Łubiny zadziwiająco czyste w tym roku. Siany niby 9 kwietnia a i tak powschodził dopiero po majówce jak zaczęło padać dlatego taki nieduży. Ale pod względem chwastów jest bardzo dobrze, jest ich niewiele zarówno na pryskanych jak i niepryskanych polach. W tym roku po raz kolejny pieniądze na odchwaszczanie były niepotrzebnie wydane bo i tak poprzepuszczało ale mimo to zielska jest malutko. Jedynie na kilku polach było sporo perzu ale to na szczęście nie problem w łubinie.
Ciekawe kiedy w końcu pójdzie do góry bo mam wrażenie, że się zatrzymał w miejscu, już długi czas jest w takiej formie jak teraz.