Skocz do zawartości

Obecna sytuacja polityczna w Polsce


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No niestety, zapaść techniczna w przypadku użytkowanych maszyn to jednak już przedsionek upadku. Przy tych użytkowanych więcej w sezonie to jeszcze samo wymusza ich doinwestowanie. Przy tych rzadziej, albo ściśle specjalistycznych bywa gorzej. Koszty jednak bywają spore, więc odkłada się na potem. A potem to już nie wiadomo od czego zacząć. Przy potrzebie serwisu specjalistycznego to zaczyna być poważna kwota. Potem gościu schodzi z ceny usług aby tylko łapać klienta i coś zarobić. 

Opublikowano
2 godziny temu, bezbarwny napisał:

......
< - która muzyka jest dobra? - przyp. cytującego>

Ano ta, której twórca jest ambitny, bo to on/oni ją tworzą. Zdecydowana większość słuchaczy, dla relaksu muzyki słucha i tak naprawdę w doopie ma zastanawianie się nad tym, co autor miał na myśli, i jaki przekaz utwór niesie. Ci którzy się zastanawiają, to ponuracy z reguły😉 choć ambitni oczywiście...tylko czy o to w relaksie ma chodzić. Byłem na rybach wczoraj. Ambitnie na brzanę się nastawiłem, a złowiłem trzy książęce pszeniczne i klenika niewymiarowego. Niemniej zrelaksowany jestem, a i spałem po piwie jak rzadko. 

nie szukam treści w muzyce a klimatów harmonii nastrojów (czasem spokoju, czasem radości dowcipu a bywa że i agresji zależy co kiedy) najczęściej nic z nawiasu nie znajduję a nierzadko każdego w jakiejś muzyce coś drażni i tutaj dylemat bo różnych w różnej i wtedy zamiast relaksu powszechnego mamy rodzaj ustawki i pyskówek wzajemnych w najlepszym choć szczęśliwie najczęstszym przypadku.
Nie narzucajmy innym własnej interpretacji bo nawet jak sąsiada gust mi nie odpowiada to mam furtkę prawną o ilości decybeli której żadna muzyka w przestrzeni prywatnej nie powinna przekraczać jeśli sobie tego nie życzymy a dobiega z zewnątrz. 
Nad przestrzenią publiczną trzeba jeszcze popracować ale nie wiem czy to coś da? Przecież gdzieś trzeba "promować" a promocja bywa nadspodziewanie skuteczna

17 godzin temu, mirro napisał:

....
Wracając do tematu co da się słuchać. A trzeba byłoby spróbować w latach 90 tych posłuchać przez kilka miesięcy radia samochodowego np. w  Syrii. Efekt był taki że chyba w drugim miesiącu już nie przeszkadzało zawodzenie dobiegające z głośnika a nawet coś człowiek próbował nucić. :lol: Czyli jak się nie ma , co się lubi to.......

no uległ "promocji" jak nic xD

ryzykowne tvp oglądać, ryzykowne tvn, "rydzykowne .." ... itd. jeszcze gdzie ulegnę "promocji" 
no jak żyć? wszystkiego po trochu i porównać?...

Opublikowano (edytowane)

i bez alternatywy

PO gdzieś przebąkują ze przestaną bojkotować media publiczne
gdzieś czytałem. Połapali się że "agresywna promocja bez alternatywy"?

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Nieważne..😬 _-------_---------_ Dobra, a teksty? "Byłaś serca biciem" dla przykładu. Nie tylko Zaucha to wykonywał nie chodzi o wiek. Czy "Wymyśliłem Ciebie". Nic wprost, ryje podświadomość. Może to kwestia jakiegoś stresu czy zboczenia ale to na mnie działa. Jak dane z przyrządów. Choćby z prędkościomierza i obrotomierza. Jeden ma radochę, że jedzie 200 km/h a ja wiem, że jest to ponad 50 m/s ...

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, DTaras napisał:

Stanowczo stwierdzam, że Ci Racyl coś w życiu zabrakło.

nie trawię chwalidupów i zboczeńców

za robotę się bierz anie tu codziennie siedzisz. pewnie niepełnosprawny jesteś i siedzisz na rencie czy zasiłku

 

ci liczą koszty co taK naprawdę po za siedzeniem na kompie nie mają nic do roboty. koszty pewnie sąsiada sobie liczą 🤣

miruś ile masz tych hektarów ? 2 czy 2,5 ? 🤣

Edytowane przez racyl
Opublikowano

racyl - jak to Tuwim napisał: "Aby mieć u czytelników powodzenie, trzeba albo umrzeć, albo być obcokrajowcem, albo pisać perwersyjnie. Najlepszy zaś sposób to być zagranicznym, perwersyjnym nieboszczykiem." Tobie już tylko perwersja...

