Skocz do zawartości

Obecna sytuacja polityczna w Polsce


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 godzin temu, Roman176 napisał:

z jakiej firmy daj jakiś info 

aktualne pampers premium Premium Care ,Pure Protection 

 

image.jpeg.c8f4570faa88c531750c7f7328021b0b.jpeghttp://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/7,79311,24909998,pieluchy-wielorazowe-wady-i-zalety.html

https://www.simed.pl/produkty/pieluszki-wielorazowe/

https://dziecisawazne.pl/pieluszki-wielorazowe-babyetta/

To wielorazówki  (jak dawniej tetrowe), wystarczy 20-24 wkładów + 10-12 otulaczy, koszt jakieś 450zł, jak połowe zużyjesz pierzesz .....przez cały okres pieluszkowania i zostawiasz na nastepne dziecko.... tak wytrzymałe 😉

 yhm niby:Dla porównania: by wytworzyć plastik do jednej jednorazówki, należy wykorzystać około szklanki ropy, a do produkcji papieru zawartego w jednorazówkach trzeba poświęcić około 4-5 drzew

 

Opublikowano

A ile proszku z biogennym fosforem, energii i cennej wody trzeba zużyć na pranie? Ze szklanki ropy powstaje więcej surowców niż na polimer do pieluch no i nie wspomniałaś o chusteczkach nawilżanych - to jest dopiero wyciąganie kasy. A bambus faktycznie fajne włókno. Koszulki i gatki są ekstra ale muszą mieć sporą jego zawartość...

Opublikowano (edytowane)
51 minut temu, DTaras napisał:

A ile proszku z biogennym fosforem, energii i cennej wody trzeba zużyć na pranie? Ze szklanki ropy powstaje więcej surowców niż na polimer do pieluch no i nie wspomniałaś o chusteczkach nawilżanych - to jest dopiero wyciąganie kasy. A bambus faktycznie fajne włókno. Koszulki i gatki są ekstra ale muszą mieć sporą jego zawartość...

Kupiłam  pralkę z mniejszym bebnem, zamiast jednorazowyh chusteczek kupujesz również wielorazowe z włókna i namaczasz w ciepłej wodzie.

W dłuższe trasy wygodne jednorazówki na wszelki wypadek.

Ile produkuje się odpadu z  jednorazówek? Jak długo rozkłada sie 1szt? Dlaczego ekolodzy nie protestują? Lepsze mniejsze zło czy wygoda?

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Odpadu jest w pip gdyż nawilżone to one są z nazwy. Ja wsadzałem małą do umywalki ale żona moja nie była fanką.. Mała wyrosła z pieluch. Wielorazowym chustkom wg wszelkich standardów należy się pranie 90 stopni. 60 to za mało gdy towar czeka choćby dwa dni na kolejkę. Ciekawy problem... W temacie pralek - nawet te najmniejsze wciągną na jeden ładunek 40 litrów wody gdzie Frania miała bęben 25 i kręciła do upadłego i to nawet na szarym mydle. Może w ten kierunek trzeba uderzyć? 😁

Opublikowano

2 dni czekają, ale namoczane nawet w tym szarym mydle..........możesz gotować w garnku.......... tak robie z pieluchą do mleka.

Z tą umywalką fajny pomysł.

Opublikowano

Co sądzicie o proponowanym wprowadzeniu zezwolenia na handel papierosami? Coś na kształt zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Tyle, że zamiast do Gminy kasa na jakiś fundusz zdrowia ma wpadać.

Opublikowano

Yyyyyy czyżby szumne zapowiedzi miłościwie panujących jednak pozostały tylko w sferze życzeń?. Czyżby najlepszy z ministrów rolnictwa, w zasadzie niczego nie zrobił? 
Brawo ludzie Agro Unii. I tak oto wyszło w całej okazałości wstawanie z kolan. Przywozić jabłka do Grójca z Portugali. to już jajca na całego.

