Skocz do zawartości
ROBERTINHO

bób na świeży zbiór- międzyrzędzia

Polecane posty

gienio007    3

U nas ci co nasiona suche robią , to już w starym roku wszystko sprzedali . Sam się zastanawiam czy nie odpuścić sobie zupełnie w tym roku . 7 maszyn w mojej gminie w tym roku przybyło . Chłodnie latem będą bobem odrabiać straty z zimy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

gienio007    3

Chłodni nie posiadam  a gdy kilka rzutów na raz temperatura ułoży  to kaplica cenowa gwarantowana . Korzeniowe bardzo tanie cały rok a i nakłady na nie o wiele wyższe , to i różnie może być z tym bobem w tym roku . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
laryy123    11

Gienio do ciebie pietruszka 1.8 zł
To bredza !!! Czarniejszy rok od 2016 wrurzysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie czytam co piszecie i muszę przyznać, że coś w tym racji jest. U nas w okolicy(mojej i gienia) jest dużo osób, które posiadają chłodnie. Rok ubogi bo warzywa szły mizernie a i ceny mało zadowalające. Towar w chłodni każdy trzyma bo liczy na jak najlepsza cenę. Co do maszyn do łuskania nie ma tygodnia, żeby ktoś nie dzwonił i nie pytał jak się sprawdza, czy się opłaca a i o nasiona bardzo wiele osób się pyta. Na mojej wiosce nie ma chyba gospodarstwa, w którym nie byłoby boberku, a jak  słyszę, że zagorzali producenci kalafiora, kapusty będą sadzić bób bo nie widzą innego wyjścia to aż ciarki po plecach przechodzą jak człowiek pomyśli, że w kraju takich osób jest bardzo bardzo dożo. Jeśli pogoda nie spłata w tym sezonie jakiegoś psikusa to rok może być stracony. Sam osobiście nie lubię "wróżenia z fusów" ale jak widzę jakie jest zainteresowanie w temacie to ciężko być optymistą :mellow:


A co do znajomego co zakupił 4 tony nasion to prawda, w tamtym sezonie mieli bodajże 18 ha boberku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mefiu000    0

Dołączana do łuskarki czy oddzielnie? Jeśli oddzielnie to stół wibracyjny z blachy perforowanej, zasyp do kosza ewentualnie trzeba stać i sypać po trochu. Robisz konstrukcje w kształcie prostokąta, z profili stalowych, na to nitujesz blachę perforowaną albo siatkę metalową (blacha lepsza), od spodu przykręcasz elektrowibrator a na górze 3-4 rzędy dysz od opryskiwacza, w zależności od wielkości. Całość musisz przymocować na sprężynach do jakiegoś podestu.

Elektrowibrator jakieś 6 stów, arkusz blachy ok 150zł, na upartego w tysiącu może się zmieścisz :) Ewentualnie zamiast elektrowibratora możesz założyć jakiś silnik i na mimośrodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartek500    7

Po co wydawać prawie tysiąc na takie coś. U mnie z pod maszyny idzie tasmociag zrobiony z plastikowej siatki napędzany silniczkiem od wycieraczek od samochodu, do góry są dwie dysze od opryskiwacza a za nimi dwa wentylatory od nadmuchu z samochodu i to wszystko zasilane z prostownika samochodowego. Wydajność mojej maszyny ok 100kg/h i to tak umyje i odmucha bob że nie jest mokry i od razu go pakuje i w worku niema wody. Kosz takiego tasmociagu z pluczka i dmuchawa ok 100zl i trochę zabawy. Ponawiam pytanie czy robicie też sadzonki i kiedy ruszacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po co wydawać prawie tysiąc na takie coś. U mnie z pod maszyny idzie tasmociag zrobiony z plastikowej siatki napędzany silniczkiem od wycieraczek od samochodu, do góry są dwie dysze od opryskiwacza a za nimi dwa wentylatory od nadmuchu z samochodu i to wszystko zasilane z prostownika samochodowego. Wydajność mojej maszyny ok 100kg/h i to tak umyje i odmucha bob że nie jest mokry i od razu go pakuje i w worku niema wody. Kosz takiego tasmociagu z pluczka i dmuchawa ok 100zl i trochę zabawy. Ponawiam pytanie czy robicie też sadzonki i kiedy ruszacie?

