Polecane posty

tomb2    0

Możecie mi coś powiedzieć o MF 3050 ?

Jakie spalanie, ceny cześci i awaryjność, co najbardziej siada ?

Czy wogule 3050 opłaca sie kupić ?


Ciesz się każdą chwilą życia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

1rajdzik    14

a czy są tutaj jacyś użytkownicy MF 3050, bo szykuje mi się okazja kupić właśnie taki model, i tak jak OKI39 chciałbym się czegoś konkretnego dowiedzieć, a nie postów typu "podobno, słyszałem że..." itp

Co prawda mam już jednego Masseya, ale to jest duży ciągnik z innym silnikiem i skrzynią, więc jakiekolwiek porównianie odpada.


all rights reserved

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
riki    1

tesz bym się czegoś chciał dowiedzięć bo mam zamiar coś takiego kupić obecnie posiadam zetorka 5245

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
riki    1

tesz bym się czegoś chciał dowiedzięć bo mam zamiar coś takiego kupić obecnie posiadam zetorka 5245 czy są jakieś większe różnice między 3050 a 3060 czy tylko w mocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Silver    0
tesz bym się czegoś chciał dowiedzięć bo mam zamiar coś takiego kupić obecnie posiadam zetorka 5245 czy są jakieś większe różnice między 3050 a 3060 czy tylko w mocy

Znasz powiedzenie "zamienił stryjek sikierke na kijek?"?Jak masz w dobrym stanie tego zetorka to nie ma co się rwać z zamianami, bo to jest sprzet wyporacowany i może ładnie wygląda i silnik ładnie pracuje ale przebieg może być przerażajacy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8

Silver dobrze mówi, ja już bym dawno pogonił 912 tylko że na jego miejsce nie kupie raczej nic poniżej 10.000 mth (nie mówie o licznikowych tylko rzeczywistych, bo to zazwyczaj dwie różne bajki) a Ursus ma ledwo 2200 mth więc jaki sens? Bardzo mi sie podoba 3060, do tura byłby idealny, jednak jest czym pracować (jakkolwiek ale jest czym :lol:) więc obejdzie sie bez roszady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
riki    1
Silver dobrze mówi, ja już bym dawno pogonił 912 tylko że na jego miejsce nie kupie raczej nic poniżej 10.000 mth (nie mówie o licznikowych tylko rzeczywistych, bo to zazwyczaj dwie różne bajki) a Ursus ma ledwo 2200 mth więc jaki sens? Bardzo mi sie podoba 3060, do tura byłby idealny, jednak jest czym pracować (jakkolwiek ale jest czym :lol:) więc obejdzie sie bez roszady.

z waszych opini wynika że nie warto zmieniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8

Jeśli masz dobrego Zetorka to raczej nie :lol: Nie chce Cie zniechęcać ale taka jest prawda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3
ponoć w mf siadajom skrzynie a to koszt około 8000 tyś

 

Ponoć na pewno a koszt to tak od 4 tys w zwyż ;]

 

Jak byś czytał temat od początku to byś wiedział ><


«Adik_ziel will do anything for you.»

Jeżeli, ktoś, komuś, coś ewentualnie nikt nikomu nic... To z punktu widzenia masz ode mnie pzdr...... xD

Kocham to co robię, robię to co kocham, choć czasem muszę robić to, co tylko lubię, ale wtedy za to mi płacą. I znowu mogę robić to co kocham...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hiltonik    0

Witam

Ja posiadałem MF-3050. Miałem go 3 lata zrobiłem 1600h i nic tam się nie popsuło. Też słyszałem o tych skrzyniach biegów ale słyszałem bo u mnie żadnych problemów.Spalanie w prasie Z-224 wychodziło 3,5-4l/h. W cięzkiej pracy 8-9l/h bardzo oszczędny to jest trzeba przyznać.Dynamiki i mocą nie grzeszy także lepiej go do lekkich prac brać(TUR, siewnik itp.)Dobry podnośnik u mnie dźwigał Lecha z Expomu Krośniewice 3.3 m sładanego hydrulicznie i ARESA 3.0m TC (1350kg). U mnie był przeciążany. Pod obciążeniem prawie cały czas kopcił delikatnie ale spalanie bomba.Mój największy błąd to zamiana MF-3050 na Zetora 3320 nowego (cofnąłem się w ewolucji).Z uwagi że taraz mam Fendta 309 CI to MF by chodził w lekkich pracach to byłby wieki a do Tego komfort ...bajka. Mój był z 1992 roku jak go kupiłem miał 4200h i chodził w gospodarstwie na zachodzie z TUR-em. Ja go kupiłem bez TUR-a.

