Skocz do zawartości

Obecna sytuacja polityczna w Polsce


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

o turystach z niemiec to ja napisałem że miedzy innymi też bedą sporą grupą . do Trampa sie nie odniose zobacze czy w pół roku zorganizuje swoją wizyte . elektromobilnosć cieżki temat bardziej hybrydy . od gostka co siano kupowałem przeanalizował dokładnie , panele słoneczne ,solary - czy piec na pelet ekogroszek  i wybrał piec na pelet ,    eko w szerokim znaczeniu nie ma zbytnio szans przebicia się do mas bez dotacji , chiny dotowały elektromobilnosc ale zniosły dotacje , chinski rząd zakładał ze współ finansowanie samochodów elektrycznych  spowoduje wysyp innowacji w firmach produkujących ale tak sie nie stało .

Edytowane przez jarecki
Opublikowano
57 minut temu, 12zbyszko napisał:

Nie ściemniaj , że ktoś pisał . Teraz trole mają boską osobowość .   

 

O czym ty piszesz?  Rozumiem ze bardzo chcesz odpowiedzieć a ze nie wiesz jak, to rodzą się takie abstrakcje .

Kilku kolegów - chyba Słodki Racyl, Jarecki i pewnie Roman uzasadniało potrzebę istnienia przekopu tym ze niemieccy emeryci będą mogli z Gdańska na Mazury popłynąć. Wiem ze to abstrakcja ale to nie ja wymyśliłem. A co do tego czy trollowali to musisz dopytać sam

Opublikowano

Kurna jak oni jeszcze tego przekopu nie zrobili, to może faktycznie wstrzymać konie. Bo i po kija dziura w mierzei skoro za dziurą mielizna i płycizna, a dalej inwestować nikt nie chce? Las można nowy w miejscu wyciętego posadzić i ptaszki same wrócą. Ktoś jednak powinien przeanalizować te głupoty jeszcze raz bo widać że przyroda sama zaczyna dbać o siebie, czyli stawia pod znakiem zapytania sensowność bezsensownego.

A ten zastępca wujaszka made in USA to faktycznie ortodoks jakiś. Ciekawe czy powstrzyma się od zapytania naszych w kwestii 447? 

Opublikowano
14 minut temu, Ulman napisał:

Kilku kolegów - chyba Słodki Racyl, Jarecki i pewnie Roman uzasadniało potrzebę istnienia przekopu tym ze niemieccy emeryci będą mogli z Gdańska na Mazury popłynąć. Wiem ze to abstrakcja ale to nie ja wymyśliłem. A co do tego czy trollowali to musisz dopytać sam

nie ,  to tylko ja sam napisałem ze miedzyinnymi zwiekszy sie napływ innych turystów , a niemcy wydają sporo kasy , ale miejsza z tym jak by isc dalej tądrogą rozumowania to wiele inwestycji stało by sie nie potrzebnych nie tylko w polsce , niechce porównywać  tylko takie skojarzenie mi sie narzuciło że budowanie wieży eiffla tez była głupotą a dziś generuje konkretne zyski  , jeszcze kilka tys . inwestycju by wymienił, ale po co .  ,

 

12 minut temu, mirro napisał:

A ten zastępca wujaszka made in USA to faktycznie ortodoks jakiś. Ciekawe czy powstrzyma się od zapytania naszych w kwestii 447?

i ten sie zapyta .

Opublikowano

Wieża Eiffla to zyski? Nie jestem przekonany. Wtedy nie było stali corten. Turystów wpuszcza się tam jak do piramid - na sztuki. Jakieś 300 mln eur z biletów rocznie. Ciekawe jakie są koszty... Ale skoro porównaliśmy to do przekopu - zastanawiam się porównując do kanału Sueskiego gdzie te 20 000 łódek miałoby płynąć?

Opublikowano (edytowane)

Partactwo wokół jest funkcją nas wszystkich a nie jednego "prezesa" a niekompetencja w kwestiach technologicznych wielodekadowymi zaszłościami w edukacji
gdzie samouk wie więcej na tematy nowych technologii niż wielu doktorantów. Monolityczny system edukacji a prawa patentowe, tajemnica technologiczna. To nie może sprzyjać konkurencyjności gospodarki a co najwyżej posługiwania się rozwiązaniami już lekko przestarzałymi. Patentów czy licencji się nie kupuje w nowoczesnej gospodarce, nowoczesne takie rzeczy sprzedają i to jest miara naszego zacofania również a intelekt w narodzie dostrzegam na każdym kroku tylko jest on marnowany lub eksportowany z niższą cenę niżby byl w stanie wypracować na swoim. 
Mamy zacofanie w dziedzictwie po czasach minionych i materialne i mentalne a teraz dochodzi do tego efekt jednak cywilizacji technologicznej czyli ,,, depopulacja i nawet nie bardzo będzie kogo uczyć nawet jak by jakimś cudem mechanizmy selekcji dało się do edukacji wprowadzić. Selekcji belfrów i nie uznaniowej a stricte rynkowej. też nie bardzo wiadomo jak.