 Chciał bym to wykonać nie co taniej. Bartek nie wysłał byś fotki twojej płuczki? Szło by jakoś wykorzystać zwykły silnik od pralki czy coś tego typu do takiego stołu, jeśli tak to macie jakieś sprawdzone pomysły na połączenie silnika ze stołem. Chodzi mi oczywiście o osobną konstrukcje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aezakmi666    1
bartek500    7

W najbliższej przyszłości wstawię zdjęcie. Ale mam podobną taśmę tyle że u mnie idzie prosto zpod maszyny. Odradzam silnik odpralki bo to jest praca w wodzie a przezorny zawsze ubezpieczony. Silniczki od wycieraczki samochodowej spokojnie ciągnie taką taśmę, wolno się obraca a w razie gdyby dostała się do niego woda to 12v nikomu krzywdy nie zrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

W najbliższej przyszłości wstawię zdjęcie. Ale mam podobną taśmę tyle że u mnie idzie prosto zpod maszyny. Odradzam silnik odpralki bo to jest praca w wodzie a przezorny zawsze ubezpieczony. Silniczki od wycieraczki samochodowej spokojnie ciągnie taką taśmę, wolno się obraca a w razie gdyby dostała się do niego woda to 12v nikomu krzywdy nie zrobi.

 A jakich wymiarów masz ta płukarkę? Długość od wałka do wałka i szerokość? Na tanie wykonanie pomysł masz dobry już jakieś wizje mam.

 

A taśmę zrobiłeś ze zwykłej plastikowej siatki (jakie oczka?) 

 

 

 

Patrz tutaj jest coś takiego https://www.olx.pl/oferta/luskarka-do-bobu-pluczka-do-bobu-CID757-IDjQygH.html#f7c038667f

 

EDt  chcesz posadzić tego bobra 2ha ale nie pomyślałeś o rozbudowanej łuskarce ? bo w sumie to już jest tonaż czasu też za wiele nie ma i jak tak chcesz pchać się w to to może lepiej kupić jakaś porządna łuskarke z taśmociągami płuczka itp ? sam wiesz że to trochę kombinowane coś się urwie coś może sie zepsuć a przy 2 ha to maszyna ma nie stygnać

 

Sam przerabiałem temat robić łuskarkę z pralki to silnik za szybki to wydajność mała więcej pierniczenia niz wszystko kupiłem standardową projektu Pana z Lublina i robota idzie nie mam w pełni płuczki ani podajnika ale nie potrzebuje bo mam mały areał ale na 2ha to bym z nią nawet nie startował

 

A co ze zbytem ? Ile sprzedaż dziennie ? Na Sorh'u ?

 

A zbyt to powiem ci że zależy od roku i od pory. Czasami są dni że schodzi ciężej bo kupców nie ma WCALE, a czasami chodzą i pytają co minute. Powiem ci że ta sandomierska giełda to tak podupada, co rok jest mniej kupców. Taki większy towar to na karków lepiej zawieść. Ja w w ubiegłym roku sprzedawałem po 200 kg dziennie bo miałem gówniane wałki w łuskarce i ciężko szło. W tym roku myślę 300 w dzień minimalnie wyciągnąć. 

Edytowano przez RubenDesiewicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROBERTINHO    18

A ja w tym roku najwięcej 120 kg przez cały dzień zrobiłem. Od 6 rana do godziny 18.00.

I tylko 1 osoba przy tym bobie pracowała, a więc łuskanie, czyszczenie, potem trzeba było kombinować jak to wysuszyć i warzenie i pakowanie.

Troche czasu na to schodziło mi ale może ktoś zrobi zdjęcie i pokaże czym myje i suszy nasiona.

 

A i przy okazji Pytanie który bób jest wcześniejszy bachus czy windsor?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co sadzicie o walkach do luskarki z naciaganego weza? Czy nadaja sie one do pracy, ladnie wciagaja stronki i nie ma duzo odpadow? Czy w gre wchodza tylko walki nadlewane ktorych cena zaczyna sie od 300 zl szt? Podzielcie sie swoimi opiniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartek500    7

Jak będę miał więcej czasu to wstawię zdjęcia i opis łuskarki. Ja na rurę 5/4cala naciągnalem taki wąż grubości ok 1cm, jest na nim napis fagum. Ja łuskam 500-1500kg dziennie zależnie od warunków. Ale mam na to pewny zbyt po cenach giełdowych, chociaż zdarza mi się nie jedna noc spędzić we Wrocławiu na giełdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aezakmi666    1

