po pierwsze jeśli tłumik jest uszkodzony to wogówe nie zrobisz kalibracji w tym ciągniku bo ci momentu nie odczyta,i przy pierwszym sprzęgle udusisz silnik bo nie osiągnie harakterystyki momentu dla danego sprzęgła, na czym właśnie polega kalibracja, i w zasadzie po dłuższym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że klient czekuje od maszyny czegoś, czego ona nie osiągnie nigdy, bo zanim on wyjmnie jeden synchronizator i zapnie inny to zawsze powstaje pene szarpnięcie, ale nie stwierdzę tego bez przejechania się ciagnikiem, jedyne co mogę zalecić w tej sytuacji to wsiąść w inny ciagnik z taką przekładnią i porównać to ze swoim.
Ja również prowadzę serwis i znamdobrzete skrzynie, ale to nie czas na licytowanie się kto co umie jak kolega ci pomoże to spoko