pójdzie się do roboty ... Lepiej tak niż mieszkać 200m od ekspresówki tak jak może być w moim przypadku. Smród, kurz, hałas, a za zabraną ziemię dostaniesz parę groszy, bo ile dadzą za 0,5 czy 1ha ... Dojazd do pól utrudniony, bo drogi polne nie będą miały ciagłości i jedź kilka kilometrów żeby obrobić pole które kiedyś miałeś 400m za domem ...
Już nie mówiąc o zniszczonej melioracji podczas takiej budowy, chwilowych przerwach w dostawie prądu podczas takiej budowy, pyle i kurzu oraz zniszczonych lokalnych drogach, które obiecują odbudowywać, a jak będzie wszyscy wiemy ... Tak samo gmina nie ma po mojej stronie budowy ani jednej stacji uzdatniania wody, czyli już czuję te problemy z wodą podczas takiej budowy ...
A po arogancji i poczuciu wyższości nad wieśniakami pana dyrektora regionalnego z GDDKiA nie byłbym zbyt optymistyczny jeżeli chodzi o wszelkie ich obietnice i zapewnienia ...
Ale być może wybiorą wariant w śladzie starej DK50 i jedynie w związku z tym mogą być pewne utrudnienia z dojazdem do miasta powiatowego, ale to sobie człowiek poradzi z tym problemem.