Nie ma takiego problemu u mnie. Wszystkie stacje zawsze są.
Te osie smarowało sie w JD co 100h a w claasie częściej co 50h. Pytałem cię o zdanie kiedyś ale jak widać względem wyposażenia nie kierowałem się tym co radziłeś i bardzo dobrze zrobiłem. „To ja mam całe park maszynowy claas…” ten kto coś ma nie musi się chwalić…
Co ty pieprzysz. Co jakie 8 godzin. Sparować co 50godzin i będzie spokój. Tylko nie jakimś gównem. I nie porównuj tego co było w tier3 z tym co kolega będzie kupował w tier5. Oś rocznikowo w ciągnikach od lat chyba 20/21 jest na innych tulejach. Takim tokiem myślenia że rachunek za remont będzie srogi lepiej może brać zetora, albo grabić słoneczkiem. Swoją drogą remontowałem oś sztywną carraro, i komplet z łożyskami, uszczelniaczami, sworznimi/czy tam kamieniami zwrotnic wcale nie był mały.
@SamaPrawda dokładnie skrzynia quadra z czterema półbiegami wydawała się biedna, a przy zmianie zakresu za długo się zastanawia. W orce z c1 na b4 to nie ciekawie to wyglądało
430 ma ten osprzęt silnika co 440. 450 to samo co 460. Popatrz sobie w katalog części ze są inne numery. I nie mówcie że amortyzacja osi i kabiny jest zbędna bo chłopak będzie cierpiał. To już wyposażenie standardowe powinno być
Mój tez był na prow ale jak zwykle apetyt rośnie w miarę jedzenia. Opony szerokie są to może na tą 470tke go przekręcę z mocą. W planach mam jakiś agregat uprawowo siewny nabudowany to i tuza trzeba będzie dołożyć żeby te 2-3 sezony jakoś jeździł. Bo tur to nie dociążenie.
Były jakieś problemy, ale to takie wieku dziecięcego. Teraz bez problemu. Dwa lata 1300h. Skrzynia koniecznie hexa. Amor osi i kabiny podstawa. Brać smart stop, automatykę skrzyni, jak najszersze ogumienie. Teraz chciałbym wersje cis + i tuz na przód, ale to może w większym się uda…