marobas
Members-
Postów
1342 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marobas
-
-
@iron ja mam dokładnie tak samo, +dodatkowy problem -wąski heder (2,6 w kosie) wiec raz że kołami po miedzach muszę jechać, a dwa że na takich pochyłych, co się jedzie na ukos, to zbieram słome z poprzedniego przejazdu (bo d*pa idzie tak bokiem, że słome sypie na nieskoszone zboże...) trzeba by zaczynac od dołu, i jeździć przejazd przy przejeździe, ale strach nawracać, a na okrętke to jakoś oblatuje... -przynajmniej w wyobraźni się wydaje ze tak bezpieczniej...
-
jak wyjechał? za tył na krótko pociągnięty "ku górze", + wsteczny i niemalże sam wyszedł? ze zdjęcia wnioskuje, ze powinno się to udać... sam mam podobne tereny, strasznie wkurza, jak klienci ciągną, a nawet miedzy nie obkoszą, czy brzegów nie zgładzą, tylko sie jedzie mało półosi i kółek z tyłu nie wyrwie...
-
no własnie wiem, ze ktoś tam robi, i pomyślałem ze może tam dawałeś bo masz blisko, jakby co, to ja też u "majstra" w husowie... dobry jest w te klocki... a i podpytać można, a nie tylko "zostaw to zrobimy" -@Ursusc360polska -pompy raczej stosunkowo rzadziej siadają niż końcówki, a moja przynajmniej była sprawdzana kilka lat wstecz i była OK...
-
same wtryski...??? ja własnie zabrałem sie za silnik, bo dmuchnęło ciśnienie z tłoka, wżerem w głowicy nad uszczelką... (?) wiec i wtryski dostały końcówki motorpal, ale dopiero za kilka dni posłucham jak cyka, bo na razie tłoki na stole... -wtryski robiłeś w brzezówce, na lewo od tej długiej prostej??
-
-
-
-
- husqvarna 266
- husqvarna 345
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
- 14 komentarzy
-
- ciagnik rolniczy
- ford
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
akurat nic złego nie widze w talerzowaniu ugoru, śnieg da wilgoć, a może jeszcze trafic na kilka dni mrozu, i własnie będzie się ładnie orać jak sobie to polezy z miesiąc, (orać taki ugór, to katorga, i orać bezpośrednio po talerzówce też...), ludzie piszący durne komentarze za dwa dni pewnie wjadą u sb z siewnikami i bedzie OK...? -sam mam ochote przetalerzować międzyrzędzia w malinach, bo jesienią nie zdążyłem, ale niestety w jedynej drodze dojazdowej (nieutwardzonej, w wąwozie i z głębokim rowem) leży jeszcze z 1,5m śniegu, i choć w polu może by sie dało coś zrobić, to się nie da dojechać... -a dla tych co zaraz będą zachodzić w głowe, po co tak szybko, to dlatego, ze nie można podcinać korzeni po ruszeniu wegetacji...
- 65 komentarzy
-
@up -dokładnie, mam taki sam, tylko nieco sobie go przerobiłem, podłożyłem blache 6mm pod płozy, i nowe płozy (można kierownice puscić, idzie prosto w bruździe), koło gumowe przy trzecim korpusie, sworzeń od cięgna dolnego, odcięty i dospawany nowy nad wykorbieniem (żeby nie trzeba tak mocno rozkręcać cięgien do poziomowania), no i z jednego otworu od cięgna centralnego, zrobiona fasola, żeby mógł pływać na pagórkach, orze zaje**ście naprawde
-
most i skrzynia to pikuś, ale przy "awaryjnym" hamowaniu jednak jest pchniecie w auto, a jak już zadziała najazdowy, to przyczepa z wysokim ładunkiem naciśnie tak na haka, że przód zamyszkuje, poza tym najazdówka przy gwałtownym hamowaniu ma dość specyficzną charakterystykę siły hamowania, dlatego powinno sie hamować stopniowo... ale to JEEP ciągnie to co ma nie dać rady...
-
ciekaw jestem jak by było z ta zawiścią gdyby tylko ogrodzenie Ci przed domem skasował...? sama masa to jedno, wysokość tej masy robi różnice, bo w momencie awaryjnego hamowania siła nacisku na kule jest kilkukrotnie większa... no i bujanie po zakrętach... ale jak już wcześniej pisałem brak słów... zwłaszcza na to tłumaczenie... jeep ma przycisk do przyczepy, czy tam asystenta zjazdu... yhyy... i co niby robi... klei do asfaltu??? -nikt nie jest bez winy, i każdy ma za kołnierzem... ale kurcze... jakiś zdrowy rozsadek i odrobine wyobraźni trzeba mieć...
-
@bukat82 ale ta moja Xp jest gdzieś z 90 lat... kupiłem z zatartym tłokiem za 270, honowanie cylindra, nowy tłok i pierścień (do tego amorki, uszczelniacze na wale, wężyki uszczelki i wszystko po drodze) i piła praktycznie śmiga jak nowa... 4,8km, na alu karterach, bez elektroniki, nie licząc własnej pracy +/- 800zł.... a partnerka to produkcja sprzed przejęcia przez husqvarne (a później jeszcze electr.) i tez na alu karterach 3,5km z remontem wyszła mnie ok 500zł... ta sama piła pod znakiem husqvarny to 346xp, i też jest nie do zajechania, tylko to są stare XP, takich dzisiaj nie kupisz...
-
-
- wyciągarka
- leśna
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
- 1 komentarz
-
- karczowanie
- mielnia
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
