Skocz do zawartości

Obecna sytuacja polityczna w Polsce


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No to nieźle . Znowu zawinił człowiek , trując zdrowego dzika ... Paranoja !

Opublikowano

Zaraz, zaraz a to jedzenie to gdzie zetknęło się z wirusem? Nie wydaje Wam się że sprawa jest mocno dęta? Ktoś ze strefy ASF wywalił zakażoną karmę albo odpadki z kuchni?
Przecież do tej pory Wisła była podobno naturalną zaporą?

Opublikowano

Tam od razu karma.

Wystarczy, że ktoś zjadł po wschodniej, a przegoniło go za mostem po zachodniej stronie Wisły.:D

Opublikowano

Bo powinni maty dezynfekcyjne dookoła lasów porozkładać . Podobno skuteczność 100% .

Opublikowano

A ile można zarobić przy rozkładaniu tych mat? Mam teraz  trochę wolnego to bym dorobił trochę:P

Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, Ulman napisał:

Tak jak wczoraj pisałem kadry neurotycznych debili są nieprzebrane

Jaki minister takie rezultaty http://www.wspolczesna.pl/wiadomosci/bialystok/art/5631358,cukrownia-a-godnosc-ministra-jurgiela,id,t.html

Tylko dla zaślepionych fanów dobrej zmiany to jest wielki człowiek "coś jak Gierek" hehheh Który nagle zjawił się w polityce i nadszedł złoty okres w polskim rolnictwie!!!

29 minut temu, Agrest napisał:

W podanej informacji dziki zjadły wysypane resztki  pokarmu. Ciekaw czy ta sprawa wpłynie na obrót zboża w mazowieckim.

A co ma powiedzieć Pan wiceminister skoro trąbią we wszystkich mediach o swoich sukcesach w walce z ASF a tu nagle taki zonk... Normalnie spisek. Zaraz Antoni powie, że to robota ruskiego wywiadu który podrzucił padłe dziki...

Edytowane przez lukejro
Opublikowano (edytowane)

U Antoniego faktycznie wszystko możliwe. Pozostają jeszcze drony, szpiedzy i generałowie ze Złotego Funduszu. A jeszcze zaprzańcy.
A tak dla rozweselenia to coś z podwórka Antoniego.

 

Edytowane przez mirro
  • Like 1
Opublikowano

My to jednak mamy przechlapane. Kiedyś nam amerykańce stonki z samolotów rzucali a teraz ruskie do spółki z Łukaszenką padłe dziki podrzucają...

Opublikowano
47 minut temu, mirro napisał:

Zaraz, zaraz a to jedzenie to gdzie zetknęło się z wirusem? Nie wydaje Wam się że sprawa jest mocno dęta? Ktoś ze strefy ASF wywalił zakażoną karmę albo odpadki z kuchni?
Przecież do tej pory Wisła była podobno naturalną zaporą?

Muszą tak pierniczyć bo fakt przedostania się asf do centrum kraju świadczy o kompletnym braku kontroli nad tematem. Wszelką włąsną nieudolną zwala się na ruskią prowokację, UE albo Tuska. Jako ze elektorat jest dość ciemny to jedni wierzyli ze Julgiel  obroni przed asf a drudzy skłonni uwierzyć że asf w centrum to wina tylko zaniedbań ministra. Prawda jest banalna - z naturą nikt nie wygra. Jak kiedyś pisałem , dzik w ciągu nocy potrafi przemiescić sie ok 30 km. Zwierzaki sa płochliwe, ostrożne  unikają ludzi więc nie sposób je kontrolować. Obecnie sporo sie przemieszczały bo wypłoszono je z kukurydzy więc tozlezie się to jeszcze dalej na zachód Polski. 

Co by nie pisać to zastanawia mnie jakie nieczyste siły przywiozły do Legionowa te resztki , jak nakarmili dziki  i skąd wiadomo ze w Legionowie? 

Z drugiej strony w  Legionowie jest jednostka wojskowa. Może żołdacy będąc gdzieś na manewrach na  wschodzie ustrzelili dzika na grilla albo jakieś inne żarcie przywieźli a po powrocie urządzili balangę i odpadki poszły do lasu  :D

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, mirro napisał:

Zaraz, zaraz a to jedzenie to gdzie zetknęło się z wirusem? Nie wydaje Wam się że sprawa jest mocno dęta? Ktoś ze strefy ASF wywalił zakażoną karmę albo odpadki z kuchni?
Przecież do tej pory Wisła była podobno naturalną zaporą?

