a po co to orać i się mazać? osobiście na zimę orałem ostatnio 5 lat temu i rzuciłem tą głupotę, teraz lecę z pługiem wczesną wiosną 10-15 marca a z siewem koło 20 i jest lux wszystko rośnie jak wściekłe i plony jak nigdy, przy orce zimowej nie było mowy żeby wjechać na te same pola przed 15-20 kwietnia bo bagno, i mażesz i grzęzisz za nim to uprawisz a efekt i tak do d*py , mi tylko pod QQrydzę się sprawdza taka uprawa bo i tak w maju sieję :lol:
zależy jakie pole, jak masz duży(pojemny) kompleks sorpcyjny (gleby ciężkie, zbite) wtedy racja że najlepszym do zastosowania wapnem będzie tlenek wapnia CaO, ale jeśli masz gleby lekkie o małej pojemności sorpcyjnej wtedy CaO się nie nadaje bo działa za szybko, degraduje próchnicę glebową, na lekkie gleby należy stosować węglan wapnia CaCO3 działa wolniej, mniej agresywnie, rozkłada się powoli, dysocjuje na jony wapnia które wypierają jony wodoru i wodorowęglanu które z kolei łączą się i tworzą kwas węglowy który szybko rozpada się na CO2 i H2O
Chemia wcale nie jest taka oczywista
haha powiedział co wiedział :lol: dobra to ile ten sam hohland spali w prasie rolującej na godzinę urczenia 2000obr/min hmm??? stare grzmoty były robione uniwersalnie, jak ciężko to palił ale i kawał roboty robił ale jak tylko na piwko pod sklep to gospodarz więcej wypił niż maszyna :lol: a hohlandy czy inne zielone muszą i na pusto doić bo normy spalin nie spełnią, nowe dobre ale tylko jak mają pełne obciążenie.
konstrukcyjnie tak i to bardzo bo taki sprzęt robili już hoho lat temu... i nie ważne że jest nowa, bo gdzie centralne zawieszenie i rotor? a jeszcze może mieć transporter pokosu, wtedy była by nowoczesna, ale i tak ładny sprzęt
3 bo po raz że tak pasowało puki co a po dwa większych firma nie oferowała hehe :lol: są takie po 50tyś.L ale tamte składa się z 2 połówek góra i dół i jeśli dobrze pamiętam ma wtedy 3m wysokości to trochę głęboko go wkopać a i potem go wybrać to wyzwanie dla beczki podnieść kit z dna na taką wysokość
są to gotowce o gotowej pojemności 12tyś były największa są i mniejsze ale jest możliwość na takiego postawić 2gi tylko że bez dna same boczne ściany i nakryć go taką płytą jak leży na zdjęciu tylko że to wyjdzie z 4m głębokości to nie wiem kto się podejmie tak kopać
wał kruszy i gładzi to co zostało po wale z opon, po prostu między oponami jest przerwa i po między nimi robią się niewielkie grzbiety a wałek je roznosi i jest gładko i ładnie
nom nie jest zła przy zawracaniu nie ma śladu na łące czy polu tył fajnie zarzuca, przy cofani blokuję koła hydraulicznie na wprost lub w którą mi tam stronę akurat trzeba skręcić, fachowo powinien być 2gi siłownik przymocowany do ciągnika przy zaczepie ale i tak jak mam jest nieźle na mokrym na razie nie było kłopotu, beczka leci po wierzchu, aby tylko gomoły nie wroić hehe
hehe no maciory raczej nie znajdziesz, a mogli by dawać takie nazwy nasze firmy, trochę humoru nie zaszkodzi nom aplikator lux sprawa, po rozlaniu prawie nie śmierdzi
Gomoła bo jak go kiedyś kiedyś kupiliśmy to największym ciągnikiem w okolicy był zetor 7245, a jeden sąsiad jak go obejrzał stwierdził ale Gomoła i już tak zostało :lol: teraz cała ciężka seria to gomoły
no zgadza się, ursus nie musiał spełniać żadnych norm spalin więc silnik miał być jak najmocniejszy i palić jak najmniej a nh już jest pewnie zatruty ekologią, chociaż i tak mało bo taki nowy NH na pewno wydoił by więcej bo ma bardziej wyśrubowaną ekologię :lol:
hehe nic nie wart :lol: jak ci się amortyzacja przedniej ośki zepsuje to nowa 32tyś kosztuje :lol: znaczy w tym mniejszym modelu... ciekawe ile w tym :blink:
eee nudne to już, wszystkie te agregaty takie same, prawie na jednio kopyto robione, i nie ma się czym chwalić bo w zasadzie wszyscy jadą na takich samych podzespołach...