Jak masz zboża, gdzie są 2 zabiegi rocznie to rzeczywiście program bez sensu, ale u mnie przy truskawce to wygoda. Czekam aż oprysk się wymiesza a w międzyczasie uzupełniam na bieżąco dokumentację. Arkusz mam na dysku Google to mam go i z poziomu komputera i telefonu. Od razu widać czym ostatnio pryskalem w truskawce, to odpowiednio następny zabieg można dobrać, aby jak najmniej substancje się powtarzały.
Nie wiem co masz na myśli, ale mi o jakieś 0.7 ewentualnie litr dobrego napoju alkoholowego chodziło ...