W Rosji 80% przebadanych próbek kiełbas zawierało materiał genetyczny wirusa,zdolny do zakażania zwierząt,na Ukrainie nikt nad tym nie panuje a masa ludzi z tamtąd  u nas pracuje wystarczy że wyrzuci kanapki i już po zawodach,zresztą od samego początku obstawiano taki scenariusz przenoszenia choroby na dalsze odległości,jedyny ratunek bezwzględne rekwirowanie produktów pochodzenia zwierzęcego na granicy[przypadek w Czechach] +depopulacja dzików . Panie ULMAN,, kończ pan wstydu oszczędz"

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez ws71
Opublikowano

Polskę podczas unijnych negocjacji w sprawie reformy rynku cukru w listopadzie 2005 r. Nie wziął udziału w ostatniej rundzie tych negocjacji, które odbywały się w nocy. Jurgiel był przeciwny wprowadzeniu reformy rynku cukru w Unii, która polegała na ograniczeniu produkcji w krajach wspólnoty w zamian za rekompensaty. Ostatecznie na stanowisku szefa resortu rolnictwa zastąpił go Andrzej Lepper. 

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne2015/fakty/news-krzysztof-jurgiel-juz-kiedys-kierowal-resortem-rolnictwa,nId,1919350#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, ws71 napisał:

W Rosji 80% przebadanych próbek kiełbas zawierało materiał genetyczny wirusa,zdolny do zakażania zwierząt,na Ukrainie nikt nad tym nie panuje a masa ludzi z tamtąd  u nas pracuje wystarczy że wyrzuci kanapki i już po zawodach,zresztą od samego początku obstawiano taki scenariusz przenoszenia choroby na dalsze odległości,jedyny ratunek bezwzględne rekwirowanie produktów pochodzenia zwierzęcego na granicy[przypadek w Czechach] +depopulacja dzików

Jak asf jest juz w centrum Polski to rekwirowanie kiełbasy na granicy nic nie da. Nawet jakby dawało to tak jak pisałem nie wygrają z naturą.

Jakiś 4 lata temu rozmawiałem z mysliwym  o temacie nadmiaru dzików.  Facet mówi - bedzie pomór i po sprawie, natura sama to wyreguluje i się sprawdza

 

Roman, i co z tego linku wynika?  Geodeta zajmuje się rolnictwem  chce zrównania dopłat jak kazdy minister i podsyła Rydzykowi auta na zawołanie.xD

Jak już cytujesz to moze cały  tekst a nie to co pasuje ( na czerwono)

Krzysztof Jurgiel kierował resortem rolnictwa w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. Pełnił tę funkcję od 31 października 2005 r. do 5 maja 2006 r. W tym czasie był wielokrotnie krytykowany przez opozycję. Obwiniała go m.in. o zlekceważenie negocjacji w KE ws. rynku cukru, w wyniku czego Polska musiała ograniczyć jego produkcję. Krzysztof Jurgiel reprezentował Polskę podczas unijnych negocjacji w sprawie reformy rynku cukru w listopadzie 2005 r. Nie wziął udziału w ostatniej rundzie tych negocjacji, które odbywały się w nocy. Jurgiel był przeciwny wprowadzeniu reformy rynku cukru w Unii, która polegała na ograniczeniu produkcji w krajach wspólnoty w zamian za rekompensaty. Ostatecznie na stanowisku szefa resortu rolnictwa zastąpił go Andrzej Lepper.



Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne2015/fakty/news-krzysztof-jurgiel-juz-kiedys-kierowal-resortem-rolnictwa,nId,1919350#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Edytowane przez Ulman
Opublikowano

jak, a właściwie kiedy przyjdzie do wlkp to pozostanie tylko płacz i zgrzytanie zębów, nie opanują tego bez masowych odstrzałów dzików

Opublikowano (edytowane)

w kazdym kraju europejski dojscie do wladzy prawicy powoduje  spory wzrost  samobojstw i liczby chorych psychicznie....pis bedzie mial jeszcze wieksze poparcie w psychiatrykach -pewnie pod 99 %:D.

 

Edytowane przez jacus
Opublikowano

No i widzisz jakie to niedojdy . Wiadomo ze to wina Tuska wiadomo gdzie go znaleźć a nawet nie potrafią go aresztować nie mówiąc o skazaniu i zamknięciu w pace. Wiedzą że mogą mu naskoczyć ale proletariat musi miec podane zło spersonifikowane. 

Może jakby Jurgiel nie poszedł spać i dobrze negocjował to  moglibyśmy wiecej cukru produkować. Nie trzeba byłoby wtedy zamykac i/czy sprzedawać cukrowni więc Tusk by ich nie pozbył :P:DxD

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v