Opublikowano

z liczeniem kosztów koszenia na ha . to jest wiele zmiennych od ilosci ha. wykoszonych na rok i do farta , nieraz 3 lata kosisz bez awari ,a nieraz jak sie zacznie psuć ... ogólnie 10 -15 litrów na ha . paliwa starczy       bizona kiedyś liczyłem  to 14 litrów przy plonie 4,5 tony  . chyba nawet agrofirma witkowa czesciowo też korzysta z usługi koszenia jak sie nie wyrabiają , ogólnie zmienia sie podejscie , co do posiadania maszyn użytkowanych sezonowo przez duże gospodarstwa .

Opublikowano
1 godzinę temu, DTaras napisał:

racyl - jak to Tuwim napisał: "Aby mieć u czytelników powodzenie, trzeba albo umrzeć, albo być obcokrajowcem, albo pisać perwersyjnie. Najlepszy zaś sposób to być zagranicznym, perwersyjnym nieboszczykiem." Tobie już tylko perwersja...

próbuje zrozumieć z czego ta codzienna dyspozycyjość kilku osób na forum wynika 

 

pewnie do tego stary kawaler ?

Opublikowano

To są uroki bycie prezesem własnego przedsiębiorstwa...a Ciebie Racyl małżonka nie goni 😛

Opublikowano
23 minuty temu, Ywa napisał:

To są uroki bycie prezesem własnego przedsiębiorstwa...a Ciebie Racyl małżonka nie goni 😛

pewnie że jakimś tam okiem dogląda. jakby przyszła z pracy i bym nic nie robił przez całe dnie to nic by mi nie pomogła

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, racyl napisał:

nie trawię chwalidupów i zboczeńców

no my tu w większości nie kanibale.

ło ludzie! jak gorąco. trzepania worków nie podołałem i to w cieniu
dziś moja "forumowa dyspozycyjność" akurat z tego wynika, przynajmniej przez okres sjesty
a co ? worki? "...el mañana", 

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Ywa napisał:

To są uroki bycie prezesem własnego przedsiębiorstwa...a Ciebie Racyl małżonka nie goni 😛

na etacie i pewnie wróciła do domu (teraz 15-sta) znaczy pierwsza zmiana bo Racyl jeśli wróci na foróm to wieczorem lub nocą co też resztę domysłów o małżenskich relacjach ... uzupełni. 
Matriarchat? :ph34r:
idzie burza.  nie u Racyla w domu bo skąd mi wiedzieć? u mnie na niebie czarna chmura a jest 32 stopnie, strach się nie bać bo i alert mi przyszedł ale teraz już inaczej sformułowany i nie ma o wyłączonej elektryczności pod drzewami a nudno i nie ciekawie że burze i siedzieć w domu. 
Jeśli sądzą że poprawili formułę to ... tamta była fajniejsza bo rozbrajająco zabawna.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

nic nie bój nie ma żadnej burzy u mnie 😁

no wróciła, jak to urzędnik zawsze ma pierwszą zmianę 😁

gdzie ta burza u ciebie okolice zamościa ? grzeje okropnie to fakt, co się robi coś to się z cżłowieka leje

Opublikowano

ja to już gdzieś pisałem ale chyba nie na af, że najlepiej rozwijają się układy z poczuciem tymczasowości 
Też mi się nie chce pisac raz jeszcze a tym razem zapomniałem gdzie podlinkować o.O

Opublikowano

nie ma paraliżującego strachu przed rozpierduchą (upadkiem bankructwem etc) bo z góry jest dopuszczalny demontaż układu
Tektoniczna Japonia, Kalifornia, teoretycznie podwodna Holandia, niepewne ekspresji "sprawiedliwego rewanżu" sąsiadów Niemcy ... jak by tak poszukał wiele jeszcze by przykładów znalazł.
Tobie chyba nie muszę bardziej rozwijać o co mi chodzi :) 

Opublikowano
33 minuty temu, mirro napisał:

Trzy swojego i 170 dzierżawy.:gent:

na farming simulator 🤣

 

 

Opublikowano

Dopuszczalny jest demontaż, ale układ sam w sobie jest dość elastyczny. Nie zrobię dla siebie, to zrobię usługę. Baza surowcowa własna, trochę można dokupić z rynku. Wytworzyło się już "kółko towarzyskie" w tej materii i współpraca jest transparentna. Najważniejsze - brak marki własnej. "No name" jest najlepsze, szczególnie w czasach pewnego niedoboru.

1 minutę temu, racyl napisał:

na farming simulator 🤣

 

 

Racyl w tej kabinie mamy 312 Farmera.:)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v