Kochani Premierzy,
Na wstępie mojego listu chciałam Was serdecznie pozdrowić.
W odpowiedzi na Wasz apel pragnę zapewnić, że nikt Wam tyle nie da ile ja mogę obiecać. Jednakże nie rozumiem zbulwersowania rolników, ponieważ jak świat światem, tak wiadomo, że na wsi wszystko jest za darmo więc chłop sobie poradzi. Po wtóre, dużo zboża z Ukrainy nie wjechało, chociaż jednak trochę było.
Poza tym, zmagazynowane zapasy zbóż to niewymierne korzyści dla ludzkości, ponieważ taki surowiec już będzie zawierał robaki, czyli to co chcemy wam zaserwować w przyszłości.
Dlatego apeluję do rolników o spokój - będzie lepiej, musi być lepiej a w zasadzie już jest dobrze.
W poważaniu
Órsóla aus zu Liar
PS. Miałam rzucić Wam po 100 ojro na łebka ale zakleiłam już kopertę.