Skocz do zawartości

KlimekPL

Members
  • Postów

    5138
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez KlimekPL

  1. Ciężko powiedzieć czy normalne, podobno nie. W każdym razie dla mnie spora niedogodność brak prawych drzwi.
  2. Oglądałem ten ciągnik juz ze 3-4 tygodnie temu i widzę nadal się nie sprzedal. Brakuje oleju w skrzyni i jest strasznie przerdzewialy i przegnity. Zgięty siłownik od wspomagania, niewielki wyciek ze wspomagania. Poza tym wszystko wydaje sie sprawne, zimny silnik odpalił na strzał i równo chodzi, nie kopci, biegi nie zgrzytają ani nie wyskakują, napęd sprawny wyłącza się i włącza, hamulce brzytwa. https://www.olx.pl/oferta/renault-120-54-mechaniczna-opony-80-110-133-155-54-14-case-fendt-CID757-IDJm33h.html
  3. skąd masz takie rewelacje? Cypermetryna działa tylko kontaktowo na robala którego dotknie oprysk więc jak może działać dłużej?
  4. Mi dwa lata temu przymrozki załatwiły łubiny a sialem na początku kwietnia
  5. Obawiam się że nic skuteczniejszego od zwykłego cyperkilla nie znajdzie, środki systemiczne nie podziałają bo kleszcz nie karmi się rośliną na której siedzi. Pozostaje pryskać regularnie aby na bieżąco wytepiać robactwo. Czytałem jeszcze o roślinach które odstraszają kleszcze ale ich skuteczność może być niezadowalająca.
  6. Czytając w internecie jakiś czas temu znalazłem informację o opryskach bazujących na perytroidach, ale mają one działanie wyłącznie kontaktowe, zlikwiduje tylko te osobniki na które oprysk spadnie więc zabieg trzeba by powtarzać dość często. U mnie kleszcze to straszny problem, wystarczy wyjść na ogród na którym są tylko tuje przy ogrodzeniu i kawałek trawnika i już można złapać kilka sztuk.
  7. Co myślicie o Arcade 2,5l na hektar plus command 0,06l? To będzie 2000g prosulfokarbu, 200g metrybuzyny w Arcade. Ciekawe czy w tym roku uda mi się pokonać chwasty w łubinie.
  8. Wiele zależy ile wapna rocznie rozsiewasz, jak niedużo to najprostszy rcw3 na taśmę i dwa talerze powinien cie zadowolić ale zasyp nieduży i trochę schodzi się z rozsiewaniem, ja się prawie dzień czasu męczyłem z jedną patelnią. Nie pojawia się nic ciekawego w chwili obecnej, ale trzeba kupować coś koniecznie bo kolejne morgi dobrałem. Znasz jakichś konkretnych handalrzy co nie sprowadzają malowanego szrotu?
  9. To mi sie trafił chyba gorszy sort bo było lekko wilgotne, przypominalo trochę żwirek. Kierowca mówił, że ładowarką z kupy było ładowane a nie z leja
  10. Zależy ile masz tego wapna i jaki budżet.
  11. Ja jakies 6 lat temu zainwestowałem w używane radialki Michelina do Zetora i ciągnik od razu potrafi dwa razy więcej niż na starych diagonalkach. Udało mi się trafić w cenie 2800zl za komplet i to razem z felgami z 90% bieżnika. Jedna z najlepszych inwestycji jakie można zrobić dla ciągnika.
  12. Również mogę polecić klucze z biedry do okazjonalnej pracy ale na litość, odkręcać grzechotką i rurką?? Przecież do luzowania śrub służą inne klucze aby wykonać tylko pierwszy ruch a dopiero potem grzechotka.
  13. Teraz już wiem, więcej nie bede zwijał słomy bo to byłoby zabójstwo dla gleby, już kilku znajomych pazernych na parę złotych więcej wyjawiło tak nawet pola 3 klasy bo słoma zbierana rok w rok bez obornika.
