@griga, wpadłem dzisiaj przypadkiem na uszkodzony rozsiewacz Kuhn MDS 921. Wizualnie średnio, raczej nie malowany, a gość twierdzi, że podczas pracy coś strzeliło i zatrzymał się wałek. Ręką talerzy nie ruszy, jest wyciek oleju z przekładni. Nie chce go naprawiać, kupuje nowy i chce go sprzedać na złom. Jest bez nadstawek, dno nie jest jakoś strasznie zmasakrowane, jakaś hydraulika (raczej nie sprawna a na pewno nie uzywana) i w zasadzie tyle wiem bo nie było czasu się głębiej rozkładać przy nim. Jak uważasz czy warto się bliżej przyjrzeć czy olać temat ?? Niby wiele nie ryzykuje bo w cenie złomu ale czy szkoda zachodu ?? Jeśliby pękła obudowa przekładni to czy można dokupić element czy cały podzespół ??