Gadałem z kumplem od hydrauliki.... test siłownika: docisnąć klapę, odłączyć od traktora węża, który służy do podnoszenia klapy (powrót oleju przy dociskaniu), odkręcić szybkozłączkę i dać wykapać olejowi z tego przewodu. A potem znów dociskać klapę... jeśli siłownik dobry to więcej oleju z tego odczepionego węża nie wyleci.
Test zamka... docisnąć klapę, zgasić traktor, spuścić ciśnienie z przewodów i odłączyć węża odpowiedzialnego za dociskanie, odkręcić szybkozłączkę tego przewodu i obserwować zegar. Zegar opada i kapie olej no to zamek bankowo zużyty.
Co lepsze u mnie za każdym razem nic z węży nie leciało a wiec wszystko sprawne a i tak jak się nabiera materiału to co jakiś czas trzeba podbić ciśnienie... Albo klapa się "układa" w czasie zbierania materiału albo była kwestia oleju bo testowałem na zimnym... tak czy siak przy 220-230 atm, bo do tylu ładuje materiał to klapa uchyli się 2cm dołem a to chyba nie dużo. Ale niż owinę sznurkiem to już spadnie na 180 zegar a to mnie denerwuje :> obojętnie czy szybko czy wolno się jedzie