  14. Też już jestem mądry po szkodzie. Zresztą to miała być jednorazowa akcja bo zawsze sieczkowalem słomę ale bardzo był potrzebny grosz. A prawda taka, że przed samymi żniwami byłem umówiony na sprzedaż całej słomy z dużą stadniną w okolicy. A jak tylko skręciłem baloty to nagle zrezygnowali i nie odbierali telefonów. A handlowałem już z nimi więc myślałem, że słowni ludzie. Potem dowiedziałem się, że ktoś ich zasypał slomą po 25zl balot. Podobnie jak wszystkie stadniny w okolicy nakupowały po pół darmo i chcieli ode mnie za grosze zabrać a ja powiedziałem, że wole aby zgniło na gnój i z powrotem na pole zawieźć niż oddać po cenie robocizny. Się zastanawiam, kto tak potrafi pieniądze liczyć że sprzedaje świeżą słomę po takiej cenie
  15. Podasz namiary? Zadzwonię i zapytam, na pewno nie zaszkodzi. A odnośnie propozycji Ryśka to nawet znalazłem ciekawe doświadczenie na temat nawożenia popiołem: https://powermeetings.eu/konferencje/prezentacje/FTEB_27-20-2011/21 R.Waclawowicz.pdf Tylko jak tu bezpiecznie spalić tyle bel słomy, żeby zaraz straż z całej gminy się nie zjechała
  16. Z tą gnojowicą niegłupi pomysł ale nie mam plyty więc pewnie wszystko spłynie bezproduktywnie w glebę. A macie jakieś propozycje takich firm zajmujących się robieniem brykietu? Województwo mazowieckie.
  17. Macie pomysł na pożyteczne wykorzystanie około 150 bel słomy i siana nie mając produkcji zwierzęcej ani kupca na ten towar? Pierwsza myśl jaka przychodzi do glowy to porozcinanie siatek, złożenie w pryzmę i posypanie mocznikiem w celu sfermentowania a następnie rozwiezienie rozrzutnikiem. Łudził się człowiek, że podratuje trochę budżet domowy sprzedając słomę a tylko narobił se kosztów belowaniem i zwożeniem.
  18. Miejscowość kojarzę ale tylko z nazwy, wiem gdzie leży ale nigdy tam nie byłem Oglądając ten filmik przypomniały mi się moje początki w rolnictwie...
  19. Gdzie ten tunel z początku filmu bo nie moge skojarzyć?
  20. Damian a kredę też wozisz?
  21. Trzeba przykryć dobrą plandeką żeby zbyt dużo wilgoci nie naciagnelo. Mi sie trafił deszczowy okres zaraz po dostawie i mimo ze byl radkowit przykryty to część towaru zamieniła się w kluchy niemożliwe do rozsiania. Te które było tylko zawilgocone to idealnie się rozsiewało a suche pylilo na całą wieś.
  22. Czy ktoś ogląda Hektar Wiedzy? Jesli tak to jak byście ocenili materiał o łubinie?
  23. Ja jeszcze uważam, że do kosiarki z przełożeniem 540 idealnie pasuje ciągnik z womem 540E, wtedy na optymalnych obrotach około 1400-1500 ciągnik chodzi na optymalych obrotach, nie dusi się ani nie jest wyżyłowany
  24. Też kupiłem taki pług, że trzeba było szlifierki do porozcinania śrub żeby zmienić szerokość orki ale poza tym jestem z niego zadowolony. Lemiesze i dłuta już zjechane niemal do zera ale nadal orze lekko i ładnie. Nie ma kiedy wziąć się za wymianę tych elementów i tak sie orze na zasadzie "no jeszcze ostatni hektar i wymieniamy". A ile ten pług wyorał już karp i kamieni, czasem takich około 100kg bo wziąłem takie trefne pole. I nawet ryski nie ma, podczas gdy te polskie łamią się i gną jak plastelina To tanie macie sklepy, u mnie w dosłownie każdym przypadku taniej jest znaleźć taką samą część w necie niż w sklepie stacjonarnym. Dlatego w sklepie kupuje części na już a tak to zawsze zamawiam z neta.
  25. Powiedzcie, czy należy się jakoś obawiać tej szybkiej skrzyni w tej serii renówek? Może być bardziej problematyczna, awaryjna, droższa w naprawach? Nie zamierzam nawet ganiać z prędkością 40km/h ale te 30 na mniejszych obrotach byłoby fajną sprawą. Jest kilka ciekawych reni z taką skrzynią ale podpowiadano mi aby raczej ich unikać a ja nie chce się wpakować na minę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v