Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam mam kilka pytań odnośnie alternatora 

1 jak u was ładuje alternator ile V macie w mtz orginał

2 czy podczas pracy padają wam akumulatory ?

3 czy wystarczająco doładowuje akumulatory ?

pytam ponieważ zakupiłem org alternator mtz ten mocniejszy ale kicha ładował max 12,7  v  wiec oddałem i wziąłem drugi to samo ledwo na zielonym polu czasem do v 13 max co daje brak osprzętu na wyjściu alternator ma 14,8 na wolnych obrotach a na liczniku o wiele mniej ciężko pali i wydaje mi się że może  gdzieś zwarcie albo coś nie wiem co jest przyczyną ale walczę już mam dosyć co chwile wymieniać akumulatory .. koszt alternator dobry wiec nie będę przerabiać ale chce by ten prąd nie ginął w niewyjaśnionych okolicznościach . dziś wieczorem dodam jeszcze zdj jak ładuje.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

A co do tego ma alternator? Napięcie ma dobre, poprzedni prawdopodobnie też był dobry. Instalację masz w tragicznym stanie i tyle. Zamiast pisać posty weź schemat i miernik do ręki i sprawdzaj po kolei połączenia. Na forum nikt Ci nie pomoże, bo to Ty masz ciągnik na miejscu, i Ty możesz go naprawić.

Opublikowano

Może ja wtrącę swoje 3 grosze. Kolego podaj rocznik ciągnika, bo były różne wersje instalacji. Czy masz rozruch standardowy, czy 24v? W starszej wersji problemem może byc połązenie wiązki deską rozdzielczą i amperomierz. Z tego co czytam masz woltomierz, więc to ostatnie odpada. Musisz poszukać spadków napięcia po drodze przewodu plusowego alternatora.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Albo masy, bo nie można zapominać, że prąd musi mieć obwód zamknięty.

Opublikowano (edytowane)

Instalację sprawdź a jeśli masz rozruch z przełącznikiem 12/24 to wymień kabel zasilający instalację w prąd na grubszy i połącz go z instalacją bardziej pewnie niż zwykłym blaszanym konektorkiem.

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

W pronarze problem niskiego prądu rozwiązaliśmy wymianą alternatora na takiego zwykłego 40A dedykowanego do ursusa c-330, godzinę czasu zajeła przeróbka.

Oryginalny alternator na wolnych obrotach "ładował" 12.2V wówczas gdy na zgaszonym było 12.6V w instalacji, a na alternatorze z c-330 ładnie jest 14.5v na wolnych obrotach 

Opublikowano

To chyba przypadłość MTZów zaraz po pocącej się hydraulice. U mnie jak jeżdżę ciągnikiem solo jest w miarę ok, najgorzej z dwiema przyczepami na światłach i wolne obroty. Nie wyrabia.

Opublikowano

u mnie orginał  700 wat spalił się i założyłem 1000 wat ruski, grubszy przewód alternator -> do plusa ale to było mało bo na wolnych nie ładował i jest przerobione kołko pasowe od poloneza z alt roztoczone na 13 pasek (chodziło o mniejszą srednice = wyższe obroty altka przy tych samych obrotach silnika)....zrobione jakies 3 lata temu i święty spokój z nie doładowanym aku . fajnie by było założyć altka z 1.9 TDI a tam potrafi mieć nawet 120 A co daje 1600 wat. z taka mocą i odpowiednimi obrotami (zabawa z kółkami ) to można zakładać ogrzewanie nawet na prad a o mikrofali nie wspomne :):)

Opublikowano

Ja mam Boscha 70A z Opla Astry II 1,7 DTL, nawet z montażem nie było problemów. Żeberkowany, jeden z nielicznych modeli bez wieloklina.

 

Koło pasowe zmieniałeś?

Opublikowano

Koło pasowe zmieniałeś?

 

Koło pasowe przełożyli mi jeszcze na szrocie z alternatora od Omegi. Te co miał od biedy mogło zostać ale od Omegi było szersze. Już nie pamiętam czy oryginalne koło pasowe od tego altka nie było dzielone, czyli że i tak dałoby radę je dopasować.

Opublikowano

sory za długą nieobecność rocznik 1997 mtz 82 pronar narew duża kabina mocniejszy alternator 2 wejścia czyli nie da sie nic zrobić z tym alternatorem pozostaje przerobić instalacje i inny alt  troche szkoda bo kasa w błoto ale dziwi mnie że na wyjściu ma 14,8 na nie za dużych obrotach a co innego na wskaźniku tata mówił ze na początku już tak było ale dawał rade ten prąd się rozpływa a może jest gdzieś redukowany sam nie wiem . dajcie jakieś sugestie przerabiać czy kombinować z tym orginalnym a jak przerabiać to jaki alt najlepiej by sie sprawował

Opublikowano (edytowane)

Zapewne od omegi A?

 

A tego to już Ci nie powiem, ale może być, bo alternator był starszego typu.