Byłem na Sandomierzu ale tam jest jakaś dziwna giełda ludzie chodzą kiedy chcą nie ma normalnego ruchu byłem w ubiegłym roku z bobrem i pomidorem ale tam nie ma ruchu trzeba kukac 24h . Na Elizowce nad ranem sie handluje w dzień śpi a tam to coś dziwnego pomijając Ruben jaki miałeś areał i ile ci sypneło bo coś tez na ziarno kosiłes ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mefiu000    0

Rzeczywiście Sandomierz już powoli podupada. Ja jeździłem zawsze wieczorem, do rana udawało się sprzedać, ale co to za interes jak trzeba pół dnia zmarnować żeby odespać.Zrobili  A4 to dużo kupców z Rzeszowa przerzuciło się na Rybitwy. Tam to całkiem inny handel, byłem kilka razy w tamtym roku to najpóźniej wróciłem o 1 do domu. Tylko trochę dalej i kosmiczne ceny za wjazd.

Jeśli chodzi o wałki, też mam z węża i nie narzekam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłem na Sandomierzu ale tam jest jakaś dziwna giełda ludzie chodzą kiedy chcą nie ma normalnego ruchu byłem w ubiegłym roku z bobrem i pomidorem ale tam nie ma ruchu trzeba kukac 24h . Na Elizowce nad ranem sie handluje w dzień śpi a tam to coś dziwnego pomijając Ruben jaki miałeś areał i ile ci sypneło bo coś tez na ziarno kosiłes ?

50 arow mialem, a plon na poziomie 5t/ha. A suchego zebralem 150 kg ale takie gowno drobne.. niewiem wsiac na hektarze i przyorac czy wymlucic na ziarno jak urosnie w miare i sprzedac czy wybrac co dobre i na swiezo, ale to znowu pewnie drobny urosnie..

Rzeczywiście Sandomierz już powoli podupada. Ja jeździłem zawsze wieczorem, do rana udawało się sprzedać, ale co to za interes jak trzeba pół dnia zmarnować żeby odespać.Zrobili  A4 to dużo kupców z Rzeszowa przerzuciło się na Rybitwy. Tam to całkiem inny handel, byłem kilka razy w tamtym roku to najpóźniej wróciłem o 1 do domu. Tylko trochę dalej i kosmiczne ceny za wjazd.

Jeśli chodzi o wałki, też mam z węża i nie narzekam

 Ile km masz do Sandomierza, a ile do Krakowa? Ja jeżdżę do Sandomierza bo bliżej i wjazd nie taki drogi. Na Krakowie nie byłem, ale tam to jest giełda, nie to co Sandomierz. Tyle że koszty dojazdu znacznie wyższe i wjazd. Musiał bym na trzaskać z tone dziennie żeby mi się to opłacało, bo w Sandomierzu sprzedać tone na raz to proste by nie było. Takie realia. 

Jak będę miał więcej czasu to wstawię zdjęcia i opis łuskarki. Ja na rurę 5/4cala naciągnalem taki wąż grubości ok 1cm, jest na nim napis fagum. Ja łuskam 500-1500kg dziennie zależnie od warunków. Ale mam na to pewny zbyt po cenach giełdowych, chociaż zdarza mi się nie jedna noc spędzić we Wrocławiu na giełdzie.

 Wiesz gdzie można by dostać taki wąż, albo wałki? Bo mam maszynkę 60 cm to wywalił bym wałki stare i włożył nowe i maszynka by była, bo teraz do niczego się nie nadaje, a aktualnie mam w planach kupić maszynkę 100 cm. Mam ofertę właśnie z wałkami z węża dlatego potrzebuje dobrej rady czy warto czy bawić się z tymi silikonowymi gdzie koszty są kosmiczne.

I takie pytanie do was, co sądzicie o materiale siewnym Bachus + nie duży procent Bizona? Może ktoś próbował. Wyjdzie to jakoś w równym czasie?

 

Potrzebuje 80 kg Bachusa i mam taką ofertę, a innych nie widzę w przystępnej cenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aezakmi666    1

bachus wg katalogu ma 103 dni wegetacji to raczej na późny , masz na olx w okolicach Sandomierza facet ma Figaro i Monica i chyba ma większe ilości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nie miałem tych odmian, chciałem Bachusa bo wiem co i jak tylko czy jak wsadzę Bachusa z procentem Bizonem to czy dojrzeje w tym samym czasie. W ofercie mam nasiona duże, wolne od robaka, mówią że zbierali na świeżo również i że nie było problemów żadnych - ale pytam tu, bo wiadomo że każdy sprzedający swoje zachwala.

Edytowano przez RubenDesiewicz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×