chyba na sadownictwie czytałem, że te polskie ciężko chodziły.
ja mam taki jak na pierwszym zdjęciu tylko ze skrętnym dyszlem, wymieniałem membrany + robota 400 zł, naprawa by-matic 30 zł, no i kapeć był a tak to sprzęt spoko jak na moje potrzeby, miałem wziąć jakiś nowy polski, może Agromehanike na PROW i za 5 lat sprzedać a tym pracować dalej ale szkoda mi kasy mrozić
https://www.olx.pl/d/oferta/mitterer-1100l-1500l-steiner-sorarui-tifone-opryskiwacz-sadowniczy-CID757-IDBGBuQ.html#e6111018e3