Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Komfort pracy zupełnie inny ... zależy ile masz ha. Jeżeli wybierasz między C- 380 a 920.4 to c 380 ale 2 tyś droższy jest 952.4 a to juz 95 km więc różnica w mocy od c 380 jest znaczna bo 20 km ;) 

Opublikowano

wiem wiem. W sumie z opini użytkowników ktorzy do mnie wracają nie ma problemów z tymi ciągnikami nie ma wad technicznych ani w jednym ani w drugim. Ursusa sprzedajemy praktycznie od czerwca i nie było żadnych poważnych napraw jedynie gdzieś niedokręcona opaska itp. A jeżeli chodzi o Mtz to kapie z niego olej jak ze starych modeli i to na tyle. Ogólnie obydwa Ciągniki warte swoich pieniędzy. Jeżeli zdecydujesz się na Mtz pomyśl nad 952.4 .

Opublikowano

ja bym wybral mtz bez problmu bedzie latal z agregatem uprawowo siewnym i plugiem 4 skibowym a ursus to malutki ciapek bedzie problem z agregatem , mialem mtzeta to to ma dopiero kopa a spalanie malutkie.

Opublikowano

Co do wycieków w belarusie to zależy bo przeważnie to niedokręcona śrubka przy skrzyni albo gdzieś indziej mi też się wydaje że belarus taki postawniejszy cięższy i mocniejszy a model 920.4 da rade w kvernelandzie 4 skibowym 14 calowy?

Opublikowano

napewno da rade ja im 5 zagonowe targalem w ostatnim roku jak trojki rozerwalem i nie bylo innych pozyczyc i szedl skiba 35 na okraglej ramie jakis wynalazek, chyba ze masz naprawde mocne ziemie to wtedy różnie może byc.

Opublikowano

To może dołożyć "trochę" i kupić Ursusa ale 9014H ? Tyle samo koni co w Belarusie a ciągnik z zupełnie wyższej półki.

Opublikowano

bierz Ursusa, belarus to dziadostwo, komfort pracy jest inny albo kup zetora będziesz zadowolony Proxime używaną z małym przebiegiem mówię ci, wszytko oprócz ruskiego! przemyśl to dokładnie ;) Pozdrawiam

Opublikowano

Też mam dylemat na tymi maszynami. Belarus 920.4 nie boi sie  pługa 4 i agregatu 3.3. No a zowu ursusik c 380 to zupełnie inna bajka, komfort,klima i wogule no i ten perkins. A propo ja chyba wezme ursusa c 382 bo jest silniejszy od c 380 i z pługiem 4 sobie bez problemu poradzi na każdej ziemi (pod warunkiem że ma obciążniki z przodu i na tylnich kołach). A no i mam do niego zamiar kupić tur-a. Ewentualnie pomyśle nad ursusem 9014h ale to już wieksze piniądze są. No i ciekawe jak z serwisem bo ursus wydaje mi sie że ma sprawniejszy od belarusa. 

Opublikowano

No jak nie wiem bo jak zapnę do c-382 4 skibowy na resorze to będzie miał krzywdę a do 920.4 będzie sobie radził bez problemu a co komfortu to belarus nim nie grzeszy ale i tak nie jest żle

Opublikowano

No więc ja osobiście bralbym ursusa, spokojnie z 3 obrotową by latał, agregat 3m tez nie byłby problemem. A co jest dużym plusem  w porownaniu do belarusa to komfort i wygoda. Jest tez dobrze przystosowany do pracy z ładowaczem. Niedawno widziałem na trasie w mojej okolicy nowke c380, na szerokim ogumieniu o wiele lepiej sie prezentuje.

Opublikowano

Belarus jest cięższy,ma większy moment obrotowy i będzie miał lepszy uciąg niż Ursus.

Tylko że Ursus jest dużo staranniej wykonany,skrzynia chodzi płynnie i bez żadnych zgrzytów bo jest zsynchronizowana,ma rewers i w razie jakby doszedł ładowacz czołowy to praca Ursusem byłaby o wiele lepsza.

I mimo że silnik Belarusa ma większy moment obrotowy to jego skrzynia ma duże straty na WOM i jest on delikatny więc przy dużym obciążeniu WOM Ursus będzie sprawował się dużo lepiej mimo słabszego silnika.

Ale z Ursusa już wolałbym trochę dołożyć i brać C-382 bo ma więcej momentu obrotowego a w cenie chyba nie ma jakiejś dużej różnicy.

Opublikowano

Jak by nie patrzeć jaka cena taki sprzęt, taka różnica pomiędzy Belarusem a innymi sprzętami np Ursusem nie wzięła się z nikąd. Ciągnik kupuje się na kilka ładnych lat więc lepiej dopłacić i mieć spokój a nie zaoszczędzić a później się męczyć kilka lat.

Opublikowano

No to i ja sie wypowiem. + belarusa to moc uciąg waga tanie części zam. Spalanie komfort nowych kabin nie odbiega od ursusa, klima w opcjii, minusy to wycieki ale troche troski jest ok. Minusy to wom na pasy rozciągają sie i slizgają , do tura nie polecam bo brak rewrsu. Skrzynia to najwiekszy szkopuł bo jest na plus ilość przełożeń skrzynia 18/2 a minusem brak synchronizacji ale dla wprawnego kierowcy nie stanowi problemu, skrzynia zsynchronizowana z niższą liczbą przelożeń 14/2? Dużo gorsza bo przełożenia nie nadają sie do pracy w polu ani transportu. Przedni most stożkowy ok ale carraro lepszy, podnosnik wolisz pojedynczy ale tu cudów sie nie spodziewaj- olej sie grzeje i po godzinie intensywnej pracy jest lipa no ale to już chyba poprawili w tych nowszych modelach inny rozdzielacz. Model 820.4 na 25 ha aż nadto wystarczy. Co do ursusa to ulep i na razie dopiero pokaże co jest wart bo u rolników jest od nie dawna i wszystkie bóle wyjdą napewno. Nie dawno był pokaz u nas ursusa i wszystkie byly z podkręconymi pompami bo slupy czarnego dymu za nimi stały do 380 zapieli 4 obrotową żal patrzec było meczyl sie i to bylo katowanie a nie robota.

Opublikowano

No wycieki opanować to pikuś. Większość z niedbałego montażu. W nowszych modelach inna konstrukcja rozdzielacza nie robi problemów, silnik da się utrzymać w totalnej czystości, najczęściej padają uszczelnienia wałków z oringiem jak przełożenie 540/1000 wałka wom czy sterowania taśmami.   Synchronizowana skrzynia to 14/4 dokładnie. Ogólnie z czasem po wymianach na lepszej jakości uszczelnienia z wyciekami totalny spokój. Do pracy w polu rewelka dużo biegów i oszczędny silnik.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Barteksie
      Witam. Poszukuję uszczelnień do  pompy nsz50. Jednak jedyne jakie pasują do mojej są na Rosyjskich stronach. W załaczniku przesyłam jak wyglądaja uszczelki. Może ktoś wie gdzie mogę takie dostać.

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v