elektromobilność trzeba wymyślić  na razie bo to co jest to prototypy na razie. zabawki. To się ma spinać nie tylko technologicznie ale przede wszystkim ekonomicznie bo w przestrzeni kosmicznej najszybciej da się np z Australii na Alaskę i jest to kwestia bardziej dziesiątek minut niż godzin a przecież nikomu nie przychodzi do głowy rakietami kosmicznymi transport masowy ....
Elektryczne ciężarowe samochody, ciągniki rolnicze, kombajny różne; przecież to brzmi na dzień dzisiejszy co najwyżej dowcipnie.

ale upał się zanosi. Niby energia w czystej postaci leje się z nieba a właśnie teraz mamy najniższą sprawność paneli fotowoltaicznych bo im cieplejsze tym mniej sprawne. Elektryczne samochody przypominają próbę schłodzenia tych paneli klimatyzatorem zasilanym z konwencjonalnego gniazdka elektrycznego.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
2 godziny temu, jarecki napisał:

chinski rząd zakładał ze współ finansowanie samochodów elektrycznych  spowoduje wysyp innowacji w firmach produkujących ale tak sie nie stało

praw fizyki nie przeskoczy

Opublikowano (edytowane)

czołgista musiałby kat prawa jazdy C posiadać z przyczepą... na ogniwa elektryczne

Można prawa fizyki tylko wykorzystać a Chińczycy za bardzo nie wiedzą dlaczego działa wiele z urządzeń które podrobili od innych.
Panuje rasistowski pogląd że Azjata ma mniej twórczy umysł a bardziej funkcyjny a dowodem na poważne traktowanie przez nich samych tej plotki było w jakimś filmie udowadnianie że to nie prawda czyli przynajmniej ich kompleks na tym punkcie istnieje.

nie wiem czy to puszczać no ale jak by co poszukam tego filmu.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
1 godzinę temu, jarecki napisał:

nie ,  to tylko ja sam napisałem ze miedzyinnymi zwiekszy sie napływ innych turystów , a niemcy wydają sporo kasy , ale miejsza z tym jak by isc dalej tądrogą rozumowania to wiele inwestycji stało by sie nie potrzebnych nie tylko w polsce , niechce porównywać  tylko takie skojarzenie mi sie narzuciło że budowanie wieży eiffla tez była głupotą a dziś generuje konkretne zyski  , jeszcze kilka tys . inwestycju by wymienił, ale po co .  ,

To wymień choćby 10.  wieża Eiffla  to chyba niezbyt dobry przykład.

Wydawać ponad miliard by trochę turystów mogło przepłynąć? Ilu ich więcej rocznie dzięki temu przyjedzie? Do tego masz perspektywe że starsi których coś z tymi terenami wiazało wymierają a młodzi coraz mniej tym zainteresowani.

Opublikowano

Jak poczytacie sobie to niżej, to niektórym zmieni się pogląd na temat miejsca zajmowanego przez Polskę w planach US wujka.
https://strategyandfuture.org/polska-w-epicentrum-wojny-swiatowej/
A tamto oparte jest na tym niżej.
https://warontherocks.com/2019/04/how-does-the-next-great-power-conflict-play-out-lessons-from-a-wargame/

Jeśli komuś prognozowana liczba ofiar, z powodu dużej ilości zer, wydaje się dziwna to dobrze.

 

Opublikowano

Turystyka jako gałąź gospodarki godna poważnego traktowania? to temat na głupków co nie mają pojęcia o prawdziwej sile gospodarki.
Jeśli bym chciał konkurenta w produkcji rolnej wykosić to bym go na agroturystykę namawiał. 

Opublikowano

Aaa w tych czołgach to może mieć zastosowanie🤔 Lepszy dopał z silnika elektrycznego niż z turbosprężarki.. Ale to na razie majaczenie. Ogniwa foto można schładzać cieczą i ładować nią zasobnik ciepła wodny lub naparzać prosto w grunt. Przy sprawności ogniw do 45% zysk wychodził żaden a takich ogniw niema... Moja wizja parkingów pod kominowymi namiotami lub jak wspomniałem wyżej jest realna i patrząc na Chorwację nawet to niedaleka przyszłość.

