15-20 litrów na hektar trzeba liczyć z mulczerem, jak ktoś chce jeździć po 200zl to niech jezdzi.
Ja za ugory biore w tym roku nie mniej niż 700, kolega który ma mulczery mówi że woła mininum 1000 i go nie interesuje, czy będzie dużo chętnych, ktoś się zgodzi to zarobi a jak nie to się maszyna nie rozpier.... i kosztów nie będzie.
Jak zarosniete samosiejkami to liczę 1500-2000/ha ale z takiej puszczy zostaje po robocie goła łąka. Spalanie ostatnio wyszło 40l/ha, do tego dostaje rotor bo się w końcu kiedyś wybije, do tego dostaje sprzęgło w ciągniku, silnik, leci dużo motogodzin więc serwis oleju i filtrów też jest częsty, do tego przyslowiowe tony smaru. Jest za co płacić. Nie wspomnę o potłuczonych lusterkach, wygiętych albo wyrwanych schodkach, przebitych oponach i tak dalej i tak dalej