Z tymi mechanikami to porażka jest, lepiej chyba samemu zlapac za katalog, trochę podpytać i samemu próbować dłubać. Ostatnio w Zetorze taki mechanior składał nam sprzeglo, złożył na szybko, nie regulował, odpalił, wrzucil dwa biegi, stwierdzil ze jest dobrze, wziął kasę i pojechał. No my zaufali bo to spec co juz 40 lat ciągniki naprawia. A potem się okazuje, że każda dzwigienka inaczej ustawiona a sprzeglo rozłączające wom w ogole zle ustawione i nie działa i trzeba ponownie rozpolawiac. Ale teraz zrobimy sobie powoli sami i myślę, że przy odrobinie cierpliwości da radę zrobić samodzielnie bez narażania sie na koszty w postaci mechaników partaczy.