Opublikowano (edytowane)

Podpowiedzią dla strategów wojennych pytanie
- broń która sama dba o własne zasoby energetyczne i jedynym źródłem ich pozyskania jest obiekt atakowany tylko wtedy samemu trzeba stać się dla tej broni nieatrakcyjnym.
tanie toto i nieodwracalnie skuteczne. w czasach pokoju to jest agresywny biznes, na czas wojny ... już dawno prowadzone są próby tylko nie wiemy jak daleko zaawansowane są ich efekty?

Mirro. takimi wojenkami bawią się osobniki o umyśle na poziomie dziecka. Czasy się zmieniły i zwycięstwem nie jest wybicie przeciwnika.
Zwycięstwem jest uczynienie z przeciwnika plantacji uprawnej o wystarczającym poziomie samozadowolenia z egzystencji pod warunkiem kontrolowalnej populacji najlepiej samoregulującym się mechanizmem. Czyli to już mamy.
Czołgami i całą resztą bawią się tylko prostaki już dzisiaj w prymitywnych bijatykach rodem z czasów gdy zasobem była dzika Przyroda. 
Dzisiaj zasobem jest zdolność produkcyjna.
Stado uprawne zaczyna się buntować i własne warunki stawiać no i co? wybić? 
Mam nadzieję że pajace w mundurach coraz mniej bedą decydować o dominacji chociaż... jak patrzymy na Azję z perspektywy tego co napisałem a jak na Afrykę?  ... temat do przemyśleń i każdemu nieco inne wnioski zapewne.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)
29 minut temu, dysydent napisał:

Turystyka jako gałąź gospodarki godna poważnego traktowania? to temat na głupków co nie mają pojęcia o prawdziwej sile gospodarki.
Jeśli bym chciał konkurenta w produkcji rolnej wykosić to bym go na agroturystykę namawiał. 

no własnie , połowa PKB obecnego nie których krajów rozwinietych to sektor usług , a w sektorze usług swoje miejsce ma turystyka dobrze jest czasem poczytać jakie wpływy daje to niektórym krajom , w sąsiedniej wiosce jest gospodarstwo agroturystyczne i kikanascie lat daje sobie rade , tak sobie czytam Twoje posty i sie zastanawiam czy zdajesz sobie sprawe ze gospodarki panstw rozwinietych idą w innym kierunku , chyba że dalej wrucimy do fabryk i pracy za miske ryżu  by wykosić konkurencje w indiach i wietnamie niskimi płacami . ja mam swiadomosc ze rolnictwo lub dochody rolników pozostają na poziomie sprzed 10 lat a gospodarka sie rozwija i rosną płace , wystarczy popatrzeć na kraje zachodu bo my w tym kierunku podążamy ze nie długo z 50 ha . nieda sie utrzymać rodziny .              w Polsce kraju mało znanym turystycznie PKB tej gałezi daje 6%  a jakie znaczenie turysci mają w Krakowie i dla władz miasta ?                                     dysydent mam jedno pytanie jaki jest udział rolnictwa w PKB polski ? turystyka 6% /

Edytowane przez jarecki
Opublikowano (edytowane)

Jarecki. Ty jesteś teoretyk a nie praktyk. Cyferki to najczęściej fikcja. Usługi są pochodną produktywności danych krajów a ich udział nominalny w finansowych przeliczeniach tylko wynika z przeszacowania ich rzeczywistego udziału w sile gospodarki. Ukryta socjalizacja zależności gospodarczych (ta sama prosta praca np zamiatanie ulicy przez człowieka inaczej wyceniana w różnych miejscach świata bo człowiek "ma zarabiać godnie" a to różnie znaczy)
Ten błąd postrzegania prawdziwej wartości własnie doprowadził zachód do zguby bo sądzę; nie ma już odwrotu. Handel, usługi czy ta turystyka to tylko przerzucanie towarów a nie ich wytwarzanie i kwestią czasu kiedy wytwórca zacznie warunki stawiać co mamy na przykładzie obecnej geopolityki. (albo cen kartofli przez ostatnie trzy miechy :D  ) 

dużo jeszcze bym tutaj ale to wymaga dogłębniejszej (czy dogłębszej? a nie to w nawiasie słownik podkreślił a tamto nie) analizy aby jasno i klarownie wyjaśnić genialną prostotę tych zależności a ja nie widze powodu abym to ja robił bo nie jestem autorytetem dla nikogo i nawet gdybym miał rację przejdzie to niezauważone.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

nie zgodze się europa ,miała w swojej niedawnej histori  , PKB opierane o produkcje przemysłową a jednak deficyt budrzetowy miała , tu podam niemcy które udział rynku usług w pkb mają najwiekszy a jednak wypracowały nadwyżke budzetową , wraz z ewolucją przemysłową powinni podążać ludzie bo w przeciwnym razie rodzi sie bieda i wykluczenie  ,