Jakbym miał teraz go kupić z powrotem to z zamkniętymi oczami.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
riki    1
Witam

Ja posiadałem MF-3050. Miałem go 3 lata zrobiłem 1600h i nic tam się nie popsuło. Też słyszałem o tych skrzyniach biegów ale słyszałem bo u mnie żadnych problemów.Spalanie w prasie Z-224 wychodziło 3,5-4l/h. W cięzkiej pracy 8-9l/h bardzo oszczędny to jest trzeba przyznać.Dynamiki i mocą nie grzeszy także lepiej go do lekkich prac brać(TUR, siewnik itp.)Dobry podnośnik u mnie dźwigał Lecha z Expomu Krośniewice 3.3 m sładanego hydrulicznie i ARESA 3.0m TC (1350kg). U mnie był przeciążany. Pod obciążeniem prawie cały czas kopcił delikatnie ale spalanie bomba.Mój największy błąd to zamiana MF-3050 na Zetora 3320 nowego (cofnąłem się w ewolucji).Z uwagi że taraz mam Fendta 309 CI to MF by chodził w lekkich pracach to byłby wieki a do Tego komfort ...bajka. Mój był z 1992 roku jak go kupiłem miał 4200h i chodził w gospodarstwie na zachodzie z TUR-em. Ja go kupiłem bez TUR-a.

Jakbym miał teraz go kupić z powrotem to z zamkniętymi oczami.

Pozdrawiam

wreszcie ktoś napisał coś pozytywnego o tym modelu mam zamiar zmienić w przyszłym roku zetora 5245 na mf 3050 lub 3060 a do tej pory wszyscy odradzali :angry: ja myśle że taki mf to troche lepszy niż zetor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3
wreszcie ktoś napisał coś pozytywnego o tym modelu mam zamiar zmienić w przyszłym roku zetora 5245 na mf 3050 lub 3060 a do tej pory wszyscy odradzali :angry: ja myśle że taki mf to troche lepszy niż zetor

przeciesz nikt nie pisze że są takie złe tylko te skrzynie ;/ mało palą to fakt bo koledzy mają i nie narzekają ;]

 

Nie wiem czy lepszy ale może Hiltonik-kowi trafił sie dobry model z kim bym nie pisał każdy mówi że modele 30xx mają wade fabryczną z tymi skrzyniami ;]

 

Ale przeciesz to twój wybór jeden tryb kosztuje 4tyś a chyba w MF-ach są 3 tryby


«Adik_ziel will do anything for you.»

Jeżeli, ktoś, komuś, coś ewentualnie nikt nikomu nic... To z punktu widzenia masz ode mnie pzdr...... xD

Kocham to co robię, robię to co kocham, choć czasem muszę robić to, co tylko lubię, ale wtedy za to mi płacą. I znowu mogę robić to co kocham...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    2

Mój znajomy ma Mf 3070 od bodajże roku to narzazie miała problemy ze skrzynią ze biegi zaczęły zanikać i miał problem z odłączeniem przedniego napędu a ogólnie to sam bym takiego sobie kupił tylko żeby się nie trafił taki żeby zaraz w skrzynie musiał wsadzać kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3

Mój kolega ma 3060 i jak ubijał kiszonke to mu sie skrzynia rozleciała i tylko wsteczny mógł włonczyć i z 4km na wstecznym do domu jechał xD i chyba jeszcze go nie naprawił a to było z 4 miesiace temu ;]


«Adik_ziel will do anything for you.»

Jeżeli, ktoś, komuś, coś ewentualnie nikt nikomu nic... To z punktu widzenia masz ode mnie pzdr...... xD

Kocham to co robię, robię to co kocham, choć czasem muszę robić to, co tylko lubię, ale wtedy za to mi płacą. I znowu mogę robić to co kocham...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    2

Znajomy coś robił właśnie z przodem to w kraju nigdzie nie mógł jakiejś części dostać tylko musiał czekać 2 miesiące na sprowadzenie z zagranicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
riki    1

niewiem jaki model mi się trafi może taki jak Hiltonikowi a może gorszy tak wogule to narazie zbieram informacje o tych modelach ,a są różne jedni chwalą jedni nie a jaka jest opinia kolegów o tych skrzyniach czy któremu już siadła ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8
Znajomy coś robił właśnie z przodem to w kraju nigdzie nie mógł jakiejś części dostać tylko musiał czekać 2 miesiące na sprowadzenie z zagranicy