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, DTaras napisał:

Co sądzicie o proponowanym wprowadzeniu zezwolenia na handel papierosami? Coś na kształt zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Tyle, że zamiast do Gminy kasa na jakiś fundusz zdrowia ma wpadać.

tam gdzieś wcześniej pisałem że forsują szkodliwość cukru a ja nawet w nadmiarze szkodliwość chleba, mięsa, czy nawet wody jestem w stanie udowodnić (co było by najłatwiejsze w przypadkach ujęć rzecznych)
Oto co sądzę ile to by jeszcze warto było nazabraniać tak bez nadzoru szkodliwych substancji rozprowadzania.
Wszystko co koncesjonowane czy na zezwolenie jest de facto zabronione i łapownictwo tylko kwitnie i mnożenie posad urzędasów "konsesjonatorów" a nie czyjekolwiek bezpieczeństwo.
Nie ma to nic wspólnego z ochroną zdrowia fizycznego przed szkodliwością nikotyny, a jest przejawem coraz głębszej choroby społeczeństwa, że na takie ograniczanie wolności pozwalamy.
Obowiązek akcyzowania tytoniu jest? to można z akcyzy ten jakiś fundusz a że nie wszyscy płacą tę akcyzę? Jak urzędasy łajzy i nie potrafią wyłapać to i nowy kolejny nakaz niczego tu nie zmieni.

Właśnie oglądam materiał z linka od Zbyszka i coraz więcej chyba trzeba jak w tej Biedronce - "na chama" i ostro.
inaczej już chyba nie można.
nie dalej jak dwa dni temu jeden taki przestraszeniec co boi się urzędasów bo nie wolno tym czy tamtym handlować i mogą karami ud.pić powiedziałem - jak łatwo Wami rządzić - i tu to jeszcze raz powtórzę - jak łatwo wami rządzić jeśli uznajecie pozwolenia na calkiem legalnymi towarami handel za coś normalnego.
NIEWOLNICY  chybaście już z urodzenia.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
5 godzin temu, 12zbyszko napisał:

 

Dobra akcja świadomościowa.

Bedąc w ue, czy nie każdy ma prawo do konkurowania i eksportu swych towarów, wymiany handlowej. Żle się czujemy, bo więcej powinno być polskich, może zabrakło przepisów, regulacji. Niezły sposób  na kontrolowanie rynków. To dlaczego nie oprotestować sprzedaży zagranicznych sprzętów w Polsce albo w ogóle polexit?

Opublikowano (edytowane)

Jeśli by rygorystycznie przepisy "unijne" stosować to pełna dezynfekcja sklepu bo pozwolono wnieść towar bez uprzedniego sprawdzenia stosownych zaświadczeń sanitarnych tudzież innych certyfikatów i pozwoleń. TAK NIE WOLNO
Jak to "pepiki" robią z polską żywnością? jakieś duperele formalne i inne przepisidła aby ograniczyć,
To już tak jak "Unia" chyba uczciwiej i wprost, bez "owijania w bawełnę" intencji, bawełnę importowaną przepisów z Brukseli.
Tłumaczyć że akurat jabłka mamy swoje i obcych nie potrzebujemy? co to da? nic tylko na siłę w razie interwencji to metoda "na męczenników"
złośliwi mogą wprawdzie zaproponować aby w salonach samochodowych może co kto podmienił na polski produkt. No ale to przecież złośliwcy na wysługach obcego kapitału


nie przypadkiem kursywą bo gdzieś tu przekroczono granice absurdu. i to kilka razy tam i z powrotem

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

pamietasz sprawe stada krow- nowy  glowny inspektor weterynarii piec minut tlumaczyl czemu krowy trzeba zutylizowac i ile pieniedzy polska moze stracic gdy tak sie nie stanie-w setki milionow to szlo, a gdy prezes kazal je ulaskawic to polknal jezyk i chyba temu nadal jest na stanowisku-zgodnie z przepisami nierejestrowane zwierze gospodarcze nalezy zabic i spalic i co ??? przepis sobie zycie sobie, dobrze ze unia o tym nie chce wiedziec bo kara mogla by byc rzeczywiscie bogata...

w krakowie otwieraja pierwszy sklep aldi- na osiedlu bohaterow wrzesnia B|, taki chichot losu, kiedys niemcy tez sklepy w polsce otwierali tyle ze kolbami karabinow........

Opublikowano

Chodzi o zezwolenie na sprzedaż. Fajki już są oznaczone kodem 2d. Różnica między wódą a fajami jest taka, że na wódzie masz dowolną marżę a na fajach nadrukowaną cenę i jedzie się na 5% a pozwolenie punkt musi zapłacić. Hromolić. Czekamy co będzie. Jabłka z Portugalii. Strasznie tanio tam jabłka mają.

