Skocz do zawartości

MTZ 82 & Pług obrotowy Krone



Rano było morko ale po południu przyzwoicie się robiło :)Po jutrze o ile pogoda pozwoli ciąg dalszy orki zimowej i dalej będziemy przyzwyczajać się do Ruska jak na razie idzie to całkiem nie źle : ) 




Rekomendowane komentarze

@14thekamil14

Wczoraj się elegancko robiło...a dzisiaj znowu z rana popadało...Zobaczymy co będzie jutro..Mam teraz trochę wolnego tym się już chciał z pracami polowymi wreszcie uporać:)

Co do "komfortu"  jeśli tak możemy to nazwać  to jest o niebo lepiej jak w 60 a Ci  co piszą że jak kupisz MTZ to nie ma praktycznie żadnej różnicy w porównaniu do 60 (jeśli chodzi o komfort) to chyba nigdy w Mtz nie siedzieli...Fakt faktem w kabinie nie panuje błoga cisza ale jest o wiele wiele lepiej jak w 60,skrzynia pracuje dużo ciszej i na drodze nie wyje tak jak 60 i do tego  po drodze ładnie zapiernicza :) Widoczność z kabiny elegancka i przede wszystkim wspomaganie...co tu dużo gadać całkiem inna robota :)

@czesio200

Dobre pytanie :)Komfortu nie ma ale   Jak się na głowę nie leje i nie hula wiatr to już jest dużo :)

 

@TylkoOkragly

Szczerze to myślałem że będą gorzej ze sobą wyglądać :)Przy 60 wydawał się ten pług duży...przy rusku troszkę jak zabawka :) Pług na pewno zmienię ale na to jeszcze przyjdzie czas...Na razie muszę skończyć robotę tym co jest :) Czasu jest sporo na poszukiwania bo pług będzie mi potrzebny dopiero na orki pod rzepak i pszenicę :)

@pisklaczun

 

Nie dużo....Jeszcze dobry hektar ale w 3 kawałkach :)

@izydor6280

:) Dokładnie czasu jest sporo,ten sprzedam trochę dołożę i kupię jakiś nie za ciężki 3 skibowy ale już musowo hydraulicznie obracany...

 

@Farmer15555

Próbowałem orać  wczoraj różnymi biegami tak żeby trochę skrzynię przetestować... nie wiem jakie są prędkości na poszczególnych biegach ale próbowałem 7,6 szybką na żłówiu radził sobie ale to mi się zdawało za szybko :) Potem próbowałem 5 i 4 wolną na żłówiu i zającu i to już była taka prędkość w sam raz na orkę zimową :) Co do nawrotów to powiedział bym że jest porównywalnie...ale myślę że będzie jeszcze lepiej jak dojdę do lepszej wprawy przy zmianie biegów chociaż wczoraj po kilku godzinach szło już to bardzo sprawnie :) tych biegów nie ma się co bać bo tylko z pozoru to tak dziko wszystko wygląda a wystarczy trochę pojeździć i idzie to ogarnąć :)

 

@Alacapone

Dzięki ale jeszcze muszę go trochę ogarnąć ;)

 

@Sim95

Pogoda faktycznie dopisała...ale zobaczymy co będzie jutro :) Póki co o spalaniu jeszcze za wiele powiedzieć nie mogę...muszę nim jeszcze trochę popracować ;)

Songo Ty jeśli się nie mylę masz pług 4 skiby uni i orzesz na 6żółw? Ja niestety też mam to radło, i w ubiegłym roku jak mi polowy wyskakiwał to kombinowałem na różne sposoby aby tylko dokończyć orki to na lżejszych kawałkach szło, ale jak wjechałem na glinę nie było szans by tak orać. Może jak bym sie uparł to jakoś by skrobał tylko na pewno nie na taką głębokość jak potrzeba. Do tego trzeba by brać porządny rozpęd  zanim pług wejdzie w ziemię, ale to jeden góra dwa sezony takiej zabawy i po silniku.

ja mam 3jkę uni z dorobioną 4tą skibą :P i ogólnie na 6 żółw ciężko zadusić ciągnik nawet w glinie, prędzej mi zaczyna się ślizgać :P chyba, że trafię w suchy teren, ale w tedy daje radę, najgorzej jest w mokrej glinie orać, bo się ciągnik topi i w tedy muszę podność delikatnie pług i orka wygląda do d*py ciągnik się męczy i ogólnie jest masakra. w  piastku to i na 7demce idzie orać  chociaż ja raczej wszystko oram 6tką żółw, mam trochę mozaiki, że w dołkach normalna ziemia a na górkach glina, i przez to źle mi się orze, bo musiał bym dużo wajchować.

laczek szeroki, ale tu chodzi o wielkość koła przez co prędkości sa inne.

nie wiem ile jedzie, ale zdecydowanie wystarczajaco może to byc własnie koło 7km. Tylko u mnie orze się jak głeboko się da tyle ile jest warstwy ornej plus lekko pogłeić co roku.

na piachu można latać szybciej w orce nie ma co robić za to ciekawie jest w takiej VIz z agregatem upr-siewnym ciagnik siada robi koleiny agregat sie topi pcha więcej ziemi siewnik sie topi opory są 2x takie jak na sztywnej IV klasie...

Ja mam najgorsze zestawienie tył 15,5r38 przód 11,2r20 i orka na szosowych na moich najcięższych kawałkach jest nie realna, już nie jeden raz odejmowałem czwarty korpus bo to była męka a nie orka, a bieg to czwórka zając to już max. I nie wiem co jest grosze susza czy błoto jak teraz. W susze w 3 skibach ma się wrażenie jak by się asfalt orało.  Teraz natomiast nie ma nawet sensu zapinać pługa bo samym ciągnikiem jest ciężko ujechać bo się wszystko co tylko da zalepi gliną. Poza tym ja  gdybym był w stanie orać na 6 to bym chyba musiał wozić ze sobą przyczepę lemieszy, na trójce pękają albo się gną, chociaż nie kupuję najtańszego szajsu ale to efekty braku zabezpieczeń.

To wy jakoś wolno jeździcie. Ja w orce 7 żółw i silnik 2000obr. Licznik  hektarów pokazuje prędkość około 9km/h, koła 18,4r34. Pług złom staltech z grudziądzkimi odkładniami. Wolniej nie ma co bo ziemia zsypuje się w bruzdę która i tak jest za wąska do tego koła, do tego przy mniejszej prędkości pług słabo odwraca.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v