 

A co do kolegi wyżej, skoro na altku masz niby 14,8V a prąd ginie w instalacji to co Ci da wymiana alternatora na inny? Jak mówisz, że na wskaźniku masz inną wartość to najpierw sprawdź czy wskaźnik jest dobry. Pytanie czy masz rozruch na 12 czy na 24V bo na nie jeszcze nie odpowiedziałeś. Ja u siebie po założeniu drugiego alternatora założyłem dodatkowy kabel między alternatorem a rozrusznikiem i teraz spadek napięcia między akumulatorami a alternatorem wynosi 0,2V

Edytowane przez michal1993
Gość Profil usunięty
Opublikowano

sory za długą nieobecność rocznik 1997 mtz 82 pronar narew duża kabina mocniejszy alternator 2 wejścia czyli nie da sie nic zrobić z tym alternatorem pozostaje przerobić instalacje i inny alt  troche szkoda bo kasa w błoto ale dziwi mnie że na wyjściu ma 14,8 na nie za dużych obrotach a co innego na wskaźniku tata mówił ze na początku już tak było ale dawał rade ten prąd się rozpływa a może jest gdzieś redukowany sam nie wiem . dajcie jakieś sugestie przerabiać czy kombinować z tym orginalnym a jak przerabiać to jaki alt najlepiej by sie sprawował

Alternator masz dobry, więc nie kombinuj. Wskaźnik w kabinie jest tylko orientacyjny, więc nie należy się nim zbytnio kierować. Doprowadź do porządku instalację i wszystko będzie działać. Jak masz miernik to bez problemu możesz sprawdzić gdzie masz spadki napięcia i to naprawić. W każdym razie alternator zostaw ten co masz, a zaoszczędzoną kasę zainwestuj w naprawę instalacji.

Opublikowano

Na początek sprawdź czy pasek klinowy jest dobrze na ciągnięty i także jak najprościej bezpośrednio od alternatora pociąg masę i plusa choćby tak na sprawdzanie jak będzie wszystko ok to zrobisz to solidnie .

Opublikowano

Ok panowie instalacja v12 wyłącznie ,problem dziś rozwiązałem po pierwsze dokręciłem dobrze alt poprawiłem pasek bo sie troche ruszał  potem lecąc po kablach odkryłem że kabel idący od alt do wskaźnika jest zaśniedziały i naderwany lekko po naprawie i tak prawie nic to nie dało leciałem dalej po tym samym kablu  i ten kabel przy stacyjce   był na wyjściu luzem ,zaśniedziały  i czasem dotykał lekko a czasem wcale dlatego tak słabo  albo wcale nie ładował polutowałem przewody dobrze obkleiłem izolacją no i próba odpalenia  nie mogłem bo aku słabe podładowałem lekko i odpaliłem i tu na początku tylko 13v ale aku były rozładowane niecałe 5 min i 14,5 v na wskaźniku po 20 min  zgasiłem tryb wzbudzenia działa jak należy na 12,1 przed odpaleniem zaczekałem aż ostygnie pali na obrót jeszcze posiedzę w instalacji bo ma trochę skaz ale dzięki waszym sugestiom udało mi się rozwiązać ten problem 

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ok panowie instalacja v12 wyłącznie ,problem dziś rozwiązałem po pierwsze dokręciłem dobrze alt poprawiłem pasek bo sie troche ruszał  potem lecąc po kablach odkryłem że kabel idący od alt do wskaźnika jest zaśniedziały i naderwany lekko po naprawie i tak prawie nic to nie dało leciałem dalej po tym samym kablu  i ten kabel przy stacyjce   był na wyjściu luzem ,zaśniedziały  i czasem dotykał lekko a czasem wcale dlatego tak słabo  albo wcale nie ładował polutowałem przewody dobrze obkleiłem izolacją no i próba odpalenia  nie mogłem bo aku słabe podładowałem lekko i odpaliłem i tu na początku tylko 13v ale aku były rozładowane niecałe 5 min i 14,5 v na wskaźniku po 20 min  zgasiłem tryb wzbudzenia działa jak należy na 12,1 przed odpaleniem zaczekałem aż ostygnie pali na obrót jeszcze posiedzę w instalacji bo ma trochę skaz ale dzięki waszym sugestiom udało mi się rozwiązać ten problem 

Jakbyś od razu wziął do siebie moje i nie tylko moje porady to już dawno byś problem rozwiązał. A Ty chciałeś kombinować z przeróbkami.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
    • Przez mustafa
      Która pompa będzie prawa a która lewa 


    • Przez xRolek
      Witam jaki olej lejecie do przedniego mostu w mtz 82ts?
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
    • Przez czaro
      Przybywało mi oleju silnikowego wiec postanowiłem wymienić pompę wspomagania na nową. Po założeniu pompy i uruchomieniu silnika spod uszczelki pompy widać jak sączy się lekko olej i daje powietrzem pod ciśnieniem. Jakiś zawór zacięty czy wina uszczelki? A może gdzieś coś zatkane?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v