21 minut temu, dysydent napisał:

Handel, usługi czy ta turystyka to tylko przerzucanie towarów a nie ich wytwarzanie i kwestią czasu kiedy wytwórca zacznie warunki stawiać co mamy na przykładzie obecnej geopolityki.

a jednak to przeżucanie w portach w hamburgu daje mld . euro niemcom . i tu wówczas bedzie sie trzeba znowu dostosować do panujących warunków a nie trzymać fabryki w pełnej gotowosci ze za 20 lat może  wróci produkcja . cena kartofli jest chwilowa , usza ograniczyła podaż ale na drugi rok wruci do normy 

Edytowane przez jarecki
Opublikowano (edytowane)

bo deficyt budżetowy jest pewnie niemiarodajnym wyznacznikiem rzeczywistej siły gospodarki. co?  Jest tylko manipulowalnym przelicznikiem służącym do wycyckania tych wobec których ten deficyt. Manipulacje finansowe umiejętnie prowadzone toteż doskonałe narzędzie wyzysku. Nie mniej trzeba mieć coś w gospodarce aby było na czym spekulować wobec innych bo inaczej to inni spekulują na słabszych i tylko dzięki socjalizacji jakoś to się jeszcze kupy trzyma.

Jest jednak punkt krytyczny gdzie destruktywność spekulacji przekracza produktywność prawdziwą, materialną i właśnie wisimy w okolicach tego punktu już kilka dekad. Niewiele trzeba aby przechylić szalę w którąkolwiek stronę .... miałem nie zagłębiać się w temat czyli na dzisiaj o tym na razie wystarczy z mojej strony.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

ostatni wiek to ogromne zmiany w gospodarkach i na przestrzeni dziejów to rewolucja a nie ewolucja europa poszła w kierunku innym niż chiny ale chiny zauważyły ze na dłuższą mete bycie fabryką swiata nie ma sensu i zdobyte doswiadczenia przekują  w zmiane podejscia ,rząd chinski tak jaki europa dotuje innowacje .............

Opublikowano (edytowane)

a co dały chinom fabryki ? wystarczy zobaczyć liste najbogatszych miast panstwa srodka to miasta które handlują czy to importują czy eksportują są bogate i luksusowe  a fabryki rozproszone w których ludzie dalej pracują za miske ryżu  , jakie postulaty mieli strajkujący górnicy z kopalni wujek czy stoczniowcy ? czy nie było to miedzy innymi podwyżki pensji ? 

Edytowane przez jarecki
Opublikowano (edytowane)

Jarecki,a co ty chcesz u nas ciekawego pokazać?Trochę Mazur na których przez 6 miesięcy w roku jest zima i nic się nie dzieje. Jeziora przydatne do kapieli 2 miesiące w roku. Bałtyk zimny i też może 4 miesiące w roku jest tam ruch.  Góry mamy dużo słabsze jak Słowacja i do tego pazernych górali przy słabym standardzie. Warszawa rozpierniczona dzięki powstaniu, Kraków , Wrocław, Gdańsk pół europy już widziało. Białystok, Toruń,  Lublin, Zamość, Przemyśl czy Poznań nie są jakoś turystycznie wybitne.  Turcja , Włochy Francja ma ok 12% udziału w PKB ale zauważ ile mają do pokazania , zaoferowania. Do turcji lata cała europa i połowa Rosji. Włochy - kolebka cywilizacji , dobre góry i po sama Sycylie  zabytki .  Super pogoda prawie cały rok, kilka tys km wybrzeża. Francja podobnie - zabytki  nie rozpierniczone w wojnę, wybrzeze nad oceanem ale też and morzem Śródziemnym. do tego niezłe góry. Czym chcesz się równać? Pokażesz im Płock albo Kielce? 

Fabryki dały Chinom potęge gospodarcza i 2 pozycje na swiecie.A co cie obchodzą górnicy czy stoczniowcy? To właśnie lewicowe w swej naturze związki zawodowe organizując strajki i protesty  powodują spadek konkurencyjności. Chiny robią dobrze rozpedzając to towarzystwo bo dzięki temu sa w takim miejscu rozwoju gospodarczego..