Opublikowano (edytowane)

o krowach to tylko amnestię słyszałem (nie zawsze nadążam i przegapiam ciekawe "momenty"

z niemieckimi ... nie wiem? może nazwę "uprawnieniami" oni zawsze sobie dają prawo do pouczania. wcześniej z pozycji nazizmu (im było wtedy wolno) a teraz antynazizmu również głównie przeciwko Polsce. to już nie chichot, to szyderstwo Historii. 
Może w końcu powiedzmy że my już q.wa może mamy dość niemieckiego pouczania choćby nie wiem ile za poprzednie nie przepraszali to kolejne "pouczania" straciły jakąkolwiek wiarygodność. to że mieli lepszych protektorów po wojnie i są w o niebo lepszej sytuacji gospodarczej czy ich do czegokolwiek upoważnia?
Rosiewicz śpiewał - "nie będzie mi przy dziecku nikt mówił po niemiecku" i czy ktokolwiek wierzy że się wiele zmieniło?
Już raz pisałem że w Zamościu niewielu zagląda do Rotundy ale nie sposób nie zauważyć w samym centrum miasta na ruinach pokomunistycznego zakładu "Delia" szwabskiego sztandaru zdobywców pod szyldem "Kaufland" nota bene przez samozwańczego szlachciurę Zamojskiego na stanowisku burmistrza czasów takie roszady bywały. Supermarketów szlachciura nawpuszczał a nie wiem co z jakiegokolwiek przemysłu zostało a przegrał w końcu jak wyśmiano go budowaniem kopców z ziemi i fortyfikacji przeciwko konnej jeździe ze wschodu tatarskiej co się bardziej z pruskimi fortyfikacjami kojarzy niż staroplskim "sobiepaństwem" ..... nawet rodową cukrownię rozpiżono na złom i gruz na drogi. Przykro mi Ulman ale kogoś kto z miasta jedynie turystyczny skansen potrafił ocalić nigdy nie nazwę dobrym gospodarzem. Ostatnio podobno jakimiś dzikimi jagodami próbuje handlować, tak się na psy a nie ku dobrobytowi schodzi.
Kwestie narodowościowe bardzo nieudolnie poprowadzono w całej unii i jest to jej błąd śmiertelny bo nie wierzę aby lawinę brexitu udalo się powstrzymać jeśli/o ile w końcu do niego dojdzie.
Bardzo niepopularne i niepoprawne co napisałem ale to jest prawda i trzeba się z nią zmierzyć bo kolejny raz "d*pa zbita" wszystkim po kolei co powtórzą stare błędy. Niemcom też (zwykle bywało na samym końcu i tu raz może być odwrotnie)
Historia się nie skończyła tylko dzieje się nadal i na pewno nie pojednanie polsko-niemieckie leży u fundamentów popularności PiS-u w Polsce.
Praktycznie to jeszcze nawet nie zaczęto skutecznie ....

Podobno "wujcio" nam wizy znieśli i już to skoligacenie w ksywie wcale nie takie kpiarskie a całkiem dosłowne się robi. 
Rzeczywiście mentalnie bliżej nam do Amerykanów niż pruskiego walca z jednostki tak samo robiącego przedmiot jak i komunizm i faszyzm ... czyli nazizm w polskim wydaniu brzmi bardzo mało wiarygodnie. Naród indywidualistów nigdy czegoś takiego nie doprowadzi do skutecznego działania i Niemcy o tym doskonale wiedzą. 
Jeśli by chlopaki z "Unii" zaatakowali w podobny sposób którąś z niemieckich sieci handlowych to było by to bardziej ryzykowne bo inwestycje to podbój a atak na nie zostanie teraz odebrany jako agresja.
Jeszcze będzie "rożnie" i nic nie wskazuje aby szło ku lepszemu.
Widuję niemieckie wycieczki co biedniejszych starców w zamojskim skansenie. Nie czują się zbyt pewnie, oj nie i oby sami nie doprowadzili do sytuacji że słusznie.
 

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

odnosnie krów , wiem że tak nie powinno być ale  powinniscie wiedzieć i mieć swiadomosć ze ktoś na tym zarabia w tej chwili i smieje się z głupków eko.                                druga nagłosniona sprawa to zrzutka na samochod dla tego co miał kolizje z szydło - uzbierane 150 tys wczoraj zapadł wyrok , gostek nawet złotówki nie otrzymał a kase zgarnął organizator no, jego żona legalnie .                           a może by tak fendy , john deere , miastowi powinni pozamieniać na ursusy ? w wiekszosci miastowi kupują za zarobione pieniedze , a rolnikom dało panstwo 50% na maszyny , to tak odniosnie posta Ywa

7 godzin temu, dysydent napisał:

Podobno "wujcio" nam wizy znieśli i już to skoligacenie w ksywie wcale nie takie kpiarskie a całkiem dosłowne się robi. 

łaski nie robi bo Polska osiągneła 3 % odmowe na wizy czy 5 % czyli formalnie i prawnie się należ prawie .

