Siłowniki elektryczne, do tego pstryczek w kabinie i nie musisz biegać jak Ci się nie chce U mnie skrzynia w siewniku mała, 150kg problem wcisnąć, i tak trzeba dosypać, to jak dosypuję to sobie akurat ścieżki zamykam/otwieram i tyle I nie muszę pilnować żeby prosto jechać
A przy pryskaniu kukurydzy zazwyczaj biorę stare butelki litrowe po oprysku, sobie wcześniej rozmierzę i mam ścieżki Ale i tak mnie to denerwuje w porównaniu z zbożem gdzie się nie zastanawiam
https://botland.com.pl/silowniki-elektryczne-12v/15397-silownik-elektryczny-la10-500n-13mms-12v-wysuw-10cm-5904422343323.html?gQT=1
Jak nie chce Ci się biegać to coś takiego do poruszania zasuwami, pstryczek w kabinie i problem rozwiązany, ale to trzeba mieć na czym czapkę nosić A nie jakieś druty na końcu lancy w opryskiwaczu czepiać