Jesli bycie fabryka swiata jest bez sensu to skąd się wziął ich tak dynamiczny rozwój.

Poczytaj jakie są srednie płace w Chinach i jak rosną.

Edytowane przez Ulman
Opublikowano (edytowane)

tu się zgodze , ale chodziło mi o to że na obecnym etapie gospodarczym krajów rozwinietych fabryki mają coraz miejszy udział w tworzeniu miejsc  pracy ,praca przenosi sie w sektor usług , kilka lat temu ze 3-4 lata oglądałem wywiad z dyrektorem firmy  4-F   tej odzieżowej chcieli otworzyć szfalnie w Polsce na 100-150 osób zrezygnowali po przeanalizowaniu rynku pracowników bo nie znalezli by tylu chetnych , zmienia sie rynek pracy ale i pracownicy mają coraz wieksze oczekiwania  od pracy .                   zarówno w chinach jak i w w Polsce ale i innych krajach do góry ciągną srednią płac najwieksze osrodki , dla polski chyba gus opublikowął srednią dla regionów czy gmin , w chinach też szanghaj pławi sie w luksusie a  w innych regionach ludzie za 2 dolary pracują dziennie                    a za to polska ma  ładne kobiety tylko ich nie potrafimy sprzedać dobrze , wybierzmy biedronia on sie zna .     Najbogatszą gminą w Polsce jest Kleszczów w województwie łódzkim. Po przeliczeniu sumy dochodów na jednego mieszkańca wychodzi 44 tys. złotych. Na drugim biegunie znalazła się gmina Zawadzkie w województwie opolskim – tutaj dochody per capita wyniosły raptem 3,2 tys. zł. To aż 14-krotnie mniej niż w Kleszczowie         

Edytowane przez jarecki
Opublikowano (edytowane)

A po co moeli u nasz szwalnie organizowac jak na Ukrainie albo w Chnach zrobią im to taniej?  3-4 lata temu dyrektor widział już jaki socjal i rozpasanie prostego robotnika się szykuje przy PISowskich rzadach. Musiał się spodziewać że to będzie postepować i niechęć do roboty i wymagania bedą rosły. 

Znajdz mi jakies dane że za 2 dolary w Chinach pracują.

 

Kleszczów ciągnie podatki z elektrowni Bełchatów i z realna kondycja kieszeni tubylców nie ma nic wspólnego Piszesz o zamożności gmin a nie obywatela a to nie ma znaczenia.

Edytowane przez Ulman
Opublikowano (edytowane)

Ulman nie ma sensu racjonalne argumentowanie. To pokolenie wychowane w abstrakcji. Potrzebny znów okres bidy aby poznało co jest prawdziwą wartością a że technologia nadąża z utrzymaniem tego przy życiu to degeneracja coraz się pogłębia i naprawdę nie ma dla tego tałatajstwa zastosowania bo strach większości powierzyć obsługę byle jakiej maszyny. Niech tam sobie teoretyzują i wojenki w kompach prowadzą czy finansowe jakie gry. 
Kapitał materialny jest niczym bez umiejętności jego wykorzystania ale sama wiedza to tez tylko pusta informacja a tylko Lem podejrzewał że ma jakąkolwiek materialna masę. Samo "zarządzanie" puste bez materialnego kapitału nikomu nie służy i gdyby nie socjal w tym ten ukryty na tuczenie zbędnej i ignoranckiej coraz bardziej administracji to nawet by i szkodliwe nie było bo jeszcze tych "abstrakcjonistów" trzeba utrzymać.
Trump zauważył i próbuje obronić właśnie produkcję u siebie ale nawet sam sobie zdaje sprawę że może być już za późno.
a usługi? to właśnie socjalizacja gospodarki bo tak bardzo potrzebne ze strategicznego punktu widzenia czesanie psów to też usługi

sektor usług niejednokrotnie testuje w bezsensownych zastosowaniach rozwiązania przydatne później w wymiernej produkcji czy przetwarzaniu dóbr materialnych czego przykładem informatyka bo w gameboyach testowano i doskonalono technologie które dziś sterują procesami technologicznymi czy polem walki nawet ale bez pnia glównego czyli wytwarzania dóbr potrzebnych dla egzystencji nie ma dalszych galęzi ich konfekcjonowania i pobocznych innych już tylko pasożytów czerpiących z tego pnia.

Edytowane przez dysydent
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v