Edytowane przez jarecki
Opublikowano

Niemcy to w zasadzie też taka Unia... Było Cesarstwo, Republika Weimarska, rzesza i teraz Federacja. Mam wrażenie, Dysydencie, że nadal ich jako ową rzeszę. Choć upatruję początków UE w kancelarii A. Hitlera nie łączę jej z nim samym a z jego współpracownikami. Rasa panöw odeszła wraz z ewolucją projektu. Problem w tym, że łączymy zniesienie granic z powstaniem nowej nacji. Mi nie przeszkadza mówienie po Polsku za granicą i choć potrafię inaczej to zgrywam się nieco... W całej sprawie podmianek istotny jest motyw a mam wrażenie, że bardziej idzie o napędzenie dopłat niźli o jakąkolwiek troskę. Dlaczego? W 2015 nic nikomu nie przeszkadzało zatrzymanie ruchu przygranicznego cystern z paliwem. Mamy 2019 a wojna o płody na tym samym etapie. Nie ten szczebel. Dlaczego? Gdyż na warzywnym rynku Maroli, Giełd Towarowych itp. krążą te same importowane wory. Nie ten szczebel! Ja wolę polskie i polskie można łatwo rozpoznać. Czasem myślę, że jest to zwykła wymiana gdyż takiego Prince'a zapewne zajadają bogatsze kraje a śmietnik jako taniochę pcha się na nasz rynek pokazując przy okazji zafałszowane realia konkurencji. Jest to możliwe gdyż taki Lidl jest również eksporterem. Metoda bojkotu proponowana przez działaczy Agrounii o ile będzie prowadzona solidnie i wystarczająco długo może przynieść efekt. Ale na wdpomnianych przeze mnie dwukrotnie szczeblach trzeba ruszyć w górę a tam nie można głośno wrzeszczeć - trzeba donośnie i byle nie skończyli w pół zdania.

Opublikowano

Czyli ludzie z AgroUnii powiedzieli naszym krzykaczom - sprawdzam. No i król znowu nagi, albo ciągle nagi.😉
Ciekawe że miłościwie panujący nie wpadli na pomysł "klienta x" co by porozglądał się na półkach i w towarze. A może dlatego na kartoflu miała być polska flaga? Ale przecież podobna do portugalskiej, to i pomyłkę nie trudno.😂

Opublikowano (edytowane)

Polskie sklepy oraz mini markety za granicą również istnieją, przed takowym stoją skrzynki z polskimi warzywami i owocami oraz cała masa produktów regionalnych z całej Polski, ktgórych sama o dziwo nie znałam........piękny folklor. Byłam w Holandii na kilka dni ubiegłej jesieni i w tym roku.... odwiedziłam taki, nawetg mają sklepową piekarnie, gdzie robią pieczywo polskie z polskich produktów i nie tylko Polacy się zaopatrują.... A za ladą sklepową zarówno Polacy jak i hindo-, turko-podobni itd.....Śmiesznie, bo mówi się, że to polskie biedronki. Pamiętam, że ponad 10 lat temu istniały polskie sklepy w Holandii przy kościołach i mieli zawsze ruch po nabożeństwie....można było zamawiać u nich polskie produkty. W najdalszych częściach, zadupiacyh Norwegii z kolei spotkałam się z polskimi busami dowożącymi polską żywność...... polskie sklepy również istnieją w Skandyhnawii i itd....zorganizować  można....trzeba chęci..

pierwszy z brzegu link https://www.wiatrak.nl/9880/polskie-sklepy-cala-lista-na-mapie-holandii

cała lista i znalazłam, ten który odwiedziłam ostatnio, w którym było więcej produktów polskich, niz znajduję w marketach w Polsce:

Dordrecht:

Warszawa, Van Oldenbarneveltplein 79

Biedronka, Admiraalsplein 157, tel. 0687121080

Swojska Chata, Brouwersdijk 30c

----------------------------------------------------------------------------------------------------

https://www.wiatrak.nl/80331/z-gdanska-do-amsterdamu-plynal-dobrobyt

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Pisałem tylko w kontekście rzeźbienia rolników. W moim regionie hurtownie zajmują się eksportem produktów i jest to o tyle wk...wiające, że w dostawach często dla nas zabraknie. Sklepy istnieją także i w Niemczech. Zablokowanie i kontrola rynku nic nie da. Można jednak znaleźć drogę i na moim przykładzie paliwa są możliwe szybkie rozwiązania. Tylko jakie rozwiązania mają do zaproponowania Rolnicy z Agrounii?

  • Thanks 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v