Cześć,
Może temat pszenicy jarej poruszam zbyt wcześnie ale mam do Was pytanie w kwestii stanowisk, na których będzie ona rosła. Będą to stanowiska po ziemniakach. Uprawa po wykopaniu wyglądała następująco: brona, wywóz resztek, wapno granula w ilości 2t/ha i całość przemieszałem agregatem talerzowym. Wiosną planowałem to ruszyć agregatem uprawowym z podwójnymi wałami strunowymi i w to siew. Ale niestety, miesiąc po talerzowaniu, działki się zazieleniły. Wygląda to dokładnie tak:
Nie jest to żaden perz bo wszystkie działki mam wolne od tego dziadostwa. Jest to coś takiego jak trawa. Łatwo się wyrywa. I teraz moje pytanie do Was. Czy zostawić to na zimę i wiosną zrobić to agregatem i normalnie siać, czy może radzicie mi to jeszcze w tym roku lub wiosną, czymś spryskać? To gówno dosyć szybko rośnie i boję się, że później mi pszenicę zagłuszy. Widać talerzówka tego nie zwalczyła skoro dalej rośnie.