To były ciągniki budowane wyłącznie dla komunalki inajczesciej były agregatowane z kosiarkami do rowów bo tam chodziło o małą prędkość. Czy to się w rolnictwie sprawdzi np w orce to nie wiem, w ładowaczu myślę że tak.
Duży dostaje mocnych wibracji jeszcze jest diagnozowany ale potencjalny winowajca jest już namierzony. Jeśli chodzi o stosunek mocy do masy to może i mały mocniejszy
Ciągnik jest bardzo dobry były różne wersje przekładni, od prostych do automatu, i tu pojawia się problem, bo to co było u nas nowe brane to praktycznie najprostrze wersje, to co z zachodu przyjechało to bogate wersje z najbogatrzymi skrzyniami a one nie są proste do serwisowania, i tu pojawia się problem z wiedzą mechaników a raczej jej brakiem. Ciągnik jest dosyć skomplikowany i wymaga wysokiego stopnia zaawansowania wiedzy i doświadczenia, do ich naprawy. Ja uważam osobiście że prawidłowo serwisowany TM czyMXM jest trwałym ciągnikiem, na ich podstawie powstały Case Puma i NH serii 7 to te same przekłanie z nowymi kabinami i silnikami nowszej generacji.
W jd się nie ruszy bo jest na piaście co do wymiany obudowy skrzyni w valtrze przez uszkodzony tłumik to raczej bajka koło zamachowe to jeszcze bym zrozumiał. Bagatelizować tego napewno nie można bo prowadzi to do poważnych usterek w przekłądni i silniku.
No nie wszystko to się zgadza to jest zupełnie inne rozwiązanie choć nie powiem może mylić na pierwszy rzut oka. Tak mogę sprawdzić ale nie na drugim końcu polski jedynie w swojej okolicy bo z czasem i tak krucho , nie wyrabiamy się z robotą.