Słabo szukał ;) Znajomy kolegi ma plac z maszynami i serwisem, stoi tam kilka 30xx, tzw. dawców z których złożyłbyś conajmniej jeden sprawny ;) Handlują i serwisują głównie MF i jakoś problemu z częściami nie mają. Także nie przesadzajmy, 2 miesiące to nawet z Japonii części nie płyną. Mi paczka z USA przyszła w ciągu tygodnia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez marcin90
      Witam serdecznie, chciałbym zapytać wszystkich użytkowników ciągników Massey Ferguson z końcówki lat 80 i początku 90 jak to jest z ta awaryjnością tak na prawdę. Bo dużo się czyta o awariach skrzyni, hydraulik , elektrozaworach itp.
      Generalnie chodzi o to, że szukam dla taty traktora z przednim napędem w kwocie do max 40-50 tys o mocy około 80-110 km.  Jako że gospodarstwo jest nie duże ( na stale około 10 sztuk bydła, i około 35-50 sztuk trzody chlewnej) areał jaki posiada to około 6 ha łąk, około 20 ha zbóż i około 5 ha kukurydzy na ziarno. Ja na stałe pracuje w warsztacie i jedynie pomagam przy grubszych robotach to chciałbym, by Ojciec ( już prawie 60 letni) miał choć odrobinę wygody, ciszy i namiastkę komfortu przy pracy. A to w tych pieniądzach oferuje chyba jedynie massey. ( nie urażając posiadaczy innych ciągników) 
      Co prawda tata chyba wolałby jakiegoś zetorka ( boi się awaryjności, a właściwie kosztów napraw wszystkiego co nie jest zetorem lub ursusem) ale ja myślę że przyjemniej i wygodniej byłoby Fergusonem. Myslę o modelach bodajże 3060-3095. Prosiłbym forumowiczów o odpowiedź jak to jest z waszymi Masseyami , co już Wam się zepsuło i jakie ewentualnie były koszty napraw. Jak ktoś sprawdzał to jeszcze spalanie w orce bym poprosił . Pozdrawiam , Marcin
       
    • Przez Zdzisiu97
      Witam,
      Od niedawna jestem właścicielem Fergusona 6180, dzisiaj jadąc sobie spokojnie z przyczepą usłyszałem dziwny dźwięk coś takiego jak by z wąż spadł z przyczepy i tarł o asfalt tą metalową końcówką, lecz po wstępnych oględzinach zauważyłem, że owy dźwięk wydobywa się z tyłu traktora.
      Słychać to tylko jadąc z prędkością wyższą od 10km/h. Bez różnicy czy mam "żółwia" czy "zająca" czy to wsteczny czy nie. Próbowałem nawet 4x4 włączyć ale dźwięk nie znikał.
      Po głębszych oględzinach zauważyłem też, że przy puszczaniu sprzęgła (przy samej końcówce) jest takie lekkie stuknięcie jak by w skrzyni (co do miejsca nie jestem na 100% pewny)
      Sprawdziłem poziom oleju hydraulicznego i jest ok.
      Bardzo proszę o pomoc, bardzo mi na tym zalezy.
      Dodam, że jestem zielony jeśli chodzi o Massey Fergusona (nie wiem jeszcze co gdzie i jak) posiadam go dopiero niecały miesiąc.
      Wcześniej wszystko poza tak jak by przeskokiem po puszczania sprzęgłą (przy końcówce gdy ciągnik zaczynał ruszać to tak jak by znowu wciskało się sprzęgło i dopiero potem znowu ruszał. nie wiem jak to wytłumaczyć, po prostu była taka "dziura" w sprzęgle)
       
      Jeśli ktoś potrzebuje więcej informacji to postaram się pomóc. Liczę na szybką odpowiedź z Waszej strony.
       
      Pozdrawiam
    • Przez sznajdik
      Jak w temacie wie ktoś jak fachowo ustawić prawidłowy kąt wtrysku tu akurat mf 3060
    • Przez Masejek3060
      witam wszystkich mam pytanie odnośnie ustawienia zaworów. Wiem jakie luzy powinny być tylko w którym momencie ustawiać luzy są jakieś znaki ???
    • Przez krzyfo
      Witam Panów 
      Posiadam traktor massey 3085 i nastała dziwna usterka do zdjagnozowania.
      Mianiowicie traktor posiada dynashift i po zimie 2016 roku zaczał sie slizgac na połbiegach B i D  co zwłaszcza widac pod obciazeniem nie daje sobie rady slizga sie i staje w miejscu na polbiegach A i C jedzie i ciagnie normalnie i pracuje do tej pory. 
      Tarczki dynaschift zostały wymienione i nie dało to zadnego rezultatu.
      Elektrozawory do dynaschift tez były wymienione na nowe i tez nie pomogło. Traktor po odlaczeniu pradu na elektrozawory podobno powinien pozostac na polbiegu D ale pozostaje na połbiegu A.
      Komputer został przerobiony na przekazniki i tez nie pomogło.
      Moze ktos miał lub domysla sie co za usterka nastapilą ze traktor slizga się na połbiegu B i D lub poleca dobrego mechanika (jestem z lubuskiego) z gory dziekuję
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.