Skocz do zawartości
Sadek

Alternator 24V na 12V

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Sadek    512

Ostatnio sprawdzając alternator 24 V z braku regulatora 24V podłączyłem go pod regulator 12V i akumulator 12V, alternator zachowywał się jak alternator 12V tj regulator tak regulował napięcie na szczotkach że napięcie na akumulatorze wynosiło ok. 13,6V.

 

Wniosek jest jeden moim zdaniem alternator 24V można wykorzystać jako 12V, a w drugą stronę jak jest ?????????????? :P


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3
Ostatnio sprawdzając alternator 24 V z braku regulatora 24V podłączyłem go pod regulator 12V i akumulator 12V, alternator zachowywał się jak alternator 12V tj regulator tak regulował napięcie na szczotkach że napięcie na akumulatorze wynosiło ok. 13,6V.

 

Wniosek jest jeden moim zdaniem alternator 24V można wykorzystać jako 12V, a w drugą stronę jak jest ?????????????? :P

 

a jak z regulatorem napięcia nie grzeje się???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    512

Nie mam możliwości sprawdzenia go na dłuższy czas bo jest wymontowany z maszyny, ale prąd płynący przez regulator wynosi 0,8A gdy alternator nie pracuje, a 0,3A gdy alternator pracuje. Rezystancja wirnika ok.16 omów. Uważam że 24V na 12V w skrajnych przypadkach można zastosować.

 

A może ktoś coś takiego już eksperymentował ?????????


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    72

Wydaje mi sie że regulator by sie grzał gdyby podłaczyć go w instalacji 24V, a tak to on nadal pracuje w napieciu 12V.

 

Moim zdaniem twoja modyfikacja działa prawidłowo.

Po pierwsze alternator 24V różni sie od 12V iloscią zwojów(24V ma ich wiecej) a sama konstrukcja i zasada działania jest taka sama.

Podłaczając altka 24 pod napiecie 12v nie przekraczamy jego napiecia znamionowego( co innego odwrotnie).

Wzbudzając go napieciem 12V nie może w nim powstać napiecie 24V bo niby z kąd. Dlatego użyte przez ciebie regulator i akumulator 12V nie spowoduja wzrostu napiecia aż do 24V.

A tak czy tak w instalacji 12V napiecie powstałe w alternatorze wynosi 14V, a instalacji 24V powstaje 26V

Tak wiec powstałe u ciebie 13,6V wskazuje że działa ona jak typowy alternator 12V.

Takie sa moje wnioski. Poprawcie jesli sie myle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Masz całkowitą rację. Oprócz tego w alternatorze 24 V są cieńsze uzwojenia stojana bo tak jak napisałeś jest ich więcej, dlatego nie można obciążać go taką mocą jak alternator 12 V.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kizo
      Witam Może ktoś zakładał alternator do C330. Alternator owszem z wbudowanym regulatorem napięcia. Jeżeli ktoś wie co w trzeba jak popodłańczac proszę o krótki opis. Chodzi mi w szczegulności o podłączenie kabli na alternatorze D+ B+ jaki kabel do lampki ładowania a który do bieguna + instalacji czy jakoś tak. W skrócie mówiąc żeby działało jak trzeba.
    • Przez emsi
      Wigan pomoglby ktoś podłączyć ten alternator 
      http://www43.zippyshare.com/v/5NWLnVmJ/file.html
    • Przez pele19
      Witam!
      Mam taki mały problem w swoim malczyku a dokładnie padł mi alternator który juz nie nadaje sie do regeneracji.
      Był w ciągniku od nowości i już wszystko się powycierało, wymiana szczotek, regulatora nic juz nie pomaga więc pora kupic nowy!
      A teraz pytanie jaki ?
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez c330ursus
      Coś przeczuwam że moja prądnica w C-330 padła, ale nie wiem jak to sprawdzić? Jak by padła to kupie nowy alternator
       
      Jak by ktoś wiedział jak sprawdzić czy prądnica działa to proszę